Wpisy z miesiąca: Czerwiec 2009

Atak żywych trupów

28 czerwca 2009 | Komentarze: 1

Sobota, 27 czerwca 2009 r., tuż przed godziną 19:00. W małym parku pod Pałacem Kultury, niedaleko wyjścia ze stacji metra Centrum, gromadzą się ludzie. Niektórzy mają trupio bladą twarz, innym ze skroni cieknie krew, jeszcze inni mają rozdarte ubrania i poszarpane ciało. Niektórzy dopiero dokonują charakteryzacji. Za krew może służyć chyba wszystko, co jest choć trochę płynne i czerwone: czerwona plakatówka, zagęszczony sok malinowy, keczup, konfitura wiśniowa czy rozciapciane truskawki. Jeszcze brudny bandaż na głowę, nóż wbity w rękę, fioletowe oko, siekiera, łańcuch, laska, na końcu której dynda czaszka jakiegoś zwierzęcia. Ktoś chodzi z długopisem wbitym w skroń. Ktoś inny ma poderżnięte gardło. Krew leje się z nosa, uszu, oczu… Makabra.
Dama zombie czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Polska, W obiektywie, Ze świata | Tematy: , ,

Infiltracja

27 czerwca 2009 | Brak komentarzy

Photo Day to inicjatywa zacna. W Warszawie Photo Day 1.0, zorganizowany przez serwis mmwarszawa.pl, odbył się w Muzeum Gazownictwa 9 maja. Niestety, za późno się zorientowałam. Ale już dzisiaj Photo Day 2.0 w Filtrach Warszawskich!

Spotykamy się przed wejściem do Filtrów przed 9:00 rano. Nie było łatwo wstać w sobotę tak wcześnie, ale stawiam się punktualnie. Planowo miało być nas 30 osób jednak na zbiórce pojawia się tylko 21 delikwentów. Podpisujemy oświadczenia, że będziemy grzeczni i wchodzimy na teren Stacji Filtrów.
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Polska, W obiektywie, Ze świata | Tematy: ,

Nie taki pociąg straszny

22 czerwca 2009 | Komentarze: 2

W niedzielę wstajemy dość wcześnie, o 7:00 rano. Dopakowujemy rzeczy, żegnamy się z Dimą. Taxi już na nas czeka. Kiedy wychodzimy z klatki schodowej w pierwszej chwili nie jestem pewna, czy to co widzę, to jawa czy sen. W przedniej szybie taksówki, dokładnie na wysokości głowy taksówkarza, widnieje dziura po kuli. Czyżby ktoś nam zastrzelił kierowcę!? Ale nie, kierowca się rusza i nawet wychodzi nam na spotkanie, żeby wziąć nasze bagaże. Hmm… Pakujemy się więc do środka i mówimy mu, że poprosimy na dworzec kolejowy. Z bliska można zauważyć, że dziura w szybie jest czymś zasklepiona, nie mogła więc powstać przed chwilą. Możemy się poczuć bezpieczniej. Jeśli chodzi o podróżowanie taksówkami po Kijowie, to większość z nich nie ma taksometrów, warto więc wcześniej umówić się na cenę. Taniej też jest zamówić taxi na telefon niż brać pierwszą lepszą z ulicy. My za kurs z Obolon do dworca płacimy 45 hrywien.
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Ukraina, Ze świata | Tematy: , ,

Ciasto u wujka i szampan na promenadzie

21 czerwca 2009 | Brak komentarzy

W sobotę rano siadamy nad mapą i folderem, w którym wypisane jest 50 rzeczy, które trzeba zrobić lub zobaczyć w Kijowie, i robimy własną listę na tej podstawie. Okazuje się, że folder jest z maja 2008 r., więc trochę nieaktualny i kilku rzeczy nie mamy już możliwości “zaliczyć”. Kilka za to już jest za nami. Dima rozrysowuje nam na mapie trasę, którą będziemy mogły przejść. W końcu zbieramy się, a nasz gospodarz decyduje się jednak iść z nami i być naszym przewodnikiem.

Zaczynamy od Placu Kontraktowego (Контрактова площа), który – jak sama nazwa mówi – kiedyś był centrum zawierania kontraktów. Obecnie plac zawłaszczony został przez młodych ludzi reprezentujących różne subkultury – od krisznowców po gotów. My akurat natykamy się na grupę młodych mężczyzn śpiewających Hare Kriszna i kobiet tańczących w rytm muzyki.
Plac Kontraktowy w Kijowie czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Ukraina, Ze świata | Tematy: ,

Żelazna Dama

21 czerwca 2009 | Komentarze: 1

Po wyjściu z Ławry postanawiamy iść jeszcze bardziej na południe wzdłuż Dniepru do parku, w którym wystawione są różne wojskowe pojazdy i samoloty. Kiedy wychodzimy zza drzew, naszym oczom ukazuje się wielka Żelazna Dama. Jak Dima wcześniej rano opowiadał nam o pomniku z uniesionymi dłońmi, nie wyobrażałyśmy sobie czegoś tak wielkiego. Idąc pomiędzy wojskowym sprzętem i słuchając partiotyczno-patetycznych pieśni ukraińskich dochodzących z głośników dochodzimy do stóp Matki Narodu, oficjalnie zwanej Pomnikiem Obrony Ojczyzny, nieoficjalnie Żelazną Damą lub Blaszanymi Cyckami.
Żelazna Dama czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Ukraina, Ze świata | Tematy: , ,

Klasztorne pieczary

18 czerwca 2009 | Brak komentarzy

W piątek wstajemy o 8:00 a z domu wychodzimy po 9:00. Jedziemy z Dimą do centrum, gdzie się rozstajemy. Dima rusza dalej do pracy a my przesiadamy się na stacji Chreszczatyk w czerwoną linię metra (tak twierdzi przewodnik bo w metrze oznaczeń kolorystycznych się nie uświadczy) i podjeżdżamy jeden przystanek do stacji Arsenalna (Арсенальна). A stamtąd idziemy do miejsca, które w Lonely Planet jest wymienione jako jedna z ośmiu głównych atrakcji Kijowa, czyli do Ławry Kijowsko-Pieczerskiej. Ale po drodze zatrzymujemy się jeszcze na kawę, gdzie uświadamiamy sobie, że odkryte ramiona i krótkie spodenki to niekoniecznie odpowiedni strój do zwiedzania świątyni. Dlatego też na pierwszym napotkanym straganie kupujemy sobie cienkie chustki. Tak uzbrojone ruszamy do Ławry z nadzieją, że zostaniemy wpuszczone.
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Ukraina, Ze świata | Tematy: , , ,

Przerwa na reklamę

Kategorie

Archiwum