Wpisy z miesiąca: Lipiec 2009

Gdzie czas się zatrzymuje

28 lipca 2009 | Brak komentarzy

Alfama… Najstarsza dzielnica Lizbony. Pełna wąskich brukowanych uliczek, budynków ozdobionych azulejos, wypranych ubrań wiszących pod oknami, zapachu lepkiego, rozgrzanego powietrza, kolorowych kwiatów i ludzi żyjących tak, jakby czas się dla nich zatrzymał już dawno temu. Na pierwszy rzut oka pełna chaosu, pod którym paradoksalnie kryje się jakiś specyficzny wewnętrzny spokój a nawet rozleniwienie. To stąd wywodzi się fado i tutaj najlepiej przyjść, żeby go posłuchać. Alfama leży na jednym z siedmiu lizbońskich wzgórz, więc spacer po niej charakteryzuje się ciągłym podchodzeniem pod górkę lub schodzeniem z niej. Jednak doznania całkowicie rekompensują ten trud, bo okolica jest wprost urocza.
Alfama czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: ,

Cheira a Lisboa

27 lipca 2009 | Brak komentarzy

Dzisiejszy tytuł to fragment piosenki Amálii Rodrigues Cheira bem, cheira a Lisboa, co w wolnym tłumaczeniu znaczy Pachnie pięknie, pachnie Lizboną. Amália Rodrigues była królową fado, czyli gatunku muzycznego, który powstał w XIX w. w ubogich dzielnicach portugalskich miast portowych. Gatunek ten charakteryzuje się dużą melancholijnością, sentymentalnością. Pieśni wykonywane są przez śpiewaka lub śpiewaczkę przy akompaniamencie dwóch gitar. Żeby posłuchać prawdziwego fado warto wybrać się do najstarszej dzielnicy Lizbony – Alfamy. Jeśli o mnie chodzi, to jest to jedna z rzeczy, której nie zrobiłam mieszkając w Portugalii, więc bliższe poznanie fado jeszcze przede mną. Z tego powodu nie mogę wiele napisać o tej muzyce.

Dlatego napiszę o stadionach dwóch lizbońskich klubów piłkarskich: Benfiki i Sportingu. Skąd więc taki tytuł? A stąd, że Cheira a Lisboa rozbrzmiewa z tysięcy gardeł fanów piłkarskich przed i podczas meczów. Miałam okazję być zarówno na meczu Benfiki, jak i Sportingu, i szczerze mówiąc nie spodziewałam się tylu pozytywnych wrażeń, szczególnie jako osoba nie będąca szczególnie zainteresowana futbolem. A jednak teraz z pełnym przekonaniem mówię, jeśli traficie do Lizbony, kiedy Benfica lub Sporting będą grały mecz u siebie, wybierzcie się. Warto :)
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: ,

Lizbońskie kościoły

26 lipca 2009 | Komentarze: 2

I po raz kolejny już, po przerwie, wracamy do Lizbony. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o kościołach, które zwróciły moją uwagę w tym mieście. Od razu zaznaczam, że nie jestem pasjonatką zwiedzania kościołów. Z różnych względów – najczęściej mnie to po prostu nudzi. Często kościoły bywają tak podobne do siebie, niczym nie wyróżniające się. Oczywiście, są wyjątki! Kilka z tych wyjątków jest właśnie w Lizbonie.

Kościołem, który wprawił mnie w prawdziwe osłupienie, był Convento do Carmo. Można się do niego dostać z dzielnicy Baixa wjeżdżając na górę Elevadora de Santa Justa. W zasadzie nie jest to już kościół, bo zostały tylko ruiny, ale kiedyś była to największa budowla sakralna z Lizbonie. Został on zbudowany w 1389 r., a zniszczony, ale nie zrównany z ziemią, w 1755 r. podczas wielkiego trzęsienia ziemi. Nadal stoją gotyckie łuki i ściany. Zamiast marmurów na podłodze rośnie trawa. Wystarczy stanąć na tej trawie i spojrzeć w górę, żeby poczuć siłę natury i jej przewagę nad tym, co wytwarza człowiek. I jeszcze ciekawostka – w niewielkim muzeum można zobaczyć m.in. dwie prekolumbijskie mumie.
Convento do Carmo czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: ,

Most Gdański

19 lipca 2009 | Brak komentarzy

Zachwycałam się kiedyś mostami w Nowym Jorku. Mosty to w ogóle niesamowicie ciekawy temat fotograficzny. I nie tylko. W ramach przygotowań do wyprawy do Tajlandii czytam ostatnio przewodnik po tym kraju. Jak się za niego wzięłam ostatnio, to po pół godziny czytania zainteresowałam się filmem “Most na Rzece Kwai” – w pewnym sensie też o moście. Nawiasem mówiąc film niezły, choć się momentami dłużył. A tegoroczny plan zwiedzania Tajlandii raczej rzeki Kwai nie obejmie. Choć, kto wie…

Wracając jednak do mostów warszawskich. Mamy ich obecnie osiem: Grota-Roweckiego, Gdański, Śląsko-Dąbrowski, Świętokrzyski, Średnicowy, Poniatowskiego, Łazienkowski i Siekierkowski. W czasie sobotniego Worldwide Photo Walk mam możliwość nieco bliższego spotkania z Mostem Gdańskim, niż do tej pory. Bo do tej pory tylko po nim albo obok niego przejeżdżałam.
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Polska, W obiektywie, Ze świata | Tematy: ,

Warszawskie fortyfikacje

19 lipca 2009 | Brak komentarzy

Worldwide Photo Walk to fotograficzna inicjatywa, która jednego dnia w różnych miejscach na świecie gromadzi różnych ludzi. Ludzie ci spotykają się i razem idą na fotograficzny spacer. Pomysłodawcą tych spacerów fotograficznych jest Scott Kelby, amerykański fotograf i nauczyciel fotografii, autor ponad 30 książek na ten temat. Pierwsza edycja Worldwide Photo Walk miała miejsce rok temu, a 18 lipca 2009 – edycja druga. W Warszawie w zeszłym roku grupa spacerowała po Pradze. W tym roku – okolice Cytadeli.

Spotykamy się na skrzyżowaniu ulic Zakroczymskiej i Konwiktorskiej. Jest nas niecałe dwadzieścia osób, chociaż na spacer zarejestrowało się chyba ze trzydzieści. Spacer zaczynamy od Fortu Legionów, znanego mi bliżej jako Forteca czyli niezłe miejsce na organizację eventów.
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Polska, W obiektywie, Ze świata | Tematy: ,

Chińska wycieczka nad Niagarę

5 lipca 2009 | Brak komentarzy

Jak już przywołałam w poprzednim poście o mostach w Nowym Jorku chińską wycieczkę nad Niagarę, to ją opiszę dokładniej. W trakcie pracy w Dorney’u jakoś nie udało nam się wybrać nad wodospad, więc kiedy już trafiamy do Nowego Jorku, postanawiamy, że stamtąd wyruszymy, choćby nie wiem co. Bo przecież być w USA i nie zobaczyć Niagary?

Początkowo planujemy wypożyczyć, lub nawet kupić na spółkę samochód i po prostu ruszyć nad Niagarę. Jednak para (już nie pamiętam ich imion), którą poznajemy wśród ratowników, daje nam znać, że są tanie wycieczki zorganizowane. Dwie osoby płacą po 90 dolarów a trzecia jedzie gratis. Wychodzi więc po 60 dolków na osobę. Szybka kalkulacja – wychodzi taniej niż samochodem. I wygodniej. No więc gdzie i jak?
czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: ,

Przerwa na reklamę

Kategorie

Archiwum