Dzisiaj druga część pytań z tego kwartału. To naprawdę niesamowite, jakich informacji niektórzy poszukują w Internecie. Spełniając swój obywatelski obowiązek, udzielam odpowiedzi, licząc, że będę pomocna. Staram się, jak mogę, serio :)
Wpisy z miesiąca: Marzec 2010
Kto pyta – nie błądzi. Odcinek 3
27 marca 2010 | Komentarze: 2
Udzielając pod koniec 2009 r. odpowiedzi na pytania z wyszukiwarek myślałam, że kolejne tego typu zestawienie będę robiła za rok dopiero. A jednak, okazuje się, że pytacie coraz częściej. Odpowiadam więc już po kwartale :)
Aha, oczywiście na wiele pytań już odpowiedziałam poprzednio na blogu. Rekordową popularnością cieszył się mangostan – pytanie o to, jak go jeść, zadaliście w ciągu ostatnich trzech miesięcy aż 23 razy. Pomijam też pytania o to, jak daleko jest do Grecji, Turcji, Lizbony, Agadiru, Kopenhagi, Indii itp. Bo nie wiem skąd. Nie wiem też, jak dojechać do Sztokholmu, Portugalii, Krakowa… bo też nie wiem skąd. Poniżej za to to, co wiem.
Wpis w kategoriach: Z innej beczki |
Gdzie jest Nemo i cała reszta?
20 marca 2010 | Komentarze: 5
Lizbońskie oceanarium jest jednym z największych na świecie. Zobaczmy, co tam takiego w tym wielkim akwarium pływa. Lojalnie uprzedzam, że oceanograf, a tym bardziej ichtiolog ze mnie żaden, stąd w większości przypadków nie potrafię dokładnie określić, jak się nazywają te wszystkie stworzenia. Jeśli ktoś wie, to chętnie się dowiem :)
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Lizbona, oceanarium, Oriente, Park Narodów
Tramwaj zwany podążaniem
16 marca 2010 | Brak komentarzy
Kiedy tak patrzę na te lizbońskie tramwaje (pomijając tutaj nowoczesne piętnastki kursujące do Algés) to zawsze, ale to zawsze zastanawiam się jak one jeżdżą? W jaki sposób one trzymają się stromych dróg żelaznych na tych swoich malutkich kółkach ustawionych tak blisko siebie, że na pierwszy rzut oka tramwaj taki powinien się przewrócić stojąc na przystanku, nie wspominając już o poruszaniu się po szynach. Czary jakieś.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Lizbona, tramwaj, transport
Bacalhau
10 marca 2010 | Komentarze: 5
Dorsz. Zakonserwowany poprzez przesolenie i wysuszenie. Ogromne płaty ryby leżą jedne na drugich w portugalskich supermarketach i sklepach. Trudno ich nie zauważyć, czy może bardziej – nie poczuć. Ich intensywny zapach u mnie powoduje chwilowy skręt kiszek. I pomyśleć, że z czegoś takiego powstają naprawdę pyszne dania.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: kuchnia portugalska, kulinaria, przepis
Kafelki, kafelki
6 marca 2010 | Komentarze: 7
Nie zdziwcie się będąc w Lizbonie albo innym portugalskim miasteczku, kiedy stojąc na ulicy poczujecie się jak w łazience. Albo w kuchni. Portugalczycy wykładają kafelkami nie tylko wnętrza swoich mieszkań, ale też fasady budynków. I te azulejos, jak nazywają swoje kafelki Portugalczycy, to czasem prawdziwe dzieła sztuki.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: azulejos, pamiątki





