Halo! Czy jest na sali jakiś masażysta? Potrzebuję masażu pleców. Nie wiem, czy wyobrażacie sobie jak to jest przeciągnąć pięćdzisięciokilogramowe tobołki przez pół kontynentu. Sprawdziłam na własnej skórze. Da się to zrobić, ale łatwo nie jest. Jutro chyba będę miała zakwasy…
Ale za to mogłam popatrzeć na Algarve z lotu ptaka. Ładne, prawda?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |
Standardowo to jest mniej więcej tak: przyjeżdża wycieczka klimatyzowanym autokarem pod piramidy w Gizie. Pojazd zatrzymuje się pod piramidą Cheopsa. Wycieczka wysiada, kilka fotografii na tle piramidy, zwiedzanie wnętrza, wycieczka wsiada. Autokar przejeżdża pod piramidę Chefrena. I znowu: wysiadanie, zdjęcie, zwiedzanie, wsiadanie. Autokar dowozi wycieczkowiczów na punkt widokowy. Wysiadka, zdjęcie (obowiązkowo w pozie typu trzymam piramidę za czubek), wsiadanie. Autokar jedzie pod Sfinksa. Wycieczka wysiada, zdjęcie, wycieczka wsiada i odjeżdża. Wersja luksusowa to ten sam schemat ale klimatyzowaną limuzyną, np. mercedesem. Wersja na lokalesa to znowu to samo, ale na wielbłądzie, ewentualnie koniu. A wersja Ewy i Rafała – też to samo, ale na piechotę!
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Giza, Kair, piramidy, Sfinks, transport
Bliżej końca wycieczki oznacza wolniejsze tempo. Czujemy się, jakbyśmy byli tu w Egipcie już od jakiegoś miesiąca. Upał zelżał, nawet po powrocie do Kairu temperatura nie przeszkadza tak, jak na początku. Jedyne, co po Aleksandrii daje się bardziej we znaki to tłum i hałas. Nad morzem było jakby spokojniej. Bardzo wakacyjna atmosfera.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Aleksandria, bazar, Biblioteka Aleksandryjska, Kair, targ
Hmm… Może ktoś z tu obecnych umie wyjaśnić ideę konwoju do Abu Simbel w Egipcie? Wyrusza toto o 4:00 nad ranem. W jedno miejsce zjeżdżają się autokary i busiki. Policja je liczy i można startować. A potem już każdy jedzie swoim tempem. Kończy się w taki sposób, że do Abu Simbel docieramy później, niż pierwsze busiki, ale wcześniej niż większość autokarów. Policji w tym naszym konwoju nie widać. Zresztą jedyne, co widać to pustynia, pustynia, pustynia… Po co więc ten konwój?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Abu Simbel, Aleksandria, Kair, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, plaża, pociąg, świątynia, tama, UNESCO
W Asuanie nie ma tak łatwo z internetem. Najprościej było w Luksorze – tam WiFi mieliśmy w hotelu, ale w okolicy też można było znaleźć pełno kafejek internetowych. W Kairze w niektórych hotelach był dostęp do sieci, w naszym akurat tego brakowało, ale obok można było skorzystać z kafejki. Tutaj nie ma netu w hotelu, jedna kafejka jest daleko, a po drugiej został tylko znak na murze :)
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Asuan, File, Nil, pociąg, rzeka, świątynia, wyspa
Jeśli ktoś chce zobaczyć z bliska hieroglify to polecam wybranie się właśnie do Luksoru. W Kairze, w Muzeum Egipskim jest wprawdzie wystawionych mnóstwo eksponatów pokrytych hieroglifami, ale dopiero tutaj wyglądają one jak żywe. W grobowcach królów i królowych, gdzie nie można robić zdjęć, aż roi się od kolorów na ścianach. Malunki wypełnione niebieskimi, zielonymi, żółtymi i czerwonymi barwnikami w wielu miejscach zostały przepięknie odrestaurowane. Niezrozumiałe dla większości turystów napisy aż wyskakują ze ścian, próbując opowiedzieć starożytne historie.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: cmentarz, Dolina Królów, Dolina Królowych, Kolosy Memnona, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, Luksor, świątynia, świątynia Hatszepsut, UNESCO