Wróciłam właśnie z miasteczka Loulé i nadal nie mogę wyjść z podziwu. Nasłuchałam się wcześniej, że w soboty jest tam jeden z najciekawszych targów w Algarve – targ cygański. I że koniecznie trzeba to zobaczyć. Jak trzeba, to trzeba! Zatem wycieczka do Loulé. Dojeżdżamy autokarem na miejsce, przewodniczka mówi nam, że targ cygański jest na wprost, dostajemy 3 godziny wolnego czasu i wysiadamy. Idę na ten targ, aparat w gotowości, a moim oczom ukazuje się… no taki typowy bazar, jakich w Polsce niemało, z mydłem i powidłem. Z samochodów i prowizorycznych budek sprzedaje się tu ciuchy, niby-skórzane torebki, koronkową bieliznę, bibeloty, tanie zegarki, buty, obrusy itp., itd. Yyy… no, może dla kogoś z Europy Zachodniej to jest egzotyka?
Wpisy z miesiąca: Lipiec 2010
Loulé
10 lipca 2010 | Komentarze: 3
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Algarve, bazar, Loulé, targ, zamek
Ponta da Piedade
8 lipca 2010 | Komentarze: 8
Portugalskie miasteczko Lagos lubię za samą atmosferę, jaka w nim panuje. Atmosferę relaksu, braku pośpiechu, wakacji, przyjemności. Mam do niego sentyment, bo to tutaj spędziłam wakacje po semestrze na studiach w Lizbonie w 2006 r. i świetnie się bawiłam. Za to lubię Lagos. Ale miasteczko ma jeszcze coś, za co je uwielbiam – to właśnie Ponta da Piedade.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Algarve, Lagos, Ponta da Piedade
Welcome to Egypt!
6 lipca 2010 | Komentarze: 8
Taki przewrotny trochę tytuł, biorąc pod wagę, że zgodnie z planami w najbliższym czasie w Egipcie nie zawitam. Ale to są trzy słowa, które chyba najczęściej słyszą turyści w kraju faraonów. Idziemy ulicą, a wszyscy się do nas uśmiechają, pozdrawiają i witają w swojej ojczyźnie. Czy to szczere powitanie, czy może wynikające ze świadomości, że bez turystów Egipt miałby bardzo ciężko, więc trzeba o turystów dbać – tego nie wiem. Ale inny tytuł dla małej galerii zdjęć osób, które stają na mojej drodze w tym kraju, po prostu mi nie pasował…
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: ludzie, zwyczaje, życie codzienne
Dach nad głową: Kambodża
3 lipca 2010 | Komentarze: 8
W Kambodży w każdym miasteczku, które odwiedzają turyści, hostel znajdzie się zawsze i bez problemu. Wybór jest tak duży, że nie trzeba niczego rezerwować przed przyjazdem. Wystarczy stawić się na miejscu, wziąć tuk-tuka i obejrzeć kilka miejsc, a następnie wybrać to, które najbardziej pasuje pod względem ceny i jakości. Z tą ostatnią oczywiście bywa różnie, ale też i ceny najczęściej są śmiesznie niskie. Poniżej znajdziecie subiektywne opisy dwóch hosteli, w których miałam przyjemność nocować w czasie mojego krótkiego niestety pobytu w Kambodży.
Wpis w kategoriach: Kambodża, Ze świata | Tematy: guesthouse, hostel, nocleg, Phnom Penh, Siem Reap
Kto pyta – nie błądzi. Odcinek 6
1 lipca 2010 | Komentarze: 14
Dorzucam drugą partię pytań do wujka gugla z ostatniego kwartału. Naprawdę sama ich nie wymyślam. Ja tylko staram się udzielić odpowiedzi. Ale jak sami zobaczycie na końcu, z jednym z pytań mam problem. Dlatego bardzo, bardzo proszę o pomoc!
Wpis w kategoriach: Z innej beczki |





