Przepełniony turystami, przeciskanie się wśród których odbiera całą przyjemność z podziwiania królewskich zabudowań? Kiczowaty, kolorowy, pełen dziwnych ozdóbek? Zupełnie bez atmosfery, nieciekawy, sztuczny? Spotkałam się z kilkoma takimi opiniami o Wielkim Pałacu w Bangkoku, łącznie z tym, że w ogóle nie warto tam iść. A ja na przekór powiem, że warto. I to właśnie dlatego, że jest to największa atrakcja turystyczna stolicy Tajlandii!
Wpisy z miesiąca: Sierpień 2010
Królewskie atrakcje Bangkoku
19 sierpnia 2010 | Komentarze: 2
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Bangkok, buddyzm, pałac, świątynia, Szmaragdowy Budda, Vimanmek
Phuket po chińsku
18 sierpnia 2010 | Komentarze: 9
Phuket – tajska wyspa zjedzona ponoć przez turystykę. Wśród turystów masowych ceniona jako miejsce podróży, z tego też powodu omijana przez wiele osób podróżujących na własną rękę. Kierując się takimi właśnie zasłyszanymi opiniami omijamy z Agą w czasie naszej podróży Phuket… no nie szerokim łukiem, bo wskutek takiego, a nie innego rozkładu jazdy autobusów i pływania łodzi jesteśmy zmuszone spędzić na wyspie kilka godzin. Spacerując bez celu odkrywamy bardzo ciekawe miejsce, bardziej chińskie, niż tajskie w swoim charakterze…
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Phuket, świątynia, wierzenia, zwyczaje
Drogą błotnistą, drogą polną… drogą przez Kambodżę
7 sierpnia 2010 | Komentarze: 12
Najświeższe informacje, jakie udało mi się znaleźć, dotyczące dróg w Kambodży pochodzą z 2004 r. Wówczas to kraj ten dysponował nieco ponad 38 tysiącami kilometrów dróg, z czego jedynie 50% było asfaltowych. Myślę, że teraz jest jednak sporo lepiej. Przykładowo trasa z przejścia granicznego w Poi Pet do Siem Reap jeszcze nieco ponad rok temu w czasie ulew bywała nieprzejezdna. Teraz prowadzi tamtędy piękna, szeroka asfaltówka, dzięki czemu przejazd z granicy do hostelu w Siem Reap trwa dwie godziny. A wcześniej można było i osiem jechać. Ale i tak jeszcze sporo jest do zrobienia w kwestii kambodżańskiej infrastruktury…
Wpis w kategoriach: Kambodża, Ze świata | Tematy: droga, Siem Reap, transport, życie codzienne
Silves – dawna stolica Algarve
4 sierpnia 2010 | Brak komentarzy
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami i za siedmioma rzekami… Ech, inaczej. Dawno, dawno temu, na zboczu pasma górskiego Serra de Monchique, nieopodal rzeki, która obecnie nosi nazwę Rio Arade, wśród lasów, starożytni Rzymianie dokonali podboju jednego z miasteczek leżących na ziemiach portugalskich i nadali mu nazwę Cilpes. W VIII w. n.e. zostało ono zdobyte przez Maurów i przemianowane na Shilb (wg. innych źródeł Shelb lub Xelb, po arabsku شلب) i stało się stolicą ówczesnych ziem nazywanych al-Gharb, co z arabskiego tłumaczy się jako ziemie położone na zachodzie. Czyli dzisiejszego Algarve. Miastem tym jest Silves, jedno z przyjemniejszych miejsc w tej okolicy. Bo Algarve to nie tylko plaże i ocean :)
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Algarve, bazar, Serra de Monchique, Silves, targ, zamek
Miszcz kierownicy
3 sierpnia 2010 | Komentarze: 5
Jeśli to prawda, że trening czyni mistrza, to niedługo zostanę mistrzem koperty. Nie, nie, nie! Nie biorę łapówek. Nie specjalizuję się tudzież w ich dawaniu. Ale za to parkowanie w dziwnych miejscach i niewielkich lukach między innymi samochodami powoli przestaje być mi straszne.
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |





