Idziecie do portugalskiej restauracji – takiej typowej, pełnej Portugalczyków. Z blaszanymi stolikami przykrytymi kawałkiem białego papieru i plastikowymi bądź aluminiowymi krzesłami. Zamawiacie przepyszne grillowane sardynki. Zanim jednak dostaniecie swoje dania, kelner przyniesie wam przystawki. Świeży chleb, pasta sardynkowa, oliwki… Uwaga! Nie jest to prezent od restauracji, na koniec będziecie musieli za nie zapłacić. Ale skuście się, bo one – typowo portugalskie – są świetnym wstępem do posiłku!
Wpisy z miesiąca: Październik 2010
Na dobry początek – portugalskie przystawki
31 października 2010 | Komentarze: 16
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: kuchnia portugalska, kulinaria, przepis, przystawki, zwyczaje
143 dni
29 października 2010 | Komentarze: 4
Portugalia żegna mnie deszczem. Rozpadało się dzisiaj niesamowicie. Aż się kojarzy z piosenką Crying in the rain. I chociaż nie płakałam przy pożegnaniu, ale naprawdę ciężko się rozstawać z taką małą rodzinką portugalską. Nie zawsze było łatwo, ale zawsze można było liczyć na wszystkich dookoła.
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |
Ferragudo pozdrawia!
22 października 2010 | Komentarze: 17
Najciemniej jest zawsze pod latarnią, a najtrudniej trafić do przepięknego miasteczka tuż za miedzą. Za rzeką, znaczy się. Pomiędzy Portimão a Ferragudo przepływa sobie leniwie rzeka Arade. Wystarczy przekroczyć ją przez pomalowany na niesamowicie niebieski kolor most i już jest się prawie na miejscu. Ferragudo wita serdecznie piaszczystą plażą pełną kolorowych łódek, bielonymi domkami z kolorowymi obramowaniami okien i drzwi, restauracyjkami serwującymi owoce morza i wszechobecnym spokojem.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Algarve, Ferragudo, życie codzienne
Lato, lato, lato czeka!
17 października 2010 | Komentarze: 29
Właśnie. Jedno lato jeszcze się nie skończyło, a ja już muszę planować następne. Ok, nie lato, a sezon letni i nie muszę, ale chcę.
Znalazłam dzisiaj w biurze formularz wyboru destynacji na sezon letni, a ponieważ zdecydowałam się jeszcze zostać w tej pracy, to do 27 października muszę podać swoje priorytety. Wybór jest oczywiście dużo większy, niż w przypadku zimy. Jednak z egzotycznych destynacji mam tylko Santo Domingo, zatem wiadomo, że Dominikana pójdzie znowu na miejsce pierwsze :)
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |
Kto pyta – nie błądzi. Odcinek 8
11 października 2010 | Komentarze: 8
Ten kwartał okazał się też wyjątkowo budowlany. Tynkowanie, kafelkowanie, ceowniki… Tak jakbym prowadziła bloga nie o podróżach, a o remontach domów. Więc od razu mówię – na budowlance nie znam się kompletnie. Nie oczekujcie zatem fachowych odpowiedzi, bo takich nie jestem w stanie udzielić. Zapraszam – kolejna porcja pytań z wyszukiwarek, na szczęście też z innych tematów :)
Wpis w kategoriach: Z innej beczki |
Deszczowe Alentejo
9 października 2010 | Komentarze: 4
O Alentejo pomyśleliśmy z Koenem w zeszłym tygodniu po tym, jak trochę w nieplanowany sposób trafiliśmy do tej prowincji wracając z hiszpańskiej Huelvy. Po przekroczeniu granicy zauważyliśmy, że mamy równie blisko do Évory, co do Isla Canela. Pomysł, jak spędzić kolejny dzień wolny, przychodzi zatem bez trudu. Alentejo z Évorą i zachodnim wybrzeżem to cel kolejnej naszej wycieczki. I tylko pogoda trochę nam nie sprzyja, bo od rana niebo zasnute szarymi chmurami i leje jak z cebra…
Wpis w kategoriach: Portugalia, Z podróży | Tematy: Alentejo, Évora, kamienne kręgi, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, menhir, plaża, Porto Covo, UNESCO







