Motorówka powoli podpływa do brzegu i zatrzymuje się. Wyskakujemy na plażę ukrytą gdzieś pomiędzy skałami w Parku Narodowym Los Haitises i rozglądamy się na boki obserwując niezliczone ilości ptactwa. W tym czasie nasza przewodniczka i jej pomocnicy wyciągają z łódki przenośne chłodziarki i wyciągają z nich plastikowe kubki, butelki rumu i sprite’a. Chodźcie, spróbujecie czegoś naprawdę dominikańskiego – woła do nas, wciskając każdemu kubeczek, który za chwilę napełnia się od serca rumem i dopełnia spritem. Biorę pierwszy łyk drinka i od razu podoba mi się ten lekki, orzeźwiający smak.
Wpisy z miesiąca: Grudzień 2011
Santo libre!
30 grudnia 2011 | Komentarze: 16
Wpis w kategoriach: Dominikana, Ze świata | Tematy: alkohol, drink, napoje, santo libre, zwyczaje
Kominy z Algarve
27 grudnia 2011 | Komentarze: 21
Ile dni na komin pan sobie życzy? – pytał murarz właściciela nowo budowanego domu, bo od tego, ile czasu miał przeznaczyć na konstrukcję komina zależała jego cena. Im bardziej skomplikowany wzór – tym więcej dni, a co za tym idzie – tym drożej. Nie ma chyba drugiego regionu na świecie, dla którego kominy byłyby tak charakterystycznym elementem krajobrazu. Te wyrastające z dachów domów w Algarve to jakby małe dzieła sztuki.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Aglarve, architektura, kominy, legenda, zwyczaje
Świąteczne skupienie
21 grudnia 2011 | Komentarze: 11
Z czym kojarzą wam się święta Bożego Narodzenia? Choinka, bombki, prezenty, święty Mikołaj, kolacja wigilijna ze smażonym karpiem w roli głównej, pusty talerz dla wędrowca, sianko pod obrusem, pierwsza gwiazdka, śnieg, kolędowanie, szopka, a w niej maleńki, nowo narodzony Jezusek, Maria i Józef, pastuszkowie i owieczki, a gdzieś w kącie szopki wypróżniający się człowieczek. Wesołych Świąt!
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: Barcelona, Boże Narodzenie, caganer, Katalonia, święto, Tió de Nadal, zwyczaje
Empire State Building
18 grudnia 2011 | Komentarze: 8
Spójrzcie na ten wysoki budynek po prawej. Żeby dostać się na samą górę tego drapacza chmur trzeba pokonać aż 1860 stopni. Do tarasu na 86 piętrze jest 1576 schodów. I wyobraźcie sobie, że począwszy od 1978 r. co rok znajduje się grupa ludzi, którzy nie tyle wchodzą na górę, co wbiegają! Rekordziście Paulowi Crake’owi w 2003 r. przebiegnięcie tych wszystkich stopni zajęło 9 minut i 33 sekundy. Ale spokojnie, na taras widokowy Empire State Building można też wjechać windą :)
Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: Empire State Building, Manhattan, Nowy Jork, wieżowiec
W połowie drogi na Księżyc, czyli o lataniu słów kilka
16 grudnia 2011 | Komentarze: 18
Gdybym wszystkie kilometry pokonane drogą powietrzną odbyła na trasie Ziemia-Księżyc, byłabym już na półmetku. Tak przynajmniej twierdzi serwis my.flightmemory.com, który obliczył, że przeleciałam już ponad 180 000 kilometrów, a na pokładach samolotów spędziłam ponad 266 godzin, czyli 11 dni. Czy to dużo? Dla niektórych pewnie tak, dla innych nie. Wystarczająco jednak, by zebrać trochę doświadczenia związanego z podróżowaniem w powietrzu.
Wpis w kategoriach: Z innej beczki | Tematy: AirAsia, Finnair, latanie, linie lotnicze, LOT, samolot, Wizzair
Na zakupy do Mercado Central
14 grudnia 2011 | Komentarze: 17
Fajnie mieć taki targ w centrum miasta. Nie dość, że można zrobić najpotrzebniejsze zakupy, to jeszcze w przyjemnym otoczeniu. Budynek Mercado Central w Walencji podoba mi się już z zewnątrz – jasny, z delikatnymi zdobieniami, dużymi oknami. W środku równie ładnie – przede wszystkim dużo światła słonecznego wpadającego z zewnątrz. Stoiska pełne przysmaków, ale na szczęście nie trzeba się przeciskać przez dzikie tłumy, żeby cokolwiek kupić. A sprzedaje się tu głównie produkty spożywcze.
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: bazar, Mercado Central, targ, Walencja, życie codzienne













