Pole, pole – mówi pracująca w Hiszpanii Niemka do swojej współpracowniczki, Polki (czyli do mnie :) Przy czym nie chodzi jej ani o mężczyznę narodowości polskiej (Pole to po niemiecku Polak), ani też o kawałek ziemi, na którym uprawia się warzywa czy zboże (chyba nie muszę tłumaczyć, co znaczy pole po polsku).
Niemka uspokaja Polkę, że nie ma pośpiechu. Oczywiście, będąc w Hiszpanii, robi to w języku… swahili. Cóż, praca w międzynarodowej firmie zobowiązuje.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |
Kolorowe drewniane domki będą mi się chyba zawsze kojarzyły z Litwą. To one pierwsze zwróciły moją uwagę po przekroczeniu granicy. Nie, że w ogóle są – bo w Polsce przecież też można je znaleźć – ale że jest ich tak dużo! Naturalnie większość z nich stoi na wsiach, ale co ciekawe całkiem sporo drewnianych jednorodzinnych domków można zobaczyć też w miastach.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Litwa, Ze świata | Tematy: architektura, życie codzienne
Święto, jak sama nazwa wskazuje, jest po to, żeby świętować. A świętować nie trzeba na poważnie. Szczególnie w Hiszpanii. Dlatego święto z okazji dnia patrona stolicy Majorki, świętego Sebastiana, nie jest smutne i pompatyczne, a wręcz przeciwnie – przez kilka dni całe miasto wędruje w paradach, tańczy podczas koncertów, grilluje i ogląda fajerwerki. Tak wyglądało Sant Sebastià w tym roku w Palma de Mallorca.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: Baleary, ludzie, Majorka, Palma de Mallorca, Sant Sebastia, święto, zwyczaje
Ci niedobrzy politycy, ta słaba gospodarka, te kiepskie zarobki, ta dzisiejsza młodzież, ci bogaci celebryci, ta ciężka robota… Wydaje mi się, że na całym świecie ludzie narzekają na takie same problemy. Nie inaczej egipscy taksówkarze. Kiedy znajdą w pasażerze uważnego słuchacza, opowiadają, co im leży na sercu. I chociaż kraj zgoła odmienny od Polski, to można powiedzieć, że ogólnie coś nas z Egipcjanami łączy. Problemy.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Ze stron świata | Tematy: Chalid Al-Chamisi, książka podróżnicza, Taxi
Ministerstwo Zdrowia ostrzega: palenie sziszy wpływa negatywnie na zdrowie twoje i osób w twoim otoczeniu. Przebąkiwano już nawet nie raz o wprowadzeniu zakazu palenia fajki wodnej w Egipcie. Ale pewnych tradycji po prostu nie można zabronić, dlatego w niezliczonych kawiarniach, przy stolikach nadal siedzą mężczyźni i piją mocną herbatę i bez pośpiechu popalają sobie sziszę.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Egipt, Kair, ludzie, zwyczaje
Od kilku dni jestem już w pracy na Majorce. I od kilku dni zabieram się do tego wpisu jak pies do jeża, bo o czym tu pisać? O słońcu, piasku, palmach, morzu? Nie, przekornie sobie dzisiaj ponarzekam. Bo to jest tak – wstaję rano i układam ładnie koc na łóżku. Wychodzę, wracam, widzę, że w pokoju była pani sprzątająca. I widzę, że mój koc, który ładnie leżał sobie na materacu jest teraz zawinięty pod materac. Jak ja tego nie lubię!
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Z pamiętnika rezydentki |