10 marca 2010
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: kuchnia portugalska, kulinaria, przepis
Dorsz. Zakonserwowany poprzez przesolenie i wysuszenie. Ogromne płaty ryby leżą jedne na drugich w portugalskich supermarketach i sklepach. Trudno ich nie zauważyć, czy może bardziej – nie poczuć. Ich intensywny zapach u mnie powoduje chwilowy skręt kiszek. I pomyśleć, że z czegoś takiego powstają naprawdę pyszne dania.

Nazwa bacalhau odnosi się właśnie do solonego i suszonego dorsza. Mówi się, że Portugalczycy potrafią przyrządzić tą rybę na tyle sposobów, ile jest dni w roku (co by dało 365 lub 366 przepisów, w zależności od roku). Inne źródła twierdzą o istnieniu 1001 dań z bacalhau. Ja myślę, że nie ma opcji, żeby to policzyć :)
Moje ulubione danie to bacalhau à Brás, czyli w dużym uproszczeniu jajecznica na dorszu. Żeby je przyrządzić potrzebujemy 30 dkg bacalhau (polecam wyprawę do Lizbony na zakupy ;), pół kilo ziemniaków, dwie małe cebule (lub jedną większą), ząbek czosnku, trzy jajka, sól i pieprz. Do tego natkę pietruszki i kilka czarnych oliwek do ozdoby.
Przygotowanie jest proste. Dorsza należy podgotować, usunąć skórę i ości, a następnie rozdrobnić na kawałeczki. Obrane ziemniaki tnie się na drobne słupki i podsmaża na oleju. Nadmiaru tłuszczu trzeba pozbyć się odsączając ziemniaki na ręczniku papierowym. Teraz czosnek i cebula. Ten pierwszy drobno siekamy albo wyciskamy przez praskę. Cebulę tniemy w piórka. Następnie trzeba je zeszklić na oleju i zdjąć z patelni.
Na tym samym oleju podsmaża się dorsza. Następnie na patelni miesza się wszystkie te składniki – rybę, ziemniaki i cebulkę z czosnkiem. Podsmażamy jeszcze przez moment i zdejmujemy z ognia. W misce mieszamy jajka z solą i pieprzem. Żółtko i białko trzeba porządnie rozbełtać, a następnie wlać do przygotowanej wcześniej mieszanki. Na wolnym ogniu doprowadzamy jajecznicę do ścięcia, co jakiś czas mieszając.
Gotowe danie przekładamy na talerze i posypujemy posiekaną pietruszką. Dekorujemy oliwkami wedle gustu. Powinny wyjść dwie porcje. Mówiłam, że łatwe? ;) Bom apetite!
Podobne wpisy:
-
Pyszne danie na Dominikanie Kuchnia dominikańska mnie zachwyca! Najprostsze rozwiązania, ciekawe smaki ale nie za ostre, wszędobylskie zielone banany. Weźmy chociażby tradycyjne danie zwane...
Frytki… z czekoladą! Amerykanie mówią o frytkach French fries, sugerując, że to mało skomplikowane danie pochodzi z Francji. Jednak to Belgia jest ojczyzną...
Na dobry początek – portugalskie przystawki Idziecie do portugalskiej restauracji – takiej typowej, pełnej Portugalczyków. Z blaszanymi stolikami przykrytymi kawałkiem białego papieru i plastikowymi bądź aluminiowymi...
Chleb prosto z pieca Rodzajów chleba i bułek w Portugalii jest dostatek. Wystarczy iść do supermarketu i wybierać. Okrągły, podłużny, z ziarnami, tostowy… ale...
Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)








Ogromne dwie porcje. Łatwe i jakie smaczne!!!
a da się tak zrobic inna rybe? dorsz to taki suchawy troche jest… tranu mało…
Marta, zawsze możesz poeksperymentować z inną rybą i zobaczyć, co wyjdzie. Daj znać ;)
Nie lubię bacalhau, niestety.
Bacalhau też Cię nie lubi :P
A na poważnie, to do ryby trzeba się przekonać. A już szczególnie po tym, jak się ją spotka najpierw w wersji sklepowej, ususzoną i z tym charakterystycznym zapaszkiem… :)