21 grudnia 2010
Wpis w kategoriach: Na marginesie |
Na Dominikanie doszły mnie słuchy, że ludzie podostawali już przydziały na lato 2011. A do mnie nikt nie wysłał maila. Toteż zadzwoniłam dzisiaj do centrali i czego się dowiedziałam? Lato 2011 w Warnie. Bułgaria. Cudownie!
Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)








Będzie odmiana, fajnie!
Cudownie!!!! Ja też tam jeszcze nie byłam:(
Będzie okazja do zobaczenia Bułgarii :)
Oj będzie, będzie:) Już blokuję sobie urlop.
Dobrze, dobrze :)
Ty to jednak wiesz co zrobić, żeby nie zmarznąć w ciągu roku:) Zima 2012- Mauritius?:)
Staram się, jak mogę. Ale tak daleko to moje plany jeszcze nie sięgają :D
No dobra, dobra. Za rok o tej porze wrócimy do rozmowy:P
To widzę, żeby się spotkać i coś chlapnąć razem, to będę musiał się na wakacje do Bułgarii wybrać :-)
Do Bułgarii daleko nie jest…
Przecieraj szlaki :) My też w tym roku wizytujemy Bułgarię, tyle że najpewniej we wrześniu. Jak będziesz miała ochotę wystąpić gościnnie na Na Wschód, jesteś zawsze mile widziana. :)
O, to może się spotkamy na tym bułgarskim szlaku? :)
Bułgaria? Raczej Cię kojarzyłam z pasją do latynoskich klimatów i szok trochę :) Ale na pewno będzie równie fajnie. A kadarka lać się będzie!
Ja to chętnie trochę tu, trochę tam. Wszystkiego po trochu, każda kultura ma w sobie coś ciekawego, a wschód Europy jest mi akurat mało znany, wiec tym bardziej się cieszę na te wakacje :)
A można wiedzieć w jakim biurze podróży pracujesz :)?
Może… ;)
Dzięki za maila! :)