Damnoen Saduak

17 lutego 2010      

Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: , , , , , ,

Można je zobaczyć chyba w każdym sklepie z pamiątkami w Bangkoku. Pojedyncze lub serie, do powieszenia na ścianie. Zdjęcia z pływającego targu. Bo rzeczywiście widowisko to jest niezwykle malownicze. Toteż ja zrobiłam trochę swoich własnych fot z chyba najbardziej znanego tajskiego targu tego typu, Damnoen Saduak.

Damnoen Saduak
Położony 100 kilometrów od stolicy Tajlandii targ przyciąga turystów z całego świata. Do samego serca targu wiodą liczne kanały i kanaliki.

Damnoen Saduak

Życie codzienne toczy się spokojnie nad wodą. Kawałek dalej, również nad wodą, toczy się ożywiony handel.

Damnoen Saduak

Na pływającym targu towary i pieniądze przechodzą z łódki na łódkę.

Damnoen Saduak

Turyści wynajmują kilkuosobowe łodzie. Na takiej łódce mieści się mniej więcej od jednej do sześciu osób. Plus łódkowy.

Damnoen Saduak

Handluje się tutaj głównie płodami rolnymi. Ogromną popularnością cieszą się owoce, na przykład świeżo obierane, ogromne pomelo.

Damnoen Saduak

Są też pamiątki, torebki czy kapelusze.

Damnoen Saduak

Jak ktoś zgłodnieje, bez problemu można zamówić przekąskę z pływającego baru.

Damnoen Saduak

Czasem łódki są tak blisko siebie, że wydaje się, że nie ma opcji, aby się minęły. Jednak miejscowi mistrzowie nawigacji dokonują cudów i za chwilę można płynąć dalej.

Damnoen Saduak

Tradycyjnie to kobiety zajmowały się handlem na łodziach. Teraz zdarzają się tez mężczyźni, szczególnie jako kierowcy łódek wożących turystów. Większość z kobiet ciągle nosi charakterystyczne słomkowe kapelusze.

Damnoen Saduak

Dzioby łódek przystrajane są girlandami z kwiatów. To błogosławieństwo.

Damnoen Saduak

Część kanałów jest prowizorycznie zadaszona.

Damnoen Saduak

Na brzegach kanałów też rozpełzł się targ. Wiele rzeczy często można tam kupić taniej, niż na łódkach.

Damnoen Saduak

Jeszcze 20 lat temu, kiedy łodzie były bardzo popularnym środkiem transportu, targi tego typu spełniały swoje zadanie. Potem, wraz z rozbudową dróg, okazało się, że łatwiej dostarczać towary samochodami. Wodne targi zaczęły zanikać.

Damnoen Saduak

Jednak to właśnie turystyka i zainteresowanie turystów tym malowniczym handlem uratowało niektóre z marketów. Te, które działają dziś, żyją właśnie głównie z turystyki.

Damnoen Saduak

A turystów na szczęście nie brakuje! Na szczęście, bo gdy zabraknie turystów, mogą zniknąć nawet te ostatnie pływające targi. Chociaż, tak myślę, że teraz to już raczej nie grozi.

Podobne wpisy:

    Targ, węże i złoty Budda Wstajemy z rana, przed wschodem słońca. Przespałam całą noc jak kamień, więc jestem wyspana. Szybko się zbieramy i ruszamy na...
    Kolekcjonerzy szczęścia Bangkok targami i bazarami stoi. Większe, pełne turystów i mniejsze, wypełnione głównie mieszkańcami stolicy. Wszędzie tak samo ciasno, tłoczno, gwarno....
    Wodę tanio sprzedam W Maroku wszyscy ostrzegają turystów, by nie kupować wody od ulicznych sprzedawców. Bo nasze europejskie, delikatne żołądki mogłyby się po...
    Na zakupy do Mercado Central Fajnie mieć taki targ w centrum miasta. Nie dość, że można zrobić najpotrzebniejsze zakupy, to jeszcze w przyjemnym otoczeniu. Budynek...

Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Komentarze: 3 do “Damnoen Saduak”


  1. A ja tam ostatecznie nie dotarłam… Zamierzam nadrobić w przyszłości, bo miejsce super:)

  2. Ewa pisze:

    Naprawdę warto moim zdaniem, choć doskonale widać, że targ żyje w zasadzie tylko już w turystów. Ale jest bardzo kolorowo i przyjemnie :)
    Wspomagając lokalną tradycję, zakupiłam sobie tam prześliczną czarną maskę Buddy z drewna tamaryndowca. Wisi teraz nad łóżkiem i przypomina mi tajską wyprawę ;)

  3. Ania pisze:

    Pięknie! Uwielbiam takie lokalne klimaty.
    A kanały prawie jak w Wenecji ;)
    Może warto zrobić umieścić relację na Peronie4?

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Polecam

Peron4

Blogi podróżnicze

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.