Den Gamle By – miejski wehikuł czasu

Przestronne pomieszczenie na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby aptekarz zaledwie przed chwilą wyszedł do przyaptecznego ogrodu, by zebrać świeże zioła potrzebne mu do przyrządzenia uzdrawiającej mikstury. Dopiero po chwili oko zauważa, że szafki, pojemniki i przyrządy pokrywa cienka warstwa kurzu, a porządek na biurku wydaje się trochę sztuczny. Mimo to drewniane szuflady, zasuszone ryby i mosiężne moździerze wypełniające aptekę, dają doskonały pogląd na to, jak wyglądało miejsce pracy farmaceuty ponad sto pięćdziesiąt lat temu.

Den Gamle By

Mieszczące się w Aarhus Den Gamle By, czyli Stare Miasto, nie jest zwykłym skansenem. To pierwsze miejsce na świecie, gdzie zachowano budowle, a także sprzęty, ubrania, meble i inne elementy wyposażenia nie z terenów wiejskich, a z miast. W dodatku nie stanowi ono przypadkowej mieszanki zabytkowych domów, lecz prezentuje trzy (a w planie ponoć jest czwarta) epoki. Każda z części Den Gamle By jest jakby kadrem zatrzymanym w określonej chwili, pozwalającym zobaczyć, jak wyglądały duńskie miasta w 1864, 1927 i 1974 roku.

Den Gamle By

Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym miejscu, ale lubię odwiedzać skanseny, więc gdy moja towarzyszka podróży Monika proponuje mi wizytę w Den Gamle By, zgadzam się z entuzjazmem. W dodatku naszą przewodniczą jest jej koleżanka Asia, która zawodowo zajmuje się oprowadzaniem po Aarhus. Już w pierwszym budynku przekonujemy się, że ma ona nie tylko ogromną wiedzę, ale też dar opowiadania w sposób bardzo plastyczny, co ułatwia przeniesienie się w wyobraźni półtora wieku wstecz. Asia przybliża nam historię wdowy, która mieszkała naprzeciwko domu rodzinnego samego Hansa Christiana Andersena. Przyszły baśniopisarz odwiedzał ją, by uczyć się o poezji i kulturze.

Den Gamle By

Asia zwraca nam uwagę na ważną rzecz. Chociaż pierwsza i największa część Den Gamle By pokazuje, jak wyglądało miasto w 1864 roku, to wiele budynków jest dużo starszych. Większość domów, jak na przykład najstarsza i najlepiej zachowana duńska apteka, pochodzi z okresu od połowy osiemnastego do początków dziewiętnastego wieku i powstała w stylu renesansowym, co można rozpoznać po charakterystycznym sposobie budowy murów z wykorzystaniem drewnianych belek. Najstarsze zabudowania pochodzą z około 1550 roku.

Den Gamle By

Większość domów ma otwarte drzwi i wystarczy nacisnąć klamkę, by wejść do środka. Ciekawie prezentuje się rząd warsztatów, z których każdy posiada odpowiedni symbol na froncie, dzięki czemu od razu można poznać, czym zajmował się pracujący tam rzemieślnik. Jest kapelusznik, wytwórnia świeczek, stolarz czy krawiec. Odwiedzamy również sklepik, gdzie można było zaopatrzyć się w tytoń. Ten, związany w pęczki, suszy się zresztą na stelażu, rozstawionym na podwórzu.

Den Gamle By

Przed jednym z budynków kręci się nieco więcej ludzi niż gdzie indziej. Podchodzimy bliżej i zaglądamy przez szklaną witrynę do środka. Na tackach i paterach piętrzą się ciastka, upieczone według receptur z dziewiętnastego wieku, sprzedawane przez ubrane w kostiumy z epoki pracownice muzeum. W ogóle na terenie skansenu spotkać można często postaci jakby żywcem przeniesione sprzed wieków. Pokazują one, jak toczyło się życie przed laty. Na przykład chwilę wcześniej jedna z pań zaprezentowała nam, jak wyglądało przędzenie nici.

Den Gamle By

W połowie dziewiętnastego wieku duńskie miasto handlowe wielkości Den Gamle By zamieszkiwało mniej więcej siedmiuset mieszkańców, sto pięćdziesiąt krów, pięćdziesiąt koni i sto świń, a ponadto owce, kozy, kury, gołębie i pszczoły. W jednej ze stodół możemy usłyszeć muczenie krowy, oczywiście nagrane na taśmę, bo dzisiaj na terenie skansenu zwierząt nie ma. Wyjątkiem są jedynie konie, które ciągną powozy po wyłożonych kamiennym brukiem ulicach.

Den Gamle By

Ulice te prowadzą nas w końcu do domu burmistrza, stojącego przy prostokątnym rynku. Budynek pochodzi z 1597 roku, a trasa poprowadzona przez jego kolejne pomieszczenia, prezentuje wnętrza domów klasy średniej z lat od 1600 do 1850.

Den Gamle By

Budynek ten jest o tyle szczególny, że dał początek całemu skansenowi. Dom burmistrza stał wcześniej w centrum Aarhus, przy placu Lilletorv w miejscu, gdzie obecnie znajduje się dom handlowy Magasin. W 1908 roku władze podjęły decyzję o jego wyburzeniu, jeden z miejscowych nauczycieli i tłumacz Peter Holm przekonał włodarzy miasta, by budynek rozebrano, a nie wyburzono. Rok później zmontowany dom został wykorzystany podczas Duńskiej Wystawy Narodowej w części poświęconej historii. Po pięciu latach przeniesiono go w obecne miejsce i otwarto w nim muzeum, którego Holm został dyrektorem.

Den Gamle By

W 1923 roku władze muzeum otrzymały wiadomość, że duży dom kupiecki z Aalborga ma zostać wyburzony. Zebrano środki na jego zakup i pięć lat później ustawiono go nieopodal domu burmistrza, otwierając ten niewielki muzealny kompleks dla publiczności. Z biegiem lat miasto rosło, dostawiono kolejne budowle, a ludzie z różnych stron Danii przekazywali meble, wyposażenie, narzędzia, ubrania i przedmioty codziennego użytku. Holm był dyrektorem muzeum do 1945 roku i w tym czasie uratował przed zniszczeniem około pięćdziesięciu domostw. Obecnie w Den Gamle By znajduje się siedemdziesiąt pięć historycznych zabudowań, przeniesionych z dwudziestu duńskich miast.

Den Gamle By

Przy zrekonstruowanym rynku miejskim wyróżnia się przepiękny barokowy budynek, który dawniej był dworem mincerza, czyli wytwórcy monet. Powstał on w 1683 roku w Kopenhadze, a w 1944 roku został rozebrany. W Den Gamle By odtworzono go w 1995 roku. Oprócz wnętrz charakterystycznych dla klasy wyższej z połowy osiemnastego wieku można tu obejrzeć wystawy czasowe. My mamy okazję przyjrzeć się garderobie duńskiej królowej Małgorzaty II. Królowa znana jest z tego, że często sama projektuje własne stroje, lubi różnobarwne desenie i jest w kwestii ubioru stosunkowo liberalna.

Den Gamle By

Obejrzawszy królewskie ubrania skręcamy w boczną ulicę i jednocześnie przenosimy się sześćdziesiąt trzy lata w przód, do duńskiego miasta z 1927 roku. To okres, kiedy pojawia się elektryczne oświetlenie ulic, równe chodniki, stojaki na rowery i dystrybutory paliwa, wszystko będące efektem postępującej coraz szybciej industrializacji. Ta część Den Gamle By obrazuje życie mieszczan tuż przed kryzysem ekonomicznym z lat trzydziestych.

Den Gamle By

Ponieważ w tym czasie automobile zastępują powozy, zaglądamy do dealera samochodowego, gdzie możemy obejrzeć trzy najlepiej sprzedające się w tamtym okresie modele aut: Forda T Coupe (oczywiście w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to czarny) z 1927 roku, Forda Sedan z 1926 roku i Citroën Køverblad z 1925 roku. Zaraz obok jest też warsztat samochodowy, gdzie udajemy się, by naprawić popsute auto.

Den Gamle By

Po wizycie w 1927 roku przychodzi czas, by coś przekąsić. Cofamy się na chwilę do dziewiętnastego wieku, bo tam znajduje się restauracja, serwująca typowo duńskie przysmaki. Oprócz niej na terenie Den Gamle By są też miejsca piknikowe, a słodką przekąskę można kupić w piekarni. Przy okazji nie brakuje też sklepów z pamiątkami – dostępne są one zarówno w informacji, jak i na poczcie czy w sklepie żelaznym.

Den Gamle By

Posiliwszy się, ruszamy do najnowszej części Den Gamle By, prezentującej życie mieszkańców miasta w 1974 roku. Dla niektórych wizyta tutaj może przypominać przeniesienie się w czasy dzieciństwa. Ten okres w historii charakteryzuje się dużymi zmianami kulturowymi – zaczęto doceniać wolność, odchodzono stopniowo od dawnych norm i tradycyjnego stylu życia, kobiety stały się bardziej niezależne, a młodzi ludzie poznali smak życia w komunach.

Den Gamle By

Ta część jest o tyle fascynujące, że można zajrzeć do mieszkań ludzi z tamtego okresu, pochodzących z różnych sfer społecznych i reprezentujących różne statusy oraz style życia. Asia prowadzi nas do domu rodziny z dziećmi, samotnej matki, grupy studentów czy tureckich imigrantów, pokazując nam i wyjaśniając, jak różniły się one od siebie stylem, wystrojem i wyposażeniem. Co ciekawe, wolno nam tu otwierać szafki, zaglądać do lodówki, czy dotykać leżących prawie wszędzie przedmiotów i sprzętu. Tylko niektóre rzeczy przyklejono do podłoża lub zakryto pleksiglasem.

Den Gamle By

Wpadamy na chwilę do baru jazzowego, w którym unosi się charakterystyczny zapach dymu papierosowego, zaglądamy do kiosku, gdzie za zasłoną schowano pisma pornograficzne, w sklepie z elektroniką przyglądamy się starym telewizorom, odwiedzamy też pierwszą duńską klinikę ginekologiczną, otwartą na południu Jutlandii w 1974 roku.

Den Gamle By

W tej samej okolicy znajduje się też interaktywna wystawa, prezentująca historią miasta Aarhus począwszy od czasów Wikingów aż po współczesność. Nie możemy sobie odmówić wizyty tutaj. Zaglądamy też przelotnie do kilku mniejszych wystaw – plakatów, biżuterii czy zegarków.

Den Gamle By

W Den Gamle By spędzamy pięć godzin, krocząc miejskimi uliczkami, zaglądając do domów, sklepów i warsztatów oraz słuchając opowieści Asi o tym, jak żyło się w duńskich miastach przed laty. Pięć godzin to niby niemało, a mimo to odnoszę wrażenie, że można to buszować przez cały dzień. To miejsce jest naprawdę wciągające!

Informacje praktyczne (zebrane w czerwcu i sierpniu 2018 roku)

  • Walutą Danii jest korona duńska (DKK). Kurs wymiany wynosi 1 DKK = 0,58 PLN, 1 PLN = 1,72 DKK.
  • Den Gamle By znajduje się w centrum Aarhus, przy ulicy Viborgvej 2. Można tu spokojnie dojść z dworca kolejowego, a jeśli ktoś woli – podjechać autobusem. Komunikację miejską można sprawdzić na tej stronie (w języku angielskim). W okolicy znajdują się też dwa bezpłatne parkingi, ale nie można tam zostawiać auta na dłużej, niż pięć godzin, a ilość miejsc jest ograniczona.
  • Otwierane jest zawsze o 10:00 rano, jednakże godziny zamknięcia zmieniają się wraz z porami roku i dniami tygodnia. Dokładną informację można sprawdzić na stronie internetowej muzeum (w języku angielskim).
  • Skansen zamknięty jest 24, 25 i 31 grudnia oraz 1 stycznia.
  • Bilet wstępu od 24 marca do końca grudnia kosztuje 135 koron, a od 2 stycznia do 23 marca – 110 koron. Dostępne są też bilety studenckie, a dzieci do siódmego roku życia wchodzą za darmo.
  • Jeśli chcesz zwiedzić Den Gamle By z polskojęzycznym przewodnikiem, zajrzyj na stronę Aarhus Guides (w języku angielskim), gdzie znajdziesz odpowiednie namiary. Można też wysłać maila na adres: info@aarhusguides.com. Przewodnicy oprowadzają także po innych częściach miasta.
  • Den Gamle By to tylko jedna z wielu atrakcji Aarhus. Warto zatrzymać się tu na dłużej, by poznać miasto i jego okolice. Kliknij tutaj, by sprawdzić oferty i zarezerwować nocleg w Aarhus.
  • Wybierając się do Danii warto zaopatrzyć się w przewodnik Bezdroży z serii Travelbook. Przewodniki te są niewielkie, ciekawie napisane i zawierają sporo przydatnych informacji. Kliknij tutaj, by kupić przewodnik.


Lubicie zwiedzać skanseny? Który jest Waszym ulubionym? Polecacie jakieś inne atrakcje w Danii?

Ewa

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Lubię to, dodasz +1 i podzielisz się wpisem ze znajomymi albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję :)

- Ewa a



Przeczytaj też...

30 komentarzy

  1. Grażyna napisał(a):

    Byłam….fantastyczne miejsce….taki powrót do przeszłości dla każdego bez względu na wiek AAAA zapomniałam.dodac ,że Ty mnie zaispirowalas,wizytę w Moesgaard Museum połączyłam z Den Gamble By….wogole to muszę wrócić Aarhus to bardzo urokliwe miasto

    • Ewa napisał(a):

      Wiedziałam o Moesgaard a o Den Gamle By nie, super, że udało sie zobaczyc obie atrakcje! :D
      No i cieszę się, że zainspirowałam :D

    • Grażyna napisał(a):

      Daleko niedaleko tak….gdy szukałam muzeum w necie ,wyświetlona została główna atrakcja właśnie to,a że ż promu akurat dojechaliśmy o czasie otwarcia to od razu tam,tylko mimo kilku godzin chodzenia czasu troszkę mało,dziewczynki zauroczone bo dla nich całe to miejsce to prehistoria 😉a my spieszylysmy się do Lalalandii w Bilund, żałuję że nie posluchakam komentarzy,bo Lalalandii nie polecam drogo i szkoda czasu i pieniędzy,obok po sąsiedzku Legoland dużo fajniejszy….

  2. Łukasz napisał(a):

    Ciekawy artykuł. O i znowy Dania – u nas na blogu też o tym artykuł :)
    Piękne miejsce z klimatem.

  3. Monika napisał(a):

    O ja to miejsce jest niesamowite! Muszę się tam wybrać,ale… Dania jest tak droga:( Nie wiem, czy uda się w przyszłym roku, bo ten rok mam już zabookowany aż do grudnia! Ale chętnie odwiedziłabym to miejsca. Uwielbiam w taki ciekawy sposób dowiadywać się jak kiedyś żyli ludzie… :)

    • Ewa napisał(a):

      Uwielbiam mieć tak jak Ty poplanowane wyjazdy wprzód. Spróbuj w przyszłym roku, nie jest aż tak strasznie drogo, jak by się wydawało ;)

  4. Danka napisał(a):

    Szkoda, że do tej pory tam nie trafiłam. Nastepnym razem jak będe koniecznie musze to nadrobić. Niesamowicie piekne miejsce, takie jakie lubie zwiedzać.

  5. Anna napisał(a):

    Ale fajny spacer, ja tez uwielbiam skanseny i ostatnio dużo takich atrakcji jest na mojej mapie. Den Gamle By bardzo przypomina mi Skansen w Sztokholmie, który zwiedzałam 2 lata temu, tam też ludzie poubierani są w stroje z danych epok i w bardzo ciekawy sposób opowiadają o pomieszczeniach i historii miejsca.

    • Ewa napisał(a):

      Ja w Sztokholmie chyba skansenu nie odwiedziłam… Ale mam Sztokholm ponownie na liście więc dodam sobie w pamięci, by i tam zajrzeć :)

  6. Artur napisał(a):

    Fajny przypomina mi ten, który kiedyś odwiedziłem w Sztokholmie ;)

  7. Monika napisał(a):

    Ja wiedziałam, że on fajny będzie, ale że aż tak fajny to się nie spodziewałam :D
    Dobrze, że też lubisz skanseny i za bardzo cię nie musiałam przekonywać :D

  8. Agnieszka napisał(a):

    lubimy, najlepszy w jakim bylam to do tej pory ten w Sztokholmie. Już obczajam ten.

  9. Marina napisał(a):

    nie wiem dlaczego ale od dziecka, odkad ze szkola jezdzilam na rozne wycieczki czesto wlasnie po skansenach, mam jakis strach w glowie.. Te domy wygladaja tak normalnie, jakby naprawde ktos w nich mieszkal i tak jak u Ciebie na zdjeciach, czesto sa makiety ludzi w zwyczajnych pozach i mnie to przeraza bardziej niz klauny :D Ale pomysl rzeczywiscie swietny, szczegolnie, ze sa tam az 3 epoki!

    • Ewa napisał(a):

      O rany, nigdy nie spojrzałam na to w tej sposób. Dla mnie własnie to, że wyglądają, jakby ktoś tam mieszkał, jest fascynujące. Taka podróż w przeszłość :)

  10. Anita napisał(a):

    Fantastyczne miejsce! Ale bym pobuszowała w takiej aptece. Te szufladeczki, flakoniki, mozdzierze… Zawsze chciałam być farmaceutką, a tu życie spłatało figla 😜

  11. Agnieszka napisał(a):

    Bardzo podobają mi się te stare budynki. Jakby człowiek całkowicie cofnął się w czasie! Chciałabym tam pojechać i poczuć tą atmosferę.

  12. pierwsze zdjęcie przypomniało mi zwiedzanie muzeum farmacji w Krk (w czasach gimnazjalnych) :-D generalnie bardzo fajny spacer po starej części Aarhus. Dania dalej przede mną – może dlatego, że jej najwyższy punkt to 173 m n.p.m. ;-)

    • Ewa napisał(a):

      Takie muzeum brzmi ciekawie! Nie wiedziałam, że jest w Krakowie. Dopisuję do listy do zobaczenia, jak już się wybiorę w tamte okolice!

  13. SevenSeas napisał(a):

    Niesamowite miejsce, po samych zdjęciach widać, że warte odwiedzenia :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Pola wymagane. Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Ostatnio pojawia się bardzo dużo spamu i mój filtr czasem się gubi. Jeśli nie jesteś spamerem, a Twój komentarz nie ukazał się, daj mi o tym znać mailowo. Kontakt znajdziesz tu. Dziękuję!