﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Daleko niedaleko</title>
	<atom:link href="http://www.dalekoniedaleko.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dalekoniedaleko.pl</link>
	<description>Blog o podróżach i nie tylko</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Sep 2010 14:18:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Przeziębienie w środku lata</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/przeziebienie-w-srodku-lata/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/przeziebienie-w-srodku-lata/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 14:15:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z pamiętnika rezydentki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2357</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio trochę się tu zaniedbałam, nic nie piszę, chociaż tematów czeka mnóstwo, tych portugalskich i tych z innych krajów też. Trzeba się uwijać, a Ewa się obija&#8230; A to wszystko wina klimatyzacji! Nie spodziewałam się przeziębienia prawie w środku lata, bo przecież odporna jestem na zarazy jak czołg na strzały z kuszy, a jednak dopadło [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/srebrna-strzala/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Srebrna strzała'>Srebrna strzała</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/wycieczka-do-stolicy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wycieczka do stolicy'>Wycieczka do stolicy</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio trochę się tu zaniedbałam, nic nie piszę, chociaż tematów czeka mnóstwo, tych portugalskich i tych z innych krajów też. Trzeba się uwijać, a Ewa się obija&#8230; A to wszystko wina klimatyzacji!</p>
<p>Nie spodziewałam się przeziębienia prawie w środku lata, bo przecież odporna jestem na zarazy jak czołg na strzały z kuszy, a jednak dopadło i mnie. Obudziłam się w zeszłą sobotę z takim potwornym bólem gardła, że myślałam, że nie będę w stanie poprowadzić moich spotkań. Do tego katar.</p>
<p>Wyprawa do apteki pozwoliła mi uzbroić się w najlepszą jak dla mnie broń na drapanie w gardle czyli tabletki Strepsils (jak dobrze, że są też w Portugalii) i piguły z pseudoefedryną na katar. To drugie &#8211; niesamowicie skuteczne jeśli chodzi o wysuszanie śluzówki, powoduje tez otępienie i senność. I o ile w Polsce jakoś te skutki uboczne są mało widoczne w moim przypadku, to tutaj przez tydzień niemalże chodziłam jak zombie. </p>
<p>Stare porzekadło, że przeziębienie nie leczone trwa tydzień, a leczone siedem dni, sprawdziło się. Po tygodniu jest już wszystko w porządku. W międzyczasie w środę miałam kryzys &#8211; na spotkaniu informacyjnym dostałam takiego ataku kaszlu, że byłam przez moment przekonana, że nie dam rady dokończyć. Dałam.</p>
<p>Zresztą to w ogóle było bardzo ciekawe spotkanie. Dostałam info od koleżanki z lotniska, że będę miała dwie Chorwatki, które nie mówią po niemiecku, a jedynie po angielsku i francusku. Mowy de Gaulle&#8217;a nie znam, ale po angielsku spotkanie zrobić to nie problem. Skończyło się na tym, że z dwiema przemiłymi paniami rozmawiałam mieszanką polskiego i słowackiego. Nie wiem, skąd koleżance wzięła się Chorwacja, bo panie były z Koszyc :)</p>
<p>Ostatnio robię się międzynarodowa. W przyszłym tygodniu mam zaplanowane spotkanie informacyjne dla Holendrów. A co, że ja nie dam rady? <em>Welkom en de Algarve!</em></p>
<p>Ze zmian jeszcze jedna ważna rzecz. Pożegnałam się ze Srebrną Strzałą. Niedobrze, bo lubiłam bestię. Ale po przejechaniu 15 000 kilometrów musiała iść na przegląd, a ja w zamian dostałam&#8230; Citroena C1. No i jak go teraz nazwać? Cytrynowa Strzała? Citroen w środku praktycznie niczym nie różni się od Aygo, ale jutro zawożę go z powrotem do wypożyczalni bo jest popsuty. </p>
<p>Auto, jak to zwykle bywa, dostałam z Avisu z pełnym (lub prawie pełnym) bakiem. Po przejechaniu 60 kilometrów zasygnalizowało mi, że bak jest pusty i muszę zatankować. Ok, pomyślałam, dziwne, żeby tyle palił, ale na stację benzynową udałam się grzecznie, mając w pamięci ile to zachodu, jak auto stanie na środku autostrady bo benzyny w baku brak (pisałam o tym? ;). I wlałam&#8230; 10 litrów. Ki diabeł?</p>
<p>Podjechałam do Avisu i mówię miłemu panu, ze coś jest nie tak. Stwierdził, że pewnie czujnik chwilowo nie zadziałał. Heh, no to ja się domyśliłam, że czujnik, a nie, że bak ma pojemność 10 litrów. Ale następnym razem po kolejnych jakichś 120 kilometrach kontrolka pokazała rezerwę. To ja znowu na stację i znowu 10 litrów. Po trzecim razie, po zatankowaniu pod korek, kontrolka nawet nie pokazała, że bak jest pełny i mimo, że mi się benzyna prawie z baku wylewa, autko twierdzi, że jest na rezerwie. Toteż trzeba go naprawić. Bo nie mam ochoty za każdym razem liczyć, ile kilometrów już przejechałam i zgadywać, na ile mi jeszcze benzyny wystarczy&#8230;</p>
<p><em>PS. Zabrakło wam kiedyś benzyny na trasie? :)</em></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/srebrna-strzala/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Srebrna strzała'>Srebrna strzała</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/wycieczka-do-stolicy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wycieczka do stolicy'>Wycieczka do stolicy</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/przeziebienie-w-srodku-lata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sen przerywany</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/sen-przerywany/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/sen-przerywany/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 08:06:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z pamiętnika rezydentki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2352</guid>
		<description><![CDATA[Dopadło mnie straszliwe lenistwo. Miałam już w ten czwartek ruszyć się gdzieś poza Praia da Rocha, a tu wyszło, jak wyszło. Czyli, że do południa w łóżku, a po południu na plaży. Bo to tak jest, jak się wieczór przed dniem wolnym spędzi na imprezie. I potem wraca człowiek do domu późno (albo raczej &#8211; [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/lubie-to/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Lubię to!'>Lubię to!</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dzien-wolny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dzień wolny'>Dzień wolny</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dopadło mnie straszliwe lenistwo. Miałam już w ten czwartek ruszyć się gdzieś poza Praia da Rocha, a tu wyszło, jak wyszło. Czyli, że do południa w łóżku, a po południu na plaży.</p>
<p>Bo to tak jest, jak się wieczór przed dniem wolnym spędzi na imprezie. I potem wraca człowiek do domu późno (albo raczej &#8211; wcześnie ;), a za chwilę budzi go telefon, bo autobus nie przyjechał. Trzeba uruchomić machinę. Dzwonię do działu wycieczek, pani z działu wycieczek wyrwana z błogiego snu tak jak ja dzwoni do organizatora, organizator do kierowcy autobusu. Już jedzie, niedługo dojedzie. Przekazuję wiadomość gościom i wracam w objęcia Morfeusza, z których wyrywa mnie&#8230; dzwonek telefonu. Nadal nie przyjechał. Dzwonię znowu. Będzie za 15 minut. Klient mówi, że jak w ciągu 15 minut autobus nie przyjedzie, to on rezygnuje. Ok, ale proszę do mnie zadzwonić. 15 minut oczekiwania. Telefon nie dzwoni. Uff&#8230;</p>
<p>Aha, nie takie znowu uff. Zasypia, ale nie na długo. Dzyń, dzyń. Przychodzi sms. Nie napiszę, jaki, ale zainteresowani dobrze wiedzą ;) I od razu wyjaśniam, że u mnie wszystko w porządku. Odpisuję półprzytomnie i idę dalej spać. Potem jeszcze jeden telefon od gościa, który zapomniał nazwę miejscowości, którą polecałam odwiedzić. I takim przerywanym snem dociągam do południa.</p>
<p>A jak już południe, to zanim się zwlokę z łóżka i ogarnę, to robi się popołudnie. Dzwoni koleżanka. <em>Chodźmy na plażę!</em> Ok, lepsze to niż siedzenie w domu i kombinowanie, co by tu robić. Chociaż jeszcze trzeba trochę mieszkanie ogarnąć, bo na weekend przyjeżdżają Renata i Paulo z Lizbony. Fajny weekend się zapowiada!</p>
<p><em>PS. Czytałam coś ostatnio o rekordowych upałach w Hiszpanii. A tutaj też ostatnio żar tropików&#8230;</em> </p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/lubie-to/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Lubię to!'>Lubię to!</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dzien-wolny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dzień wolny'>Dzień wolny</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/sen-przerywany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedrogie loty do Algarve</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/niedrogie-loty-do-algarve/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/niedrogie-loty-do-algarve/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 21:08:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z pamiętnika rezydentki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2346</guid>
		<description><![CDATA[Trafiłam ostatnio, zupełnie przez przypadek, na stronę Loter.pl, zajmującą się tematyką tanich lotów do różnych zakątków świata. A konkretniej to na wpis prezentujący mnóstwo połączeń lotniczych pomiędzy miastami w Polsce, a Faro, stolicą Algarve. Autorzy zestawiają loty WizzAir i Ryanair i twierdzą nawet, że przesiadając się na jednym z europejskich lotnisk można tu dolecieć za [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/przeprowadzka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przeprowadzka'>Przeprowadzka</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dalej-dalej/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dalej, dalej&#8230;'>Dalej, dalej&#8230;</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/srebrna-strzala/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Srebrna strzała'>Srebrna strzała</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trafiłam ostatnio, zupełnie przez przypadek, na stronę <a rel="nofollow" href="http://www.loter.pl">Loter.pl</a>, zajmującą się tematyką tanich lotów do różnych zakątków świata. A konkretniej to na wpis prezentujący mnóstwo połączeń lotniczych pomiędzy miastami w Polsce, a Faro, stolicą Algarve. Autorzy zestawiają loty WizzAir i Ryanair i twierdzą nawet, że przesiadając się na jednym z europejskich lotnisk można tu dolecieć za 100-200 zł. Hmm&#8230;</p>
<p>Pozwalam sobie skorzystać z tych informacji, bo wiem, że niestety nie ma z Polski do Faro tanich lotów bezpośrednich. Ale jakby ktoś chciał się tu wybrać (zapraszam i polecam ;) to teraz ma całkiem niezły spis połączeń z rozkładów do końca października. Czyli tak długo, jak i ja tu jestem &#8211; a to zbieg okoliczności :)</p>
<p>Lista prezentuje połączenia Faro z takimi polskimi miastami, jak Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Warszawa i Wrocław. Szczegóły pod tym linkiem na stronie <a rel="nofollow" href="http://www.loter.pl/artykul/tanie-przeloty-do-portugalii-faro">Loter.pl</a>!</p>
<p>Teraz pozostaje wam jedynie znaleźć odpowiedni termin, kupić bilet, wsiąść do samolotu&#8230; Pogoda w Algarve nadal piękna, słońce świeci, jest przyjemnie. Cudowne, szerokie plaże i małe plażyczki ukryte między klifami, ciepła i przejrzysta woda i wszystkie atrakcje portugalskiego wybrzeża czekają&#8230; </p>
<p><em>PS. Wszystkich, którzy chcieliby mnie odwiedzić, uprzejmie proszę o zabranie ze sobą z Polski pół kilo białego sera ;)</em></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/przeprowadzka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przeprowadzka'>Przeprowadzka</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dalej-dalej/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dalej, dalej&#8230;'>Dalej, dalej&#8230;</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/srebrna-strzala/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Srebrna strzała'>Srebrna strzała</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/niedrogie-loty-do-algarve/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Królewskie atrakcje Bangkoku</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/krolewskie-atrakcje-bangkoku/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/krolewskie-atrakcje-bangkoku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 11:46:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Tajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze świata]]></category>
		<category><![CDATA[Bangkok]]></category>
		<category><![CDATA[pałac]]></category>
		<category><![CDATA[świątynia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2341</guid>
		<description><![CDATA[Przepełniony turystami, przeciskanie się wśród których odbiera całą przyjemność z podziwiania królewskich zabudowań? Kiczowaty, kolorowy, pełen dziwnych ozdóbek? Zupełnie bez atmosfery, nieciekawy, sztuczny? Spotkałam się z kilkoma takimi opiniami o Wielkim Pałacu w Bangkoku, łącznie z tym, że w ogóle nie warto tam iść. A ja na przekór powiem, że warto. I to właśnie dlatego, [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/bangkok-w-pigulce/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bangkok w pigułce'>Bangkok w pigułce</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/pod-budda/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Pod Buddą'>Pod Buddą</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/jedna-noc-w-bangkoku/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jedna noc w Bangkoku'>Jedna noc w Bangkoku</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepełniony turystami, przeciskanie się wśród których odbiera całą przyjemność z podziwiania królewskich zabudowań? Kiczowaty, kolorowy, pełen dziwnych ozdóbek? Zupełnie bez atmosfery, nieciekawy, sztuczny? Spotkałam się z kilkoma takimi opiniami o Wielkim Pałacu w Bangkoku, łącznie z tym, że w ogóle nie warto tam iść. A ja na przekór powiem, że warto. I to właśnie dlatego, że jest to największa atrakcja turystyczna stolicy Tajlandii!<img src="http://farm5.static.flickr.com/4078/4906750975_24ba6e01f8.jpg" width="500" height="281" title="Wat Phra Kaew" alt="Wat Phra Kaew" /><span id="more-2341"></span><br />
Wizyta w Wielkim Pałacu jest żelaznym punktem programu chyba każdej <a href="http://www.holidaycheck.pl/state-Informacje+turystyczne_Tajlandia-lid_8.html" target="_blank">wycieczki do Tajlandii</a>. Dlatego rzeczywiście jest tam dość tłoczno. Chyba najbardziej można to odczuć w okolicy świątyni Wat Phra Kaew, sąsiadującej z Pałacem. Jest to najważniejsza świątynia w Tajlandii. Bilet wstępu obejmuje tak naprawdę obie atrakcje, a zwiedzanie zaczyna się właśnie od części świątynnej. Można tu zobaczyć m.in. posążek Szmaragdowego Buddy, miniaturkę świątyni Angkor Wat, przepiękne złoto-kolorowe rzeźby i równie złote, misternie zdobione stupy.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4096/4906753865_538614fb31.jpg" width="500" height="333" title="Wat Phra Kaew" alt="Wat Phra Kaew" /></p>
<p>Sam Wielki Pałac wybudowany został w 1782 r. w stylu nieco bardziej przypominającym europejski, chociaż dach to nadal typowo miejscowa architektura. Przez 150 lat służył jako siedziba monarchy, ale dziś już nie pełni tej funkcji, używany jest natomiast w celach reprezentacyjnych. Na terenie pałacu jest trochę więcej przestrzeni, może dlatego nie czuć tam już takiego naporu turystów. Wnętrza budynków, poza nielicznymi wyjątkami takimi jak Hol Recepcyjny, są jednak zamknięte dla odwiedzających.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4140/4907344618_bc95afe125.jpg" width="500" height="333" title="Wielki Pałac w Bangkoku" alt="Wielki Pałac w Bangkoku" /></p>
<p>Bilet wstępu obejmuje jeszcze jedną ciekawą atrakcję, czyli Tekowy Dwór <a href="http://www.vimanmek.com" target="_blank">Vimanmek</a>, mniejszego brata Wielkiego Pałacu. Myślę, że niewielki odsetek turystów zwiedzających rezydencję monarszą w centrum Bangkoku pomyśli o tym, żeby wziąć jeszcze taksówkę do dzielnicy Dusit i zobaczyć ten przepiękny, największy na świecie dwór zrobiony z drewna tekowego bez użycia żadnego gwoździa. A warto, bo ta rezydencja wybudowana w 1900 r. jest wspaniała, w zupełnie innym stylu niż wszystkie zabudowania Wielkiego Pałacu. Co ciekawe, środki bezpieczeństwa w Vimanmek są dużo ostrzejsze niż te w pałacu.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4100/4906757603_42c2693822.jpg" width="500" height="281" title="Vimanmek Teak Mansion" alt="Vimanmek Teak Mansion" /></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/bangkok-w-pigulce/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bangkok w pigułce'>Bangkok w pigułce</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/pod-budda/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Pod Buddą'>Pod Buddą</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/jedna-noc-w-bangkoku/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Jedna noc w Bangkoku'>Jedna noc w Bangkoku</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/krolewskie-atrakcje-bangkoku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dalej, dalej&#8230;</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/dalej-dalej/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/dalej-dalej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 11:06:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z pamiętnika rezydentki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2339</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny dzień wolny, kolejny przeznaczony w całości na relaks i odpoczynek z jednej strony, a z drugiej na ogarnięcie zaległych spraw. Czyli m.in. napisanie wpisu podróżniczego na bloga :) Mam w notatkach jeszcze kilka wschodnioazjatyckich tematów, które trzeba będzie opisać w miarę szybko, bo to przecież niedługo rok minie, jak się z Agą i drużyną [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dzien-wolny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dzień wolny'>Dzień wolny</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/niedrogie-loty-do-algarve/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Niedrogie loty do Algarve'>Niedrogie loty do Algarve</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny dzień wolny, kolejny przeznaczony w całości na relaks i odpoczynek z jednej strony, a z drugiej na ogarnięcie zaległych spraw. Czyli m.in. napisanie wpisu podróżniczego na bloga :) Mam w notatkach jeszcze kilka wschodnioazjatyckich tematów, które trzeba będzie opisać w miarę szybko, bo to przecież niedługo rok minie, jak się z Agą i drużyną do Tajlandii i Kambodży wybrałyśmy! </p>
<p>I tak sobie dzisiaj przeglądałam te tematy, wpisy i przyznam się szczerze, że mi się za Azją zatęskniło. W ogóle za podróżą. Zostało mi jeszcze 9 tygodni w Portugalii, a już mnie ciągnie gdzieś dalej, dalej&#8230; Żeby zobaczyć coś nowego, coś innego. Zdradzę wam, jaki jest plan :)</p>
<p>Plan jest taki, że pracuję w Algarve do końca października. Na początku listopada chcę zabrać moją mamę na dwutygodniowy wypad do Wietnamu i Laosu, żeby mogła na własne oczy, uszy i nogi zobaczyć i poczuć, jak to jest podróżować z plecakiem na własną rękę. Ponieważ z pracy mam bilety tzw. <em>stand-by</em> to nie bardzo mogę nic zaplanować, bo nie wiem dokładnie, kiedy polecimy, ale na pewno będzie ciekawie. </p>
<p>Potem grudzień. A w grudniu kolejny wypad, może na dwa tygodnie, może na trzy. Gdzieś do Ameryki środkowej. Tutaj też planowanie odpada. Ale na szczycie listy są Kuba, Dominikana, Wenezuela. Może Brazylia? Zobaczymy, ale już nie mogę się doczekać!</p>
<p>Za to 2011 to jedna wielka niespodzianka. Czy będę nadal pracować w turystyce? Jeśli tak, to dokąd pojadę i na jak długo? To wszystko pozostaje jeszcze w sferze nieokreślonej. </p>
<p>No ale ponieważ nadal jestem w Portugalii, to jeszcze te kilka dni wolnych mogę wykorzystać. Na pewno odwiedzę jeszcze Hiszpanię &#8211; w końcu w miarę niedaleko jest Kadyks, a i Gibraltar kusi. Zostało też jeszcze kilka ciekawych miejsc w Algarve i pobliskiej prowincji Alentejo. A ostatnio wyszperałam niegłupie połączenie lotnicze Ryanairem z Porto, więc kombinuję, czy i na północ by na jeden dzień nie wyskoczyć. I takie to plany powoli się układają :)</p>
<p><em>PS. A jak tam wasze plany wakacyjne?</em></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/dzien-wolny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dzień wolny'>Dzień wolny</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/nic-nichts-nothing/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Nic. Nichts. Nothing.'>Nic. Nichts. Nothing.</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/niedrogie-loty-do-algarve/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Niedrogie loty do Algarve'>Niedrogie loty do Algarve</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/dalej-dalej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phuket po chińsku</title>
		<link>http://www.dalekoniedaleko.pl/phuket-po-chinsku/</link>
		<comments>http://www.dalekoniedaleko.pl/phuket-po-chinsku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 22:20:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Tajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Ze świata]]></category>
		<category><![CDATA[Phuket]]></category>
		<category><![CDATA[świątynia]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dalekoniedaleko.pl/?p=2330</guid>
		<description><![CDATA[Phuket &#8211; tajska wyspa zjedzona ponoć przez turystykę. Wśród turystów masowych ceniona jako miejsce podróży, z tego też powodu omijana przez wiele osób podróżujących na własną rękę. Kierując się takimi właśnie zasłyszanymi opiniami omijamy z Agą w czasie naszej podróży Phuket&#8230; no nie szerokim łukiem, bo wskutek takiego, a nie innego rozkładu jazdy autobusów i [...]


Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/komu-w-droge-temu-rozne-srodki-transportu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Komu w drogę, temu&#8230; różne środki transportu'>Komu w drogę, temu&#8230; różne środki transportu</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/duza-objazdowka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Duża objazdówka'>Duża objazdówka</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/ko-muk/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ko Muk'>Ko Muk</a><br>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Phuket &#8211; tajska wyspa zjedzona ponoć przez turystykę. Wśród turystów masowych ceniona jako miejsce podróży, z tego też powodu omijana przez wiele osób podróżujących na własną rękę. Kierując się takimi właśnie zasłyszanymi opiniami omijamy z Agą w czasie naszej podróży Phuket&#8230; no nie szerokim łukiem, bo wskutek takiego, a nie innego rozkładu jazdy autobusów i pływania łodzi jesteśmy zmuszone spędzić na wyspie kilka godzin. Spacerując bez celu odkrywamy bardzo ciekawe miejsce, bardziej chińskie, niż tajskie w swoim charakterze&#8230;<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4102/4902798874_aa2bc290df.jpg" width="500" height="281" title="Świątynia Put Jaw" alt="Świątynia Put Jaw" /><span id="more-2330"></span><br />
Świątynia Put Jaw, bo to o niej mowa, jest najstarszą chińską świątynią na wyspie Phuket. Została wybudowana około 200 lat temu. 100 lat później ogień stawił dużą część budowli, więc dokonano jej renowacji.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4101/4902793912_6e5aa7d4e6.jpg" width="500" height="281" title="Świątynia Put Jaw" alt="Świątynia Put Jaw" /></p>
<p>Miejsce poświęcone jest chińskiej bogini miłosierdzia Kuan Yin. W środku można znaleźć sporo przyrządów służących do przepowiadania przyszłości, takich jak dwie drewniane kostki, które upuszczone na ziemię odpowiadają na zadane pytanie <em>tak</em> lub <em>nie</em> w zależności od tego, w jaki sposób upadną. Innym sposobem jest potrząsanie puszki z patyczkami do momentu, aż jeden z nich wypadnie. Patyczki są numerowane, a w sąsiedniej sali można znaleźć kawałki papieru z przepowiedniami przypisanymi do danego wylosowanego patyczka.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4101/4902217047_6799502697.jpg" width="500" height="281" title="Świątynia Put Jaw" alt="Świątynia Put Jaw" /></p>
<p>Atmosfera wewnątrz świątyni jest niezwykle przyjemna. Oczywiście miejsce wypełnione jest po brzegi kolorowymi figurkami, świecami, kwiatami i owocami przyniesionymi tutaj w darach. Podobają mi się też misy wypełnione piaskiem i popiołem, w które wtyka się kadzidełka zapalane dla bogini.<br />
<img src="http://farm5.static.flickr.com/4097/4902203743_cc34a8414e.jpg" width="500" height="333" title="Świątynia Put Jaw" alt="Świątynia Put Jaw" /></p>
<p>Jeżeli więc podróżując po Tajlandii traficie na Phuket i będziecie tam mieć chwilę wolnego czasu, zajrzyjcie do Put Jaw, zapalcie kadzidełko, wylosujcie patyczek z przepowiednią&#8230; No i co z tego, że będzie po chińsku? Może ktoś kiedyś ją przetłumaczy :)</p>


<p>Podobne wpisy:<ol><a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/komu-w-droge-temu-rozne-srodki-transportu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Komu w drogę, temu&#8230; różne środki transportu'>Komu w drogę, temu&#8230; różne środki transportu</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/duza-objazdowka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Duża objazdówka'>Duża objazdówka</a><br>
<a href='http://www.dalekoniedaleko.pl/ko-muk/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ko Muk'>Ko Muk</a><br>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dalekoniedaleko.pl/phuket-po-chinsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
