Garść informacji praktycznych o Czarnogórze

Choć ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego i liczbę ludności mniejszą od Wrocławia, Czarnogóra jest niezwykle fascynującym krajem, mającym naprawdę dużo do zaoferowania zarówno tym, którzy lubią wypoczynek i relaks na plaży, miłośnikom kultury i historii, jak i amatorom wszelkiego rodzaju aktywności fizycznych. Mieszkając tam cztery miesiące, staram się zobaczyć i doświadczyć jak najwięcej. Zbieram przy okazji wszelkie praktyczne wskazówki, by móc się nimi podzielić z tymi, którzy planują podróż do Czarnogóry.

Czarnogóra praktycznie

Transport
Z Polski do Czarnogóry najłatwiej i najszybciej można dostać się drogą lotniczą. W sezonie letnim z kilku miast w Polsce latają samoloty czarterowane przez polskie biura podróży – zarówno do stolicy, Podgoricy, jak i do położonego nad Zatoką Kotorską Tivatu. Można zatem wykupić pakiet, który obejmuje przelot, transfer do hotelu i sam hotel. Ceny takich pakietów zaczynają się od około tysiąca pięciuset złotych za osobę. Niektóre biura podróży, takie jak TUI, Rainbow czy Neckermann sprzedają również same bilety na samolot, warto się zatem rozejrzeć za promocjami. Poza sezonem pozostają regularne linie lotnicze. Obecnie z Warszawy do Podgoricy bezpośrednio latają Polskie Linie Lotnicze LOT, można też znaleźć loty z przesiadką na przykład w Lublanie, obsługiwane przez słoweńskie linie Adria. Ceny lotów zaczynają się od niecałego tysiąca złotych.

Wiele osób spędzających wakacje na czarnogórskim wybrzeżu dociera tam też własnymi samochodami. Trasa jest dość długa i męcząca, dlatego warto po drodze zaplanować jeden nocleg. Odległość z Warszawy do Budvy to ponad 1700 kilometrów.

Poruszanie się po samej Czarnogórze dla osób z samochodem, czy to własnym, czy wynajętym, jest bezproblemowe. W miejscowościach nadmorskich nie powinno być kłopotu ze znalezieniem auta do wynajęcia – wypożyczalni jest sporo, praktycznie w każdym hotelu można zapoznać się z ofertą. Przestrzegam jedynie przed skuszeniem się na niezwykle tanie (na przykład 20 euro za dzień w szczycie sezonu) samochody wystawione przy ulicy, z karteczką z ceną za szybą. Są to często auta prywatne, których właściciele nie mają licencji na wypożyczanie, a wzięcie takiego pojazdu wiąże się z ryzykiem wpadki w trakcie kontroli policyjnej i mandatem za brak uprawnień do kierowania tym konkretnym samochodem. Ceny wynajmu auta w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) zaczynają się od około 40 euro za dobę, za pełne ubezpieczenie z reguły trzeba dopłacić kilka euro. Benzyna na wszystkich stacjach benzynowych ma tę samą cenę. We wrześniu 2017 roku wynosiła ona 1,22 euro za litr bezołowiowej 95. Należy uważać, gdyż na niektórych stacjach w popularnych miejscowościach turystycznych (na przykład w centrum Budvy) obsługa próbuje oszukiwać i naciągać turystów poprzez szybkie kasowanie licznika na dystrybutorze i twierdzenie, że za benzynę należy się więcej niż w rzeczywistości.

Drogi w Czarnogórze są ogólnie w niezłym stanie, ale wiele z nich prowadzi przez góry, należy się więc liczyć z tym, że będą kręte, a czasem też wąskie. Szczególną ostrożność należy zachować na trasie pomiędzy Njegusi a Kotorem, słynącej z dwudziestu sześciu serpentynek. Jest ona na tyle wąska, że prowadzący samochód osobowy, spotykając jadący z naprzeciwka autobus bądź ciężarówkę, powinien cofnąć się do najbliższej zatoczki i ustąpić miejsca. Trzeba też mieć na uwadze fakt, że Czarnogóra jest w trakcie remontu i rozbudowy dróg, więc zdarzają się sytuacje (z reguły poza sezonem letnim), że niektóre odcinki są zamykane na godzinę czy dwie w ciągu dnia. Obowiązuje jazda na włączonych światłach przez całą dobę, należy bezwzględnie zapinać pasy i nie rozmawiać przez telefon komórkowy. W miastach ograniczenie prędkości to 50 kilometrów na godzinę, a poza terenem zabudowanym – 80 kilometrów na godzinę, ale często stoją znaki zmniejszające ten limit. Dozwolona ilość alkoholu we krwi to 0,3 promila. Kontrole policyjne, także radarowe zdarzają się dość często, chociaż w gorące letnie dni policjantom nie zawsze chce się stać przy drogach i łapać tych, którzy popełniają wykroczenia. Jednakże jeśli już złapią, to mandaty bywają dotkliwe, a w przypadku większych wykroczeń policjant zabiera prawo jazdy, które jest do odbioru następnego dnia w magistracie po zapłaceniu dwustu euro kary.

Osoby niezmotoryzowane mają do wyboru taksówki albo autobusy. Taksówkarze na wybrzeżu często starają się naciągać turystów. W sezonie najlepiej jest umówić się z taksówkarzem na kwotę za przejazd z góry i jej się trzymać. Trzeba liczyć mniej więcej jedno euro za kilometr. Jeśli zdecydujemy się na płatność na podstawie taksometru, taksówkarze często włączają na przykład taryfę nocną i za przejazd z Bečići na budvańską starówkę zapłacimy piętnaście euro zamiast zwykłej ceny wynoszącej cztery-pięć euro. Przy dalszych przejazdach cena za kilometr oczywiście odpowiednio spada. I tak za dojazd z lotniska w Tivacie do Budvy, trasa około 30 kilometrów, nie powinniśmy zapłacić więcej niż osiemnaście-dwadzieścia euro.

Komunikacja autobusowa w Czarnogórze jest trochę skomplikowana. Nie istnieje coś takiego jak państwowa komunikacja publiczna. Różne odcinki tras obsługiwane są przez różne przedsiębiorstwa autobusowe. Na przykład za przejazd z Budvy do wysepki Sveti Stefan odpowiada firma Mediteran Express, której busy jeżdżą w sezonie co dziesięć minut, a poza nim – co dwadzieścia. Ceny biletów także zależą od miesiąca – w maju za jednorazowy przejazd płacę 50 centów, a w czerwcu za ten sam odcinek trzeba zapłacić już 1,50 euro. Poruszanie się autobusami pomiędzy większymi miastami najlepiej planować w oparciu o rozkłady jazdy wiszące na stacjach autobusowych, jednakże należy zwrócić uwagę na to, rozkład której firmy oglądamy, gdyż jedna trasa może być obsługiwana przez kilku przewoźników. Udogodnieniem może być też internetowa wyszukiwarka połączeń Busticket4.me, poprzez którą można także dokonać zakupu biletów.

Czarnogóra praktycznie

Zakwaterowanie
Ze znalezieniem noclegu w Czarnogórze nie powinno być problemu nawet w szczycie sezonu, jednakże lepiej jest zawsze zarezerwować miejsce z wyprzedzeniem, bo szukając na ostatnią chwilę, można trafić na miejsca naprawdę niskiej jakości. Jeżeli jednak zależy nam na elastyczności, to w miejscowościach turystycznych, takich jak Budva czy Petrovac, przy głównych drogach prowadzących przez miasto można znaleźć osoby trzymające niewielkie karteczki z napisem SOBE, które oferują wolne pokoje. Różnie bywa jednak z cenami, czystością i wyposażeniem w takich pokojach.

Jadąc na wakacje z biurem podróży, wybieramy hotel z dostępnej oferty. Warto poczytać wcześniej opinie o danym obiekcie i zdecydować, co najbardziej nam odpowiada. Trzeba być świadomym, że turystyka w Czarnogórze jest jeszcze młoda, więc nie można spodziewać się, że standardy będą odpowiadały na przykład tym z Hiszpanii. Wybierając się na wypoczynek nad morzem, warto sprawdzić, co znajduje się w ofercie danego hotelu, czy leżaki i parasole na plaży są płatne, czy nie, jaka jest odległość od plaży, co obejmuje oferta all inclusive i tak dalej, by później na miejscu uniknąć rozczarowania. Dobrze jest też poczytać o miejscowości, gdzie znajduje się hotel, gdyż mogą się one od siebie bardzo różnić. Budva w szczycie sezonu jest bardzo zatłoczona, głośna i pełna życia, a Petrovac będzie dużo spokojniejszy, ale niektórym może wydać się nudny. Większość plaż Czarnogórskich jest żwirkowo-kamienista. Najdłuższa plaża piaszczysta (z szarym piaskiem) znajduje się na południe od Ulcinj. Sprawdź oferty noclegów w najpopularniejszych nadmorskich miejscowościach: Budvie, Ulcinj, Barze, Petrovacu, Sutomore i miejscowości Dobra Voda.

Jeżeli ktoś wybiera się raczej na zwiedzanie, warto rozważyć nocowanie w miejscach z dala od plażowych kurortów. Dobrym pomysłem jest na przykład zatrzymanie się w Kotorze, który jest nie tylko fantastycznym miastem samym w sobie, ale też dobrą bazą wypadową do zwiedzania Czarnogóry. Ja wybrałam fantastyczny Palazzo Drusko – klimatyczny hotel w sześćsetletnim kamiennym pałacu na starym mieście, gdzie za nocleg w dwuosobowym pokoju płaci się około trzydziestu pięciu euro od osoby. Jeśli ktoś woli tańsze opcje, w Kotorze można znaleźć hostele, w których za noc płaci się już od pięciu euro za osobę. Sprawdź oferty noclegów w Kotorze!

Palazzo Drusko

Wyżywienie
Decydując się na wakacje z biurem podróży, często mamy do wyboru rodzaj wyżywienia. Najpopularniejszymi opcjami są all inclusive, obejmujące śniadania, obiady i kolacje oraz wybrane napoje, oraz śniadania i obiadokolacje. Jednak nawet jeśli nie mamy zapewnionych posiłków w ramach zakwaterowania, w Czarnogórze nie ma możliwości, by chodzić głodnym. Ceny w supermarketach są podobne do polskich, z tym zastrzeżeniem, że w centrach miejscowości wypoczynkowych będzie nieco drożej, niż poza nimi. W sezonie często przy promenadach można też kupić świeże owoce i warzywa.

Jeśli ktoś ma ochotę wybrać się do restauracji, w każdej turystycznej miejscowości jest ich naprawdę ogromny wybór! W czasie sezonu przetestowałam ich trochę. Im dalej od centrów miejscowości turystycznych, tym taniej. W głębi kraju ceny wynoszą nawet połowę tego, co na wybrzeżu.

W Budvie i Bečići:

  • Bocun – w głębi Budvy, przy ulicy Mimoza, około 15-20 minut spacerem od starówki, moim zdaniem najlepsze miejsce, by spróbować dań kuchni czarnogórskiej, jedzenie jest super smaczne, ceny bardzo przystępne, przemiła obsługa. Przykładowe ceny: burger z pljeskavicą – 3,00 euro, sałatka szopska – 2,50 euro, zupa z wołowiną – 2,50 euro, talerz grillowanych mięs na dwie-trzy osoby – 12,00 euro, grillowane ćevapi – 7,00 euro.
  • Grill Basta 011 – przy ulicy Jadranski Put, czyli Magistrali Adriatyckiej, zaraz po wjeździe do Bečići z Budvy po lewej stronie ulicy, mało ciekawe położenie przy samej trasie, ale za to jedzenie przepyszne, lokalne potrawy, miła obsługa. Za 10,00-15,00 euro od osoby można zjeść wielki obiad i czegoś się napić.
  • Zeleni gaj – przy budvańskiej promenadzie, smaczna lokalna kuchnia i duże porcje, ceny (szczególnie jak na taką lokalizację) niezbyt wysokie: zupa wołowa – 2,50 euro, pljeskavica – 7,50 euro, grillowane kalmary – 9,00 euro, pizza – od 6,50 euro.
  • Jadran – także przy budvańskiej promenadzie, chyba najsłynniejsza restauracja serwująca owoce morza, niestety odradzam ze względu na wysokie ceny, niezbyt smaczne dania i fatalną, niemiłą obsługę.
  • Azzurro – restauracja à la carte hotelu Mediteran w Bečići, dostępna także dla gości z zewnątrz, przy samej plaży, serwująca głównie dania kuchni włoskiej i lokalnej, bardzo smaczne jedzenie , średnia półka cenowa: stek z sosem grzybowym – 18,00 euro, gnocchi z grzybami i wołowiną (obłędne!) – 12,00 euro, pizza – od 7,00 euro.
  • Taste of Asia – bardzo dobra restauracja z kuchnią azjatycką położona na skrzyżowaniu ulic Popa Jola Zeca i Žrtava Fašizma w głębi Budvy, średnie ceny: na przykład pad thai – 12,00 euro.
  • El Rey – w zasadzie już kawałek poza Budvą w kierunku Tivatu, przy Magistrali Adriatyckiej. Największym plusem tego miejsca jest bardzo ładny widok na plażę Jaz. Jedzenie niezłe, ale niczym niewyróżniające się, ceny przeciętne.
  • Dukley Beach Lounge – dość droga, ekskluzywna restauracja położona nad prywatną plażą należącą do kompleksu apartamentowców Dukley pomiędzy końcem budvańskiej promenady a miejscowością Bečići, w sezonie konieczna jest wcześniejsza rezerwacja stolików. Obłędnie pyszne jedzenie, fantastyczne widoki na zachodzące nad starówką Budvy słońce, profesjonalna obsługa.

W innych miejscowościach:

  • Petrovac: Riva – położona tuż przy promenadzie restauracja z kuchnią międzynarodową, średnia półka cenowa, bardzo smaczne jedzenie i miła obsługa.
  • Petrovac: Ambassador – przy promenadzie, oferuje najlepsze sushi, jakie jadłam w Czarnogórze, za 15,00 euro można się naprawdę najeść.
  • Stari Bar: Bedem – przy deptaku prowadzącym do starego miasta, klimatyczna knajpka z bardzo smacznym jedzeniem i ładnym widokiem. Fantastyczne krewetki!
  • Kotor: The Harbour Pub – na starówce, niedaleko Bramy Północnej, obok Palazzo Drusko, bardzo smaczne śniadania, a także lekkie dania lunchowe, przemiła obsługa.
  • Kotor: Scala Santa – dla miłośników owoców morza, świetne krewetki, szybka obsługa, ceny jak na Kotor przyzwoite.
  • Ulcinj: Dulcinea – na szczycie klifu na obrzeżach starówki, z widokiem na plażę, bardzo smaczna ryba, szybka obsługa.
  • Žabljak: Luna – przepyszny pstrąg, ponoć fantastyczna jagnięcina, sympatyczna obsługa, ceny niskie.
  • Rijeka Crnojevića: Novi Most – w menu głównie ryby, w tym smaczny karp, którym spokojnie najedzą się dwie osoby, ceny niewysokie.

Czarnogóra praktycznie

Wybrane atrakcje
Czarnogórę można bez problemu odkrywać na własną rękę, szczególnie jeżeli dysponuje się samochodem. W przeciwnym wypadku warto rozważyć udział w wycieczkach zorganizowanych. Ja zdecydowałam się na udział w dwóch wyjazdach organizowanych przez agencję 360monte (Kotor, Stari grad 283, strona www: www.360monte.me, tel.: + 382 32520495, e-mail: info@360monte.me). Zaletą było dla mnie to, że wycieczki organizowane w małych grupach, a towarzyszyli nam przemili przewodnicy z niesamowitą wiedzą o kraju. Wycieczki, na które pojechałam, to:

  • North Montenegro, Północ Czarnogóry – wyjazd, jak sama nazwa wskazuje, na północ kraju. Po drodze przystanki na zdjęcia w Peraście, nad Zalewem Risańskim i Słonym Jeziorem. Wizyta przy słynnym Moście na Tarze Djudrjevica i opcjonalnie (ale zdecydowanie polecam!) przejażdżka tyrolką w poprzek kanionu Tary, wizyta nad Czarnym Jeziorem w Parku Narodowym Gór Durmitor, spacer wokół jeziora i zwiedzanie klasztoru Ostrog. Długa wycieczka pełna pięknych widoków i fantastycznych wrażeń. Cena: 39,00 euro.
  • Tara rafting – rafting na rzece Tara poprzedzony pożywnym śniadaniem i zakończony smacznym obiadem. Po drodze znad wybrzeża przystanki na zdjęcia w Peraście, nad Jeziorem Pivsko, na tamie w kanionie rzeki Piva i zwiedzanie klasztoru Piva. Cena: 74,00 euro.

Niestety większość atrakcji turystycznych w Czarnogórze jest płatna, chociaż z reguły nie są to wysokie ceny. Przykładowe opłaty za wstępy:

  • Muzeum Morskie w Kotorze: 4,00 euro
  • Muzeum Kotów w Kotorze: 1,00 euro
  • katedra św. Tryfuna w Kotorze: 2,50 euro
  • mury Kotoru: 3,00 euro – opłata pobierana tylko w sezonie między godziną 8:00 a 19:00, poza tym czasem na mury można wejść bezpłatnie
  • Muzeum Mozaik Rzymskich w Risanie: 3,00 euro
  • przejazd łódką na wyspę Gospa od Skrpjela w Peraście: 5,00 euro w dwie strony
  • kościół na wysepce Gospa od Skrpjela: 1,00 euro
  • dzwonnica kościoła sv. Nikola w Peraście: 1,00 euro
  • twierdza Kanli Kula w Herceg Novi: 3,00 euro
  • twierdza Forte Mare w Herceg Novi: 3,00 euro
  • cytadela w Budvie: 2,50 euro
  • Stari Bar: 2,00 euro
  • Stara Maslina – najstarsze czarnogórskie drzewko oliwkowe: 1,00 euro
  • Muzeum Archeologiczne i Etnologiczne w Ulcinj: 2,00 euro
  • plaża na wyspie Ada Bojana: 6,00 euro
  • Mauzoleum Piotra II Petrovića-Njegosza na masywie Lovćen: 3,00 euro
  • muzeum Bilardówka w Cetyni: 3,00 euro
  • makieta Czarnogóry w Cetyni: 1,00 euro
  • pałac króla Mikołaja I w Cetyni: 5,00 euro
  • Muzeum Etnograficzne w Cetyni: 2,00 euro
  • Muzeum Historyczne w Cetyni: 3,00 euro
  • dom, w którym urodził się Piotr II Petrović-Njegosz w Njeguši: 2,00 euro
  • jaskinia Lipa: 10,60 euro
  • Park Nadorowy Gór Durmitor: 3,00 euro
  • Park Narodowy Biogradska Gora: 3,00 euro
  • Park Narodowy Gór Lovćen: 2,00 euro
  • Park Narodowy Jeziora Szkoderskiego: 4,00 euro
  • Park Narodowy Gór Prokletije (Gór Przeklętych): 1,00 euro

Lovćen

Dodatkowe informacje
Chociaż Czarnogóra nie znajduje się w Unii Europejskiej, waluta obowiązująca w tym kraju jest euro. Bankomatów jest bardzo dużo, więc jeśli komuś zabraknie gotówki, można bez problemu się w nią zaopatrzyć. Powszechne są też płatności kartą, przynajmniej w miejscach bardziej turystycznych.

Należy pamiętać, że w Czarnogórze nie obowiązuje europejski roaming. Ceny połączeń do Polski z polskich telefonów komórkowych zaczynają się od 5,00 złotych. Korzystanie z danych mobilnych jest bardzo drogie, więc najlepiej od razu wyłączyć tę funkcję. Bezprzewodowy internet dostępny jest w większości hoteli i restauracji bezpłatnie.

W każdej turystycznej miejscowości pełno jest sklepów z pamiątkami. W głębi kraju będą one nawet o połowę tańsze niż w nadmorskich miejscowościach w szczycie sezonu. Z pamiątek najlepiej zabrać do Polski czarnogórskie wino czerwone (Vranac) bądź białe (Krstač), szynkę njeguški pršut, lokalne sery krowie, kozie lub owcze, miód lub rakiję z winogron (loza). Dużo jest też pamiątek typu magnesy na lodówkę lub breloczki do kluczy. Nie warto zostawiać sobie zakupów pamiątek na lotnisko, gdyż nie ma tam żadnego wyboru.

Ceny pocztówek zaczynają się od 0,20 euro, a znaczek do Polski kosztuje 0,95 euro.

Wybierając się na wakacje, oczywiście warto się ubezpieczyć. Jadąc z biurem podróży mamy w pakiecie podstawowe ubezpieczenie, jednak jego sumy są z reguły dość niskie, zatem warto pomyśleć o tym, by się doubezpieczyć. Ubezpieczenie Pakiet Komfortowy w Hanse Merkur kosztuje tylko 5 złotych za dzień, a daje większą ochronę. Mimo to nie życzę nikomu wypadku ani problemów zdrowotnych, gdyż opieka medyczna w Czarnogórze niestety jeszcze nie jest dobrze rozwinięta, więc na szybką i profesjonalna pomoc nie zawsze można liczyć od razu.

Artykuły
Poniżej lista artykułów, dotyczących Czarnogóry, które ukazały się na blogu Daleko niedaleko:

Informacje są aktualne na wrzesień 2017 roku. Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości dodatkowe informacje albo wiesz, że coś już jest nieaktualne, daj mi o tym znać w komentarzu poniżej. Dziękuję!

Wybieracie się do Czarnogóry? Kusi Was czarnogórskie wybrzeże czy raczej górzyste wnętrze kraju? A może mieliście już okazję odwiedzić ten wspaniały kraj?

Ewa

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Lubię to, dodasz +1 i podzielisz się wpisem ze znajomymi albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję :)

- Ewa a



Przeczytaj też...

24 komentarze

  1. Olka napisał(a):

    Świetnie zestawienie :) Widać, że ten czas spędzony przez Ciebie w Czarnogórze był owocny nie tylko pod kątem pracy, ale także zwiedzania i poznawania kraju :)

  2. Anna Tomasz Ciesielscy napisał(a):

    Kawał dobrej robotyprzewodnik papierowy nie potrzebny…

  3. Rafał Elżanowski napisał(a):

    Jakie plany na 2018 ?

  4. Szymon napisał(a):

    fajnie to zrobiłaś! Widać, że rzeczywiście poznawałaś Czarnogórę przez te kilka miesięcy :)

  5. Karolina napisał(a):

    Bałkany, Bałkany „atakują” mnie z każdej strony i chyba najwyższy czas przestać się im opierać! Dzięki za to zestawienie! Na pewno bardzo się przyda, może już w przyszłe wakacje? :)

  6. Gadulec napisał(a):

    Wow, jaki dokładny post! Na pewno przyda się wielu osobom. Ja polecam zwiedzanie Czarnogóry własnym autem, tak jest zdecydowanie najwygodniej. Można na parę tygodni wybrać się na objazdówkę Chorwacja + Czarnogóra + Bośnia :) Aha, z tego co wiem, autostop działa bardzo dobrze, także to alternatywa dla tych, którzy mają więcej czasu i mniejszy budżet!

    • Ewa napisał(a):

      Rzadko widziałam autostopowiczów na wybrzeżu, a jeździłam sporo – przez cztery miesiące tylko cztery osoby. Dwójkę nawet podwiozłam kiedyś.Mówili, że rzeczywiście nie jest trudno :)

  7. Ibazela napisał(a):

    Skomplikowana sytuacja z transportem publicznym oraz wąskie i kręte, górskie drogi – to mieszanka idealna dla mnie na płacz za kółkiem ;) Ale, nadmienię, że jestem ambitna i przed wybraniem się na roadtrip na Bałkany już planuję lekcje doszkalające w szkole bezpiecznej jazdy. Wprawdzie pewnie mają tylko płytę poślizgową, ale kto wie, może wybiorę się zimą? :) Ogólnie uwielbiam Twoje info praktyczne, bo zawsze są takie podręcznikowe! Nic, tylko czytać i punkt po punkcie odhaczać, czy wszystko jest ogarnięte. Full profeska :)

    • Ewa napisał(a):

      Dzięki! Przede wszystkim za kółkiem nie można się bać i panikować. Jeśli czujesz się niepewna to rzeczywiście lepiej się doszkolić! Mój kolega niestety panikował nawet jako pasażer, więc nie było mi czasem łatwo :)

  8. MAGDA napisał(a):

    Bardzo pomocne dla planujących wyprawę do Czarnogóry. Sporo można się dowiedzieć 👏

  9. Agnieszka Trolese napisał(a):

    Ostatnio jechałam z taksówkarzem, który opowiadał mi jak bardzo jest zawiedziony wakacjami w Czarnogórze ze względu na warunki w mieszkaniu, w którym spał i czystość okolicy, która pozostawiała wiele do życzenia. Pomyślałam sobie „kolejny maruda”, ale jak wnioskuję po przeczytaniu Twojego tekstu, tak naprawdę mogło być. Nie mniej jednak mieszkanie tam i poznawanie tego kraju od podszewki musi być fascynujące!!

    • Ewa napisał(a):

      Niestety mógł mówi prawdę. Jeśli chce się mieć dobre warunki to niestety trzeba decydować się trochę wcześniej. Czarnogóra w tym roku przeżywała boom, jakiego nikt się nie spodziewał i niestety trochę osób z tego powodu się rozczarowało. Ale tak jak mówisz, sama w sobie Czarnogóra jest pięknym krajem!

  10. Iza napisał(a):

    Superpakiet informacji. Widać, że miałaś czas i ochotę zagłębić się w Czarnogórę. Dzięki!

  11. Andrzej napisał(a):

    Chcę pojechać w przyszłym roku do Czarnogóry, czy mogę wziąść tam własną łódkę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Pola wymagane. Adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Ostatnio pojawia się bardzo dużo spamu i mój filtr czasem się gubi. Jeśli nie jesteś spamerem, a Twój komentarz nie ukazał się, daj mi o tym znać mailowo. Kontakt znajdziesz tu. Dziękuję!