Daleko… bo ten blog jest o podróżach. O poznawaniu świata, odkrywaniu różnych jego zakątków. Bo czasem trzeba wsiąść w samolot lub pociąg i wyruszyć. Zamknąć mieszkanie na klucz i wyjechać.
Niedaleko… bo tak naprawdę dzięki tym samolotom, pociągom, autobusom, świat w ostatnich czasach wyraźnie się skurczył. Droga do Indii nie zajmuje już miesięcy, a kilka godzin. Kopenhaga? Półtorej godziny. Wystarczy tylko zrobić ten krok i wyruszyć. I niedaleko, bo też nie zawsze trzeba wyjeżdżać poza miasto, by doświadczyć czegoś ciekawego, nauczyć się czegoś nowego, odkryć coś nieznanego. Bo czasem także to, co niedaleko, jest fascynujące.
I nie tylko… bo tym, co dla mnie nieodłącznie wiąże się z podróżowaniem, jest fotografia. To ona pozwala zachować zarówno to, co jest daleko, jak i to, co niedaleko. A przynajmniej w granicach możliwości zooma ;)
Fot. Klara :)





