Taki przewrotny trochę tytuł, biorąc pod wagę, że zgodnie z planami w najbliższym czasie w Egipcie nie zawitam. Ale to są trzy słowa, które chyba najczęściej słyszą turyści w kraju faraonów. Idziemy ulicą, a wszyscy się do nas uśmiechają, pozdrawiają i witają w swojej ojczyźnie. Czy to szczere powitanie, czy może wynikające ze świadomości, że bez turystów Egipt miałby bardzo ciężko, więc trzeba o turystów dbać – tego nie wiem. Ale inny tytuł dla małej galerii zdjęć osób, które stają na mojej drodze w tym kraju, po prostu mi nie pasował…
czytaj dalej
Wpisy z kategorii 'Egipt'
Welcome to Egypt!
6 lipca 2010 | Komentarze: 8
Wpis w kategoriach: Egipt, W obiektywie, Ze świata | Tematy: ludzie, życie codzienne
Dach nad głową: Egipt
14 czerwca 2010 | Komentarze: 4
Piszecie do mnie czasami maile z prośbą, żeby polecić jakiś hotel, hostel czy inną noclegownię w różnych miejscach. Podróżując nie zawsze korzystam z tego typu usług, bo jestem fanką couchsurfingu, albo po prostu odwiedzam znajomych. Ale zdarza się. Tak jak w Egipcie, gdzie w każdym mieście odwiedzamy jakiś hotel i za każdym razem jest to nowa przygoda :) Dlatego zbiorę tu kilka być może przydatnych adresów. Aha, podaję ceny tylko orientacyjnie, bo wiadomo – te się zmieniają w zależności od pory roku, ilości turystów i umiejętności negocjacyjnych. Opisy hoteli oczywiście bardzo subiektywne.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Asuan, hotel, Kair, Luksor Aleksandria, nocleg
Pod piramidami
8 czerwca 2010 | Komentarze: 7
Standardowo to jest mniej więcej tak: przyjeżdża wycieczka klimatyzowanym autokarem pod piramidy w Gizie. Pojazd zatrzymuje się pod piramidą Cheopsa. Wycieczka wysiada, kilka fotografii na tle piramidy, zwiedzanie wnętrza, wycieczka wsiada. Autokar przejeżdża pod piramidę Chefrena. I znowu: wysiadanie, zdjęcie, zwiedzanie, wsiadanie. Autokar dowozi wycieczkowiczów na punkt widokowy. Wysiadka, zdjęcie (obowiązkowo w pozie typu trzymam piramidę za czubek), wsiadanie. Autokar jedzie pod Sfinksa. Wycieczka wysiada, zdjęcie, wycieczka wsiada i odjeżdża. Wersja luksusowa to ten sam schemat ale klimatyzowaną limuzyną, np. mercedesem. Wersja na lokalesa to znowu to samo, ale na wielbłądzie, ewentualnie koniu. A wersja Ewy i Rafała – też to samo, ale na piechotę!
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Giza, Kair, piramidy
Od Aleksandrii do Kairu
6 czerwca 2010 | Komentarze: 2
Bliżej końca wycieczki oznacza wolniejsze tempo. Czujemy się, jakbyśmy byli tu w Egipcie już od jakiegoś miesiąca. Upał zelżał, nawet po powrocie do Kairu temperatura nie przeszkadza tak, jak na początku. Jedyne, co po Aleksandrii daje się bardziej we znaki to tłum i hałas. Nad morzem było jakby spokojniej. Bardzo wakacyjna atmosfera.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Aleksandria, biblioteka, Kair
Od Abu Simbel do Aleksandrii
4 czerwca 2010 | Brak komentarzy
Hmm… Może ktoś z tu obecnych umie wyjaśnić ideę konwoju do Abu Simbel w Egipcie? Wyrusza toto o 4:00 nad ranem. W jedno miejsce zjeżdżają się autokary i busiki. Policja je liczy i można startować. A potem już każdy jedzie swoim tempem. Kończy się w taki sposób, że do Abu Simbel docieramy później, niż pierwsze busiki, ale wcześniej niż większość autokarów. Policji w tym naszym konwoju nie widać. Zresztą jedyne, co widać to pustynia, pustynia, pustynia… Po co więc ten konwój?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Abu Simbel, Aleksandria, Kair, plaża, pociąg, świątynia
Asuan
2 czerwca 2010 | Komentarze: 1
W Asuanie nie ma tak łatwo z internetem. Najprościej było w Luksorze – tam wifi mieliśmy w hotelu, ale w okolicy też można było znaleźć pełno kafejek internetowych. W Kairze w niektórych hotelach był dostęp do sieci, w naszym akurat tego brakowało, ale obok można było skorzystać z kafejki. Tutaj nie ma netu w hotelu, jedna kafejka jest daleko, a po drugiej został tylko znak na murze :)
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Asuan, File, wyspa

