Salto de Jimenoa Dos jest jednym z trzech wodospadów w okolicach Jarabacoa. Przy Jimenoa Uno kręcono sceny z Jurassic Park, ale wyprawę tam sobie odpuszczamy, bo nie ma czasu. Trzeci z wodospadów, Salto de Baguate, jest najmniej interesujący, wybór pada więc na Jimenoa Dos. Zaraz po śniadaniu łapiemy więc motoconcho i łącznie za 400 pesos w dwie strony jedziemy podziwiać kaskadę.
Wpisy z kategorii 'Ameryka'
Salto de Jimenoa Dos
23 grudnia 2010 | Brak komentarzy
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Jarabacoa, Jimenoa, natura, przyroda, Santo Domingo, wodospad
El Mogote
23 grudnia 2010 | Komentarze: 6
El Mogote prawie zdobyte. Prawie w tym przypadku to i tak dobrze, bo wszyscy patrzyli na nas dziwnie, kiedy mówiłyśmy, że chcemy się tam wspiąć. Po wejściu na prawie sam szczyt wiem z jakiego powodu. Droga nie jest łatwa, błoto, stromo… Żebym chociaż miała swoje górskie buty, to pewnie bym i weszła, ale w sandałach nie ma opcji.
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: El Mogote, góry, Jarabacoa, natura, przyroda
Przystanek La Vega
22 grudnia 2010 | Komentarze: 2
Znowu w drodze. I to cały dzień. Tym razem nie składa się nam tak idealnie, jak podczas przejazdu do Las Terrenas. Jako główny środek transportu wybieramy dzisiaj autobus. No i nie trafiamy idealnie w odjazdy. Na tyle, że trzy godziny spędzamy w środku niczego, bo dworzec autobusowy – jeśli można jedną budę i plac nazwać dworcem – w La Vega (nie mylić z Las Vegas) znajduje się niestety poza miastem, tak zwyczajnie przy drodze.
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: dworzec, Jarabacoa, La Vega, transport
Chillout w Cabarete
21 grudnia 2010 | Komentarze: 4
Cabarete jest mekką wszelkiej maści surferów, windsurferów, kitesurferów i innych takich. Samo miasteczko szczególnie ciekawe nie jest, bardzo międzynarodowe, bez trudu można dogadać się po angielsku, co przykładowo w Las Terrenas nie zawsze było możliwe. Plaża – też pięknością nie grzeszy. Zero palm i pocztówkowych widoków zapierających dech w piersiach. Pełno kite’ów na horyzoncie…
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Cabarete, plaża
Z Las Terrenas do Cabarete
20 grudnia 2010 | Komentarze: 9
Po dzisiejszym dniu zdecydowanie mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o lokalny transport dominikański, to najważniejsze atrakcje mam już za sobą. Do tego okraszone kulinarnymi doznaniami. Wiecie, gdzie pomarańcze smakują najlepiej. Pewnie się domyślacie, że w Dominikanie. A konkretniej? Na przyczepce pick-upa jadącego z Sanchez do Nagua. Poważnie, w życiu nie jadłam tak dobrych pomarańczy…
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Cabarete, guagua, Las Terrenas, owoce, plaża, transport







