Jest 2009 r. To mój pierwszy wypad do Azji. Jedziemy we czwórkę, ale już na początku w Bangkoku rozdzielamy się. Ja z Agą jedziemy do Kambodży, pozostała dwójka – na północ Tajlandii. Tydzień później znowu się spotykamy. Są opowieści, zdjęcia. Noc, czarne niebo i setki ognistych lampionów wzlatujących ku górze. Chcę to zobaczyć na własne oczy. Dlatego kolejny azjatycki wypad w 2011 r. planujemy z Agą tak, by w czasie listopadowej pełni księżyca znaleźć się w Chiang Mai i na własnej skórze odczuć, jak świętuje się tutaj Loi Krathong.
Wpisy z kategorii 'Tajlandia'
Dziś jest pełnia, każde życzenie się spełnia!
28 listopada 2012 | Komentarze: 5
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Chiang Mai, Loi Krathong, święto, zwyczaje
Bardzo śnieżnobiała świątynia
1 października 2012 | Komentarze: 11
Świątynia. I kolejna. Wat taki, wat śmaki i owaki. Budda leżący, stojący, siedzący, największy, najdłuższy, najcięższy, złoty, szmaragdowy, gipsowy. Podróżując po Tajlandii można nabawić się alergii na świątynie. W każdej jest zawsze coś wyjątkowego, coś ciekawego, ale jest ich tak dużo, że po odwiedzeniu kilkunastu już zapomina się, w której co zwróciło uwagę. Ale Białej Świątyni nie sposób zapomnieć.
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Biała Świątynia, Chiang Rai, świątynia
W tym domku mieszkają duchy
10 czerwca 2012 | Komentarze: 6
Dom jakich wiele. W domu mieszkają ludzie. Albo biurowiec. Wysoki, stalowo-szklany budynek. Codziennie przychodzi tu do pracy tłum Tajów. Stacja benzynowa. Fabryka. Park. Centrum handlowe. Warsztat. Bankomat. A przed nimi – mały domek przypominający miniaturową świątynię albo ozdobny karmnik dla ptaków. To ważne miejsce, w którym mieszkają duchy phi.
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: san phra pum, wierzenia
Pattaya nocą. Raj dla seksturystów
23 lutego 2012 | Komentarze: 23
W klubie panuje półmrok, z głośników sączy się dość żwawa muzyka. Pijemy drinki rozglądając się dookoła. Nagle zapalają się wszystkie światła, a do nas podchodzi kelnerka, ponaglając nas do zapłaty. Dziewczyny, które jeszcze przed chwilą tańczyły na środku klubu, nagle znikają jak kamfora. Płacimy, zastanawiamy się, czy czas wychodzić – nie wiemy, co się dzieje. Czyżby policja? Nowa zmiana, zostańcie – tłumaczy nam kelnerka i znika gdzieś na zapleczu. Zostajemy.
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: ludzie, Pattaya, prostytucja, seksturystyka, życie codzienne
Tajlandia na do widzenia
6 grudnia 2011 | Komentarze: 6
Prawy foka szot, lewy hals, zwrot przez sztag i jeszcze parę innych tego typu wyrażeń. Nie podejrzewałam nigdy, że będę łapała jakiekolwiek elementy żeglarstwa nie na mazurskich jeziorach, ale na Zatoce Tajlandzkiej. A tu proszę! Po przylocie z Kuala Lumpur Florek zabiera nas na żagle do Pattaya, gdzie spędzamy cały weekend. Opalamy się, ścigamy się z innymi łódkami, a w nocy zaglądamy do jednego z centrów seksturystyki. Z kolei ostatnie dni w Bangkoku to też ostatnie zakupy. Tak nam mija czas w Tajlandii…
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Z podróży | Tematy: Bangkok, bazar, Pattaya, świątynia, Szmaragdowy Budda, targ, Wat Arun, żagle











