Wpisy z kategorii 'Belgia'

W Brugii

8 maja 2010 | Komentarze: 4

Sam początek filmu In Bruges (nie mogę się przekonać do używania polskiego tytułu :) Ray i Ken przyjeżdżają do miasta. Tłumaczenie własne. Słownictwo filmowe.

Ray: Brugia to zadupie.
Ken: Brugia to nie zadupie.
Ray: Brugia to zadupie.
Ken: Ray, dopiero co wysiedliśmy z tego pieprzonego pociągu. Czy moglibyśmy wstrzymać się z oceną Brugii do czasu, aż zobaczymy to pieprzone miejsce?

Brugia czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Belgia, Ze świata | Tematy: , , , ,

Belgijska logistyka

4 maja 2010 | Komentarze: 2

Belgia żegna nas deszczem. Pada od samego rana. Przydają się foliowe peleryny, które kupiła Klara jeszcze przed wyjazdem. Leje w Brugii, kiedy docieramy autobusem na dworzec kolejowy. Pada cały czas, kiedy jedziemy pociągiem do Brukseli. Mży, kiedy spacerujemy po Brukseli czekając na autobus na lotnisko. I kropi, kiedy pakujemy się do samolotu na Charleroi.

Deszczowa Bruksela czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: , , , ,

Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj

2 maja 2010 | Brak komentarzy

Nie wiem, kto u dystrybutora filmu w Polsce wpadł na tak genialny pomysł, żeby przetłumaczyć tytuł In Bruges (tłumaczenie dosłowne: W Brugii) jako Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj. Trzeba naprawdę pogratulować ułańskiej fantazji. Ponieważ jednak to przez ten film teraz tutaj jestem, to oświadczam oficjalnie: najpierw strzelałam, a potem zwiedzałam. Strzelałam wczoraj. Zwiedzanie dzisiaj :)

Brugia czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: , , , , , , ,

Dwa światy

1 maja 2010 | Komentarze: 2

Przeglądam zdjęcia z dzisiejszego dnia i nie do końca mogę uwierzyć, że jeszcze rano byłam w Brukseli, w dodatku w tej „europejskiej” części. Te szklane domy. Kiedy to było? Czy na pewno dzisiaj? A może rok temu…? Tutaj, w Brugii, świat wygląda zupełnie inaczej. Domki jak z bajki, brukowane uliczki pełne kwiatów, kolorowy lunapark. Cisza i spokój.

Brugia czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: , , , , , ,

Bruksela – intro

1 maja 2010 | Brak komentarzy

Trafiłam na weekend majowy do Brukseli – symbolu zjednoczonej Europy, a jednocześnie Belgii rozdartej pomiędzy Flamandów a Walonów. Wczoraj czytałam artykuł, w którym miasto to zostało wymienione wśród siedmiu najnudniejszych miast na świecie. Po pierwszych godzinach spędzonych tutaj, chyba nie do końca mogę się z tym zgodzić. Choć w sumie to lista była trefna, bo nie było na niej Verbanii. Pamiętam też Brukselę sprzed siedmiu lat, a wtedy na pewno nie wydawała mi się nudna.

Brukselski rynek czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: , ,

Przerwa na reklamę

Polecam

Peron4

Blogi podróżnicze

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.