W sobotę czuję już, że zaraz będę wyjeżdżać. Rano jeszcze na chwilkę idę na plażę, a wracając sprawdzam sobie na dworcu, o której mam autobus na lotnisko. Po powrocie do domu szybki prysznic i znowu spacer po starówce (jakoś mi się to nie nudzi :). Szukam mężczyzn bawiących się komboloi, bo akurat taki sobie wybieram cel fotograficzny. Niestety nie mam szczęścia. Przechodzę się aż do Placu Męczenników Żydowskich, gdzie siedzę chwilę na ławce, ale nic ciekawego się nie dzieje więc fotografuję trochę fontannę z trzech koników morskich:
czytaj dalej
Wpisy z kategorii 'Grecja'
Wszystko, co dobre…
24 października 2008 | Brak komentarzy
Wpis w kategoriach: Grecja, Ze świata | Tematy: fontanna, Rodos, starówka
Rodos z góry
24 października 2008 | Brak komentarzy
W piątek rano nie jestem głodna więc idę na plażę bez śniadania. Stwierdzam, że mogę się jeszcze trochę opalić przed powrotem do domu więc pakuję książkę i idę. Leżę sobie, czytając, ze dwie godziny, a potem zbieram się i idę do kafejki na sok ze świeżych pomarańczy. Potem wracam jeszcze na trochę na plażę i po jakimś czasie stwierdzam, że już naprawdę dość. Wybieram się na starówkę przez Mandraki i idę na obiad, naleśnika z tuńczykiem i pomidorami. Zawsze to jakaś odmiana od pita gyros pork :)
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Grecja, Ze świata | Tematy: port, Rodos, starówka
Mandraki w dzień i w nocy
24 października 2008 | Brak komentarzy
W czwartek wyjeżdża Agata. Budzi mnie rano z pytaniem jak odtworzyć numer rezerwacji lotu. Znajdujemy gdzieś w jej archiwum maili stare potwierdzenie rezerwacji, ale nie ma jak go wydrukować. Agata stwierdza, że jakoś sobie poradzi. Potem kończy pakowanie i przyjeżdża po nią kolega, który ma ją zawieźć na lotnisko. Żegnamy się, na koniec jeszcze raz bardzo jej dziękuję za przechowanie mnie. Przypomina mi jeszcze na odchodnym, że tego dnia ma wrócić kapitan.
czytaj dalej
Miasto Rodos
23 października 2008 | Brak komentarzy
W środę wstaję około 10:00. To właśnie lubię w wakacjach, że nikt do niczego nie zmusza, nic nie trzeba robić i można wstawać, kiedy się chce. Szczególnie, że jestem śpiochem, nie ma co ukrywać, i wstawanie przed 9:00 rano to dla mnie koszmar. A mogę się położyć nawet nad ranem, ale jeśli wstanę po 9:00 to i tak raczej będę wyspana.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Grecja, Ze świata | Tematy: Rodos, starówka
Dzień gołych tyłków
22 października 2008 | Brak komentarzy
We wtorek zaczynamy z Agatą dzień od spaceru po mieście i jej zakupów. Agata chce kupić pamiątki, bo w czwartek z kolei ona wraca do Polski. Najpierw jakieś kosmetyki w Body Shopie, potem wino. Trochę nam schodzi i kiedy wybieramy wino dla Agaty, dostaję smsa od Roberta, że załatwił już swoje sprawy i żebyśmy się spotkali pod jedną z bram starówki. Poprzedniego dnia po południu, Robert zadzwonił do Agaty z pytaniem, czy nie mamy ochoty przejechać się z nim do Lindos, bo się tam wybiera. Agata stwierdziła, że ona nie ma czasu, bo musi przed czwartkiem jeszcze dużo rzeczy zrobić, ale ja jak najbardziej miałam ochotę. Umówiliśmy się więc na bardzo wczesne popołudnie.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Grecja, Ze świata | Tematy: Lindos, plaża, Rodos
Koci gość
22 października 2008 | Brak komentarzy
Poniedziałek, 6 października, to początek nowego, zupełnie innego i wspaniałego tygodnia. Tygodnia, który sprawia, że zakochuję się w Rodos, że czuję się tam jak w swoim mieście. Rodos, obok Lizbony, staje się moim miejscem na ziemi. Widzę, jak wspaniali są tam ludzie, poznaję ciche zakątki starówki i tętniący życiem port Mandraki. Spędzam godziny spacerując po mieście, odkrywając jego uroki.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Grecja, Ze świata | Tematy: Rodos, starówka, zwierzęta

