Królewskie atrakcje Bangkoku

19 sierpnia 2010         

Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: , , , , ,

Przepełniony turystami, przeciskanie się wśród których odbiera całą przyjemność z podziwiania królewskich zabudowań? Kiczowaty, kolorowy, pełen dziwnych ozdóbek? Zupełnie bez atmosfery, nieciekawy, sztuczny? Spotkałam się z kilkoma takimi opiniami o Wielkim Pałacu w Bangkoku, łącznie z tym, że w ogóle nie warto tam iść. A ja na przekór powiem, że warto. I to właśnie dlatego, że jest to największa atrakcja turystyczna stolicy Tajlandii!

Wat Phra Kaew
Wizyta w Wielkim Pałacu jest żelaznym punktem programu chyba każdej wycieczki do Tajlandii. Dlatego rzeczywiście jest tam dość tłoczno. Chyba najbardziej można to odczuć w okolicy świątyni Wat Phra Kaew, sąsiadującej z Pałacem. Jest to najważniejsza świątynia w Tajlandii. Bilet wstępu obejmuje tak naprawdę obie atrakcje, a zwiedzanie zaczyna się właśnie od części świątynnej. Można tu zobaczyć m.in. posążek Szmaragdowego Buddy, miniaturkę świątyni Angkor Wat, przepiękne złoto-kolorowe rzeźby i równie złote, misternie zdobione stupy.

Wat Phra Kaew

Sam Wielki Pałac wybudowany został w 1782 r. w stylu nieco bardziej przypominającym europejski, chociaż dach to nadal typowo miejscowa architektura. Przez 150 lat służył jako siedziba monarchy, ale dziś już nie pełni tej funkcji, używany jest natomiast w celach reprezentacyjnych. Na terenie pałacu jest trochę więcej przestrzeni, może dlatego nie czuć tam już takiego naporu turystów. Wnętrza budynków, poza nielicznymi wyjątkami takimi jak Hol Recepcyjny, są jednak zamknięte dla odwiedzających.

Wielki Pałac w Bangkoku

Bilet wstępu obejmuje jeszcze jedną ciekawą atrakcję, czyli Tekowy Dwór Vimanmek, mniejszego brata Wielkiego Pałacu. Myślę, że niewielki odsetek turystów zwiedzających rezydencję monarszą w centrum Bangkoku pomyśli o tym, żeby wziąć jeszcze taksówkę do dzielnicy Dusit i zobaczyć ten przepiękny, największy na świecie dwór zrobiony z drewna tekowego bez użycia żadnego gwoździa. A warto, bo ta rezydencja wybudowana w 1900 r. jest wspaniała, w zupełnie innym stylu niż wszystkie zabudowania Wielkiego Pałacu. Co ciekawe, środki bezpieczeństwa w Vimanmek są dużo ostrzejsze niż te w pałacu.

Vimanmek Teak Mansion

Podobne wpisy:

    Bangkok w pigułce Dzień zwiedzania. Można go podzielić na kilka etapów: etap pierwszy to etap Buddy. Drugi – etap europejski. Trzeci – hmm…...
    Bangkok pod znakiem złotego Buddy Z perspektywy czasu sprawa nie wydaje się już tak poruszająca, jak na początku… ale nadal pamiętam te zastępy złotych figurek...
    Migawki z zalewanego Bangkoku Turystyczne centrum Bangkoku odwiedziłam przy poprzedniej wizycie w tym mieście, więc tym razem bez problemu możemy odpuścić sobie wizytę w...
    Jedna noc w Bangkoku Jesteśmy w Bangkoku. Miasto jest ogromne! Póki co chłonę je wszystkimi zmysłami: wzrokiem, zapachem, smakiem, dotykiem, słuchem… Jest wspaniale! Z...

Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Komentarze: 2 do “Królewskie atrakcje Bangkoku”


  1. Dobre wspomnienia mam stamtad. Robi wrazenie, szczegolnie ze zwiedzialem drugiego dnia pobytu i bylem jeszcze w trybie “Woooow Azja :)”

  2. Ewa pisze:

    heh, ja byłam pod koniec i w trybie “yyyyy… kolejny złoty Budda…? :|” więc się ucieszyłam, widząc tego zielonego :D

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.