Wiosna w lesie 23

Wiosna w lesie

Las Kabacki jest moim ulubionym miejscem wypadów rowerowych – blisko domu i jest gdzie pojeździć, miło nawet wyskoczyć po pracy na chwilę. Ponieważ jednak bicykl nie wrócił jeszcze z przezimowania u rodziców w garażu, gdzie pojechał, żeby nie marznąć u...

9

Nad jeziorem Maggiore

W pierwszej chwili nie dowierzam własnym oczom. Na pierwszym planie, wzdłuż promenady, królują strzeliste palmy i krzewy obsypane bladoróżowym kwieciem. Z kolei po drugiej stronie jeziora od błękitnego nieba odcinają się ostre, skaliste, a w dodatku ośnieżone alpejskie szczyty. Pierwszy...

45

Mediolan w wiosennych szatach

Mówią, że miasto nie zachwyca, bo pozbawione jest atmosfery, smutne, wręcz brzydkie. Mówią, że nie warto, że jest nieciekawie. Dlatego, gdy razem z moją przyjaciółką Magdą wysiadamy na dworcu Milano Cadorna, nie mam żadnych oczekiwań ani też uprzedzeń, bo staram...

Tramwaj zwany podążaniem 0

Tramwaj zwany podążaniem

Kiedy tak patrzę na te lizbońskie tramwaje (pomijając tutaj nowoczesne piętnastki kursujące do Algés) to zawsze, ale to zawsze zastanawiam się jak one jeżdżą? W jaki sposób one trzymają się stromych dróg żelaznych na tych swoich malutkich kółkach ustawionych tak...

Bacalhau 9

Bacalhau

Dorsz. Zakonserwowany poprzez przesolenie i wysuszenie. Ogromne płaty ryby leżą jedne na drugich w portugalskich supermarketach i sklepach. Trudno ich nie zauważyć, czy może bardziej – nie poczuć. Ich intensywny zapach u mnie powoduje chwilowy skręt kiszek. I pomyśleć, że...

Kafelki, kafelki 7

Kafelki, kafelki

Nie zdziwcie się będąc w Lizbonie albo innym portugalskim miasteczku, kiedy stojąc na ulicy poczujecie się jak w łazience. Albo w kuchni. Portugalczycy wykładają kafelkami nie tylko wnętrza swoich mieszkań, ale też fasady budynków. I te azulejos, jak nazywają swoje...

Rzeszowskie piwnice 2

Rzeszowskie piwnice

Rzeszów jaki jest z wierzchu – każdy widzi. Oczywiście, jak przyjedzie i się rozejrzy. Ale pod Rzeszowem też niczego sobie rzeczy się dzieją. Czy raczej – działy. Pomiędzy XIV a XVIII w. w okolicy rynku i kamienic stojących dookoła niego...

Chodź, opowiem ci bajeczkę 3

Chodź, opowiem ci bajeczkę

Przyznaję się! Kilka razy przejeżdżałam przez Rzeszów i nigdy nie pomyślałam, żeby się w tym mieście zatrzymać na dłużej. Wyrobiłam sobie zbyt pospiesznie opinię w zasadzie znając jedynie ten wielki Pomnik Czynu Rewolucyjnego, który – jak to Wikipedia ładnie określa...

Na gazie 3

Na gazie

W maju 1836 r. Magistrat Warszawski udzielił niemieckiemu Kontynentalnemu Towarzystwu Gazowemu z Dessau koncesji na budowę i eksploatację gazowni, a na Powiślu zaczęto uruchamiać Zakład Gazowy. Nieco ponad pół roku później, nocne ulice Warszawy rozświetliło światło latarni gazowych. Zakład prosperował...