6 listopada 2010
Wpis w kategoriach: Na marginesie |
Nazywana także Łzą Indii i Wyspą Nauki. Dawniej Cejlon. Sri Lanka. Cel wycieczki w drugiej połowie listopada :)
Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)








No to pięknie ja dzisiaj odlatuje do Egiptu śladami Ewy :)
Miałem jechać wcześniej, ale musiałem przebookować bilety!
Poważnie? Pisz jak Ci tam będzie! :)))
I szerokiej… pustyni ;)
Czekam niecierpliwie na relację z tej wyprawy
No za to Cię nie lubię! :( Moje marzenie, eh
A juz wiesz kiedy bedziesz w WAW?
Pani Jolu,będą zdjęcia, będą opisy na pewno :)
Ajka, jadę jutro, co powiesz na środę wieczorem?
Ok 19.30 jestem w stanie dotrzeć do centrum o ile nie będzie ataku klientów o 18.55 aby poszukać oferty…….
Ekstra! Co powiesz na Green Coffee przy Marszałkowskiej niedaleko metra centrum? O ile tam jeszcze jest ;)
co prawda nigdy w nim nie byłam, ale chyba jest o ile wizualnie kojarzę ;) Jak nie to poszukamy innego lokum! A w Warszawie w jakiej okolicy stacjonujesz?
ja to generalnie wszędzie i mobilna jestem, ale noce spędzam raczej na Ursynowie ;)
ok, to jesteśmy umówione. Wyślij mi pls maila to podam Ci mój nr telefonu w razie czego.
“generalnie wszędzie” haha.
Wysłałam Ci maila i usunęłam go z komentarza, żeby go roboty spamerskie nie znalazły ;)
Sri Lanka!!!
Spodoba się na pewno:)
Nie tak dawno jak wczoraj stwierdziłam, że dobrze byłoby tam kiedyś wrócić.
Kiedy jedziesz?
I na jak długo?
A co z Laosem? Po powrocie?
Ania, to będzie krótka wycieczka zorganizowana, tydzień na miejscu, a wyjeżdżamy 17 listopada – jadę z mamą. Laos niestety na razie odkładam, zmiana planów, bo w grudniu jeszcze ruszam na Dominikanę :)
Eh, ehhh, tak to mozna zyyyc;)
Jeszcze tylko 9 dni!!!:))
Nie narzekam, nie narzekam :)
Nie moge sie doczekać :) I będzie tam ciepło! A już mi naprawdę brakuje słonca!
Laos-Wietnam-Kambodże-Tajlandie (razem z jakąś boską wyspą) zrobimy za rok jak wrócisz z sezonu letniego :>
Miłego pakowania i udanego wyjazdu, bo do jutra pewnie będę niestety off-line!
Have fun!!!
Dzięki dziewczyny! Wyruszam jutro z samego rana, spakowana jestem od niedzieli, heheh – pierwszy raz udało mi się spakować tak wcześnie.
A jutro – ahoj przygodo! :D
O ktorej naszego czasu bedziesz na miejscu? Tak zeby sobie o Tobie pomyslec z palma nad glowa?:))
o 21:50 czasu tamtejszego, co oznacza – i tu dobre pytanie, bo nie jestem pewna, jaka jest różnica czasu, ale chyba 5,5 godziny :D – 16:20?
Ok! wlasnie spojrzalam na temperature dzis na Sri Lance, masz w banku jakies 30C:)
Dooooobrze :)
Nic w przyrodzie nie ginie ja jutro opuszczam Egipt letni Kair tylko 25 stopni i małe obloki to sie nazywa zima :) twoja zima będzie jeszcze cieplejsza.
Startuje o 15 czasu polskiego będę wypatrywal Ewy przez okienko samolotu
Około 15 czasu polskiego będę już mam nadzieję za Bahrajnem, więc możemy się minąć w powietrzu dość daleko ;)
Spokojnego lotu życzę, mam nadzieję, że Egipt zachwycił!