Radio WNET: o Tunezji

3 lutego 2011      

Wpis w kategoriach: Na marginesie |

Zostałam dzisiaj zaproszona do studia Radia WNET, żeby opowiedzieć o moim krótkim pobycie w Tunezji. Audycja była też emitowana na falach Radia Warszawa 106,2 FM. Całości możecie posłuchać na stronie Radia WNET, a rozmowa o Tunezji zaczyna się w 63. minucie audycji. Zapraszam :)


Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Komentarze: 18 do “Radio WNET: o Tunezji”


  1. Ania pisze:

    Fajnie Cię bylo posłuchać:)
    Jest jeszcze szansa na powrót do Tunezji w tym sezonie, czy już raczej nastawiasz się na Bułgarię?

  2. Ewa pisze:

    Nie ma szansy, bo znalazłam pracę w Polsce do maja – nie mogę tak sobie czekać w niepewności, co dalej. Możliwe, że w marcu mogłabym tam wrócić, a możliwe, że nie. Więc zdecydowałam się zostać tutaj do czasu wyjazdu Bułgarii.

    Choć zamierzam zrobić sobie jeden czy dwa weekendowe city breaks, bo nie usiedzę :)))

  3. Ania pisze:

    Ahhh, jaka szkoda!
    No, ale dobrze, że masz do Bułgarii pracę, a Tunezja nie zając, nie ucieknie:)

  4. Ewa pisze:

    Oczywiście – prędzej czy później tam wrócę, bez dwóch zdań!

  5. Ania pisze:

    Mam nadzieję, że Tobie się to uda wczesniej niż mi…ja od 10 lat marzę o powrocie i jakoś niestety nic z tego…buu

  6. Ewa pisze:

    Może pojedziemy razem? :D

  7. Ania pisze:

    A do kiedy jesteś w Bułgarii?
    Ja mam sajgon do końca października, ale w listopadzie planuję dłuższy wypoczynek. Co Ty na to?

  8. Ewa pisze:

    Do października, ale tak dalekosiężnych planów nie robię jeszcze… Choć jest to opcja, jasne ;) Jak długi jest “dłuższy” wypoczynek?

  9. Ania pisze:

    Jakieś dwa miesiące…więc może nie aż TAK długi, ale zawsze:)

  10. Ewa pisze:

    Dwa miesiące to całkiem przyzwoity “długi” ;)

    Zobaczymy jak to będzie bliżej jesieni, ok?

  11. Ania pisze:

    No pewnie, po 10 latach poczekać do jesieni nie ma probemu:)

  12. Ewa pisze:

    Ja miałam podobnie, ale na mniejszą skalę z Portugalią. Po przyjeździe ze studiów w Lizbonie obiecywałam sobie bardzo szybki tam powrót i… czekałam aż 3 lata zanim znowu tam pojechałam :)

    Ale 3 to nie 10 :D

  13. Ania pisze:

    No….10 lat to kupa czasu…Ciekawe, jak odbiorę to miejsce po takim czasie…

  14. Ewa pisze:

    I jeszcze po takich rewolucyjnych zmianach!

  15. Ania pisze:

    Mam jeszcze zdjecie plakatu Ben Alego…ku pamieci…

  16. Ewa pisze:

    Ja już nie widziałam żadnego, pozrywane były

  17. Ania pisze:

    No tak…nie dziwie sie! 10 lat temu jego plakaty wisialy niemal wszedzie!

  18. Ewa pisze:

    I jeszcze na początku stycznia wisiały :)

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Polecam

Peron4

Blogi podróżnicze

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.