Biblioteka Aleksandryjska była prawdopodobnie największą i najbogatszą biblioteką starożytnego świata. Otwarto ją za panowania dynastii Ptolemeuszów pomiędzy rokiem 323 p.n.e a 283 p.n.e. Nieznane są jej dokładne wymiary, plan, ani nawet data jej zniszczenia. Wiadomo natomiast, że składała się z części głównej, dostępnej tylko dla wybranych, zwanej Bruchejon i mniejszej, otwartej dla wszystkich mieszkańców Aleksandrii, o nazwie Serapejon. Po Bruchejonie i Serapejonie nie ma już śladu, ale w 2002 r. otwarto w Aleksandrii kompleks, który ma przypominać o starożytnej świetności tego miasta.
Nowa Biblioteka Aleksandryjska
13 października 2011 | Komentarze: 7
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Aleksandria, biblioteka, Biblioteka Aleksandryjska
Dach nad głową: Egipt
14 czerwca 2010 | Komentarze: 7
Piszecie do mnie czasami maile z prośbą, żeby polecić jakiś hotel, hostel czy inną noclegownię w różnych miejscach. Podróżując nie zawsze korzystam z tego typu usług, bo jestem fanką couchsurfingu, albo po prostu odwiedzam znajomych. Ale zdarza się. Tak jak w Egipcie, gdzie w każdym mieście odwiedzamy jakiś hotel i za każdym razem jest to nowa przygoda :) Dlatego zbiorę tu kilka być może przydatnych adresów. Aha, podaję ceny tylko orientacyjnie, bo wiadomo – te się zmieniają w zależności od pory roku, ilości turystów i umiejętności negocjacyjnych. Opisy hoteli oczywiście bardzo subiektywne.
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Aleksandria, Asuan, hotel, Kair, Luksor, nocleg
Od Aleksandrii do Kairu
6 czerwca 2010 | Komentarze: 4
Bliżej końca wycieczki oznacza wolniejsze tempo. Czujemy się, jakbyśmy byli tu w Egipcie już od jakiegoś miesiąca. Upał zelżał, nawet po powrocie do Kairu temperatura nie przeszkadza tak, jak na początku. Jedyne, co po Aleksandrii daje się bardziej we znaki to tłum i hałas. Nad morzem było jakby spokojniej. Bardzo wakacyjna atmosfera.
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Aleksandria, bazar, Biblioteka Aleksandryjska, Kair, targ
Od Abu Simbel do Aleksandrii
4 czerwca 2010 | Komentarze: 13
Hmm… Może ktoś z tu obecnych umie wyjaśnić ideę konwoju do Abu Simbel w Egipcie? Wyrusza toto o 4:00 nad ranem. W jedno miejsce zjeżdżają się autokary i busiki. Policja je liczy i można startować. A potem już każdy jedzie swoim tempem. Kończy się w taki sposób, że do Abu Simbel docieramy później, niż pierwsze busiki, ale wcześniej niż większość autokarów. Policji w tym naszym konwoju nie widać. Zresztą jedyne, co widać to pustynia, pustynia, pustynia… Po co więc ten konwój?
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Abu Simbel, Aleksandria, Kair, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, plaża, pociąg, świątynia, tama, UNESCO






