Kto by pomyślał, że jednym z symboli europejskiego miasta będzie mały chłopczyk załatwiający publicznie swoją potrzebę fizjologiczną? W dodatku najczęściej nago. Z rurką doprowadzającą wodę wetkniętą w pupę… Taki ekshibicjonizm! A tłumy turystów odwiedzających Brukselę przychodzą na róg Rue de l’Étuve/Stoofstraat i Rue du Chêne/Eikstraat, żeby zrobić sobie zdjęcie ze słynnym Mannekenem.
Manneken i Jeanneke
25 czerwca 2011 | Komentarze: 7
Wpis w kategoriach: Belgia, Ze świata | Tematy: Bruksela, fontanna, Jeanneke Pis, legenda, Manneken Pis, pamiątki, pomnik
W królestwie piwa
20 lutego 2011 | Komentarze: 20
Ci, którzy mnie trochę znają, wiedzą, że za piwem nie przepadam. Chyba, że nie smakuje jak piwo, to ok. Ale będąc w Belgii nic innego pić nie można (ewentualnie czasem wodę), bo piwo jest tu napojem narodowym. Chociaż powinnam może napisać raczej, że piwa są napojem narodowym, bo tylu rodzajów chmielowego trunku, co tutaj, to w życiu nie widziałam!
Wpis w kategoriach: Belgia, Ze świata | Tematy: alkohol, Bruksela, napoje, piwo, pub
Belgijska logistyka
4 maja 2010 | Komentarze: 2
Belgia żegna nas deszczem. Pada od samego rana. Przydają się foliowe peleryny, które kupiła Klara jeszcze przed wyjazdem. Leje w Brugii, kiedy docieramy autobusem na dworzec kolejowy. Pada cały czas, kiedy jedziemy pociągiem do Brukseli. Mży, kiedy spacerujemy po Brukseli czekając na autobus na lotnisko. I kropi, kiedy pakujemy się do samolotu na Charleroi.
Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: Brugia, Bruksela, lotnisko, Manneken Pis, pub
Dwa światy
1 maja 2010 | Komentarze: 2
Przeglądam zdjęcia z dzisiejszego dnia i nie do końca mogę uwierzyć, że jeszcze rano byłam w Brukseli, w dodatku w tej „europejskiej” części. Te szklane domy. Kiedy to było? Czy na pewno dzisiaj? A może rok temu…? Tutaj, w Brugii, świat wygląda zupełnie inaczej. Domki jak z bajki, brukowane uliczki pełne kwiatów, kolorowy lunapark. Cisza i spokój.
Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: Brugia, Bruksela, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, Manneken Pis, rynek, starówka, UNESCO
Bruksela – intro
1 maja 2010 | Brak komentarzy
Trafiłam na weekend majowy do Brukseli – symbolu zjednoczonej Europy, a jednocześnie Belgii rozdartej pomiędzy Flamandów a Walonów. Wczoraj czytałam artykuł, w którym miasto to zostało wymienione wśród siedmiu najnudniejszych miast na świecie. Po pierwszych godzinach spędzonych tutaj, chyba nie do końca mogę się z tym zgodzić. Choć w sumie to lista była trefna, bo nie było na niej Verbanii. Pamiętam też Brukselę sprzed siedmiu lat, a wtedy na pewno nie wydawała mi się nudna.
Wpis w kategoriach: Belgia, Z podróży | Tematy: Bruksela, pub, rynek





