Standardowo to jest mniej więcej tak: przyjeżdża wycieczka klimatyzowanym autokarem pod piramidy w Gizie. Pojazd zatrzymuje się pod piramidą Cheopsa. Wycieczka wysiada, kilka fotografii na tle piramidy, zwiedzanie wnętrza, wycieczka wsiada. Autokar przejeżdża pod piramidę Chefrena. I znowu: wysiadanie, zdjęcie, zwiedzanie, wsiadanie. Autokar dowozi wycieczkowiczów na punkt widokowy. Wysiadka, zdjęcie (obowiązkowo w pozie typu trzymam piramidę za czubek), wsiadanie. Autokar jedzie pod Sfinksa. Wycieczka wysiada, zdjęcie, wycieczka wsiada i odjeżdża. Wersja luksusowa to ten sam schemat ale klimatyzowaną limuzyną, np. mercedesem. Wersja na lokalesa to znowu to samo, ale na wielbłądzie, ewentualnie koniu. A wersja Ewy i Rafała – też to samo, ale na piechotę!
Pod piramidami
8 czerwca 2010 | Komentarze: 9
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Giza, Kair, piramidy, Sfinks, transport
Od Aleksandrii do Kairu
6 czerwca 2010 | Komentarze: 4
Bliżej końca wycieczki oznacza wolniejsze tempo. Czujemy się, jakbyśmy byli tu w Egipcie już od jakiegoś miesiąca. Upał zelżał, nawet po powrocie do Kairu temperatura nie przeszkadza tak, jak na początku. Jedyne, co po Aleksandrii daje się bardziej we znaki to tłum i hałas. Nad morzem było jakby spokojniej. Bardzo wakacyjna atmosfera.
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Aleksandria, bazar, Biblioteka Aleksandryjska, Kair, targ
Od Abu Simbel do Aleksandrii
4 czerwca 2010 | Komentarze: 13
Hmm… Może ktoś z tu obecnych umie wyjaśnić ideę konwoju do Abu Simbel w Egipcie? Wyrusza toto o 4:00 nad ranem. W jedno miejsce zjeżdżają się autokary i busiki. Policja je liczy i można startować. A potem już każdy jedzie swoim tempem. Kończy się w taki sposób, że do Abu Simbel docieramy później, niż pierwsze busiki, ale wcześniej niż większość autokarów. Policji w tym naszym konwoju nie widać. Zresztą jedyne, co widać to pustynia, pustynia, pustynia… Po co więc ten konwój?
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: Abu Simbel, Aleksandria, Kair, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, plaża, pociąg, świątynia, tama, UNESCO
Miasto pełne minaretów
31 maja 2010 | Komentarze: 3
Dobra rada: jeśli będziecie kiedykolwiek jechać do Egiptu na przełomie maja i czerwca, nie zapomnijcie zabrać ze sobą wełnianej czapki i szalika, puchowej kurtki, grubych spodni i ciepłych butów. Wszystko to przyda się do pociągu relacji Kair – Asuan. Temperatura w przedziale mniej więcej taka, jak w starych lodówkach marki Mińsk. Przez pierwsze pięć minut jest przyjemnie, w porównaniu z gorącym zewnętrzem. Kolejne pięć – jest w porządku. Potem zaczynam się zastanawiać, czy da się na środku rozpalić ognisko. Pociągiem – lodówką wyjeżdżamy z gorącego Kairu do jeszcze gorętszego Luksoru.
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: islam, Kair, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, ludzie, meczet, świątynia, UNESCO, życie codzienne
Gorący Kair
30 maja 2010 | Komentarze: 6
Siedzimy sobie z Rafałem na dworcu Ramsis i czekamy, aż otworzą kasy, żeby kupić sobie na następny dzień bilet na pociąg do Luksoru. Podchodzi do nas dwóch policjantów i jakiś młody chłopak w cywilu. Ten ostatni przepraszającym tonem zagaduje nas, pyta się, kim jesteśmy i skąd. Zaczyna tłumaczyć, że cieszy się, że odwiedzamy jego kraj. Że jesteśmy w nim bardzo mile widziani. I pyta o zdjęcia dworca, które robiłam przed chwilą. Tłumaczę, że to taka pamiątka. Panowie dopytują, czy nie jestem aby dziennikarką. Nie jestem, to w porządku. Przepraszają za zawracanie głowy. Egipska lekcja pierwsza: nie fotografować obiektów strategicznych, czyli między innymi dworców.
Wpis w kategoriach: Egipt, Z podróży | Tematy: dworzec, Giza, Kair, muzeum, Muzeum Egipskie, Nil, piramidy, rzeka, stacja kolejowa, taksówki, transport







