Salto de Jimenoa Dos jest jednym z trzech wodospadów w okolicach Jarabacoa. Przy Jimenoa Uno kręcono sceny z Jurassic Park, ale wyprawę tam sobie odpuszczamy, bo nie ma czasu. Trzeci z wodospadów, Salto de Baguate, jest najmniej interesujący, wybór pada więc na Jimenoa Dos. Zaraz po śniadaniu łapiemy więc motoconcho i łącznie za 400 pesos w dwie strony jedziemy podziwiać kaskadę.
Salto de Jimenoa Dos
23 grudnia 2010 | Brak komentarzy
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Jarabacoa, Jimenoa, natura, przyroda, Santo Domingo, wodospad
El Mogote
23 grudnia 2010 | Komentarze: 6
El Mogote prawie zdobyte. Prawie w tym przypadku to i tak dobrze, bo wszyscy patrzyli na nas dziwnie, kiedy mówiłyśmy, że chcemy się tam wspiąć. Po wejściu na prawie sam szczyt wiem z jakiego powodu. Droga nie jest łatwa, błoto, stromo… Żebym chociaż miała swoje górskie buty, to pewnie bym i weszła, ale w sandałach nie ma opcji.
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: El Mogote, góry, Jarabacoa, natura, przyroda
Los Haitises
19 grudnia 2010 | Komentarze: 8
Jedne z najlepiej wydanych 2 200 pesos tutaj to wycieczka do Parku Narodowego Los Haitises. Prawie całodniowy rejs łódką przez zatokę Bahía de Samaná, a potem wzdłuż wybrzeża po parku narodowym jest wart każdego peso i każdej kropli słonej wody, która wpadnie do oczu. Groty, lasy namorzynowe, pelikany, malowidła naskalne… Jest co oglądać!
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Indianie Taino, jaskinia, Los Haitises, natura, park narodowy, przyroda, rośliny, Samaná, zwierzęta
Salto El Limón
18 grudnia 2010 | Komentarze: 11
Jeśli chodzi o wielkość, daleko mu chociażby do Niagary. Ale wodospad El Limón jest położony tak pięknie, że wynagradza to nie tylko niezbyt dużą wysokość w porównaniu do słynnych wodospadów, ale też trudy dotarcia do niego. Bo godzinna przejażdżka konno, a potem spacer w dół, przeprawa przez rzekę i powrót tą samą drogą potrafią dać się we znaki. Czuję, że jutro czekają mnie zakwasy w bardzo dziwnych miejscach. I co? I tak nie żałuję. Bo i samo dostanie się do Salto El Limón jest przygodą!
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: El Limón, Las Terrenas, natura, plaża, przyroda, Samaná, wodospad
Sigirija czyli Lwia Skała
19 listopada 2010 | Komentarze: 3
Wysoka, lita skała wyrasta w środku dżungli. Samotny ostaniec o wysokości około 200 metrów jest obecnie celem wędrówek. I to wędrówek niespotykanych, bo wspinać się trzeba po kamiennych bądź metalowych schodach. Te metalowe przymocowane są do skały – wyglądają jak na słowo honoru, ale śruby trzymają mocno. I chociaż z daleka wejście na szczyt Lwiej Skały wydaje się niemożliwe – wysiłek naprawdę się opłaci!
Wpis w kategoriach: Sri Lanka, Ze świata | Tematy: Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, Lwia Skała, natura, przyroda, Sigirija, twierdza, UNESCO
Niagara
7 listopada 2010 | Komentarze: 6
Wizyta nad i pod wodospadem Niagara to doskonała lekcja dla mnie, żeby nie robić założeń, zanim czegoś nie zobaczę na własne oczy. Wydawało mi się kiedyś, że to miejsce dzikie, gdzie można poczuć moc natury. No i trochę mnie Niagara przez to rozczarowuje. Nie odmawiam jej piękna, skąd – ale ta cała obudowa w postaci infrastruktury hotelowej trochę psuje magię. Chociaż mimo to myślę, że wodospad wart jest odwiedzenia. Bo chociaż nie wszystko jest takie, jakie sobie wyobrażamy to najlepiej pojechać i przekonać się samemu, co jakie jest!
Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: natura, Niagara, Nowy Jork, przyroda, rzeka, wodospad





