Jest pewna niezwykła ulica w Bangkoku. Nazywa się Bamrung Meuang. Dawno, dawno temu była trasą, którą słonie docierały do pałacu królewskiego. A dziś pełno przy niej sklepów i sklepików z wszelkiej maści dewocjonaliami buddyjskimi. I tak, można tutaj dokonać zakupu stroików, kwiatów, parasolek i wszystkiego, co się tylko z modlitwą mniej lub bardziej kojarzy.
Kup sobie Buddę
3 marca 2010 | Komentarze: 4
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Bangkok, buddyzm, sklep, życie codzienne
7-Jedenaście
23 lutego 2010 | Komentarze: 4
W Bangkoku nie ma chyba ulicy, przy której by go nie było. Podobnie w innych miastach i miasteczkach w Tajlandii. Mam wrażenie, ze stojąc w dowolnym miejscu na chodniku, zawsze przynajmniej jedno jego logo jest w zasięgu wzroku. A czasem nawet dwa, bo potrafią znajdować się dwa naprzeciwko siebie, po obu stronach ulicy. McDonald’s? Nie tym razem. To 7-Eleven, najpopularniejszy sklep w Tajlandii.
Wpis w kategoriach: Kambodża, Tajlandia, Ze świata | Tematy: Bangkok, sklep





