Siedzę sobie któregoś dnia i przeglądam mój segregator informacyjny z jednego z hiszpańskich hoteli. I czytam, że 16 lipca w Isla Cristina odbywa się procesja poświęcona Matce Boskiej patronce rybaków czyli Virgen del Carmen. Nie zastanawiam się długo – szybki e-mail do Ani i już jesteśmy umówione w Isla Cristina, przy granicy hiszpańsko-portugalskiej, żeby wziąć udział w tym wydarzeniu. I przyznaję, że są to obchody o niezwykłej atmosferze!
czytaj dalej
Viva la Virgen del Carmen!
18 lipca 2010 | Komentarze: 2
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: Isla Cristina, katolicyzm, religia, święto
Kiedy rzeka płynie pod prąd
6 grudnia 2009 | Komentarze: 1
Jest na świecie jedna taka rzeka, która na wiosnę zawraca i zaczyna płynąć w odwrotnym kierunku niż normalnie. To rzeka Tonle Sap w Kambodży, zazwyczaj wypływająca z jeziora o tej samej nazwie. Zazwyczaj, bo na wiosnę właśnie zaczyna do niego wpływać, co w połączeniu z występowaniem pory deszczowej przyczynia się do powiększenia powierzchni jeziora z ok. 3000 km² do (wg. różnych źródeł) ok. 16 000-30 000 km².
Rzeka Tonle Sap łączy jezioro z Mekongiem. Na wiosnę, gdy poziom wody w Mekongu rośnie zasilany przez wiosenne roztopy, jej nadmiar, który nie może dostać się do ujścia, zostaje wtłoczony na siłę do Tonle Sap. Wraz ze zmianą kierunku biegu rzeki, do jeziora dostają się przeogromne ilości ryb i osady użyźniające glebę. A jesienią rzeka znowu zaczyna płynąć normalnie i poziom wody w jeziorze gwałtownie opada. I wtedy zaczyna się świętowanie!
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Kambodża, Ze świata | Tematy: rzeka, Siem Reap, święto, zwyczaje
Siem Reap
2 listopada 2009 | Komentarze: 2
Wstajemy o 3:15 bo chcemy z Bangkoku do Siem Reap dojechać drogą lądową. Obsługa z apartamentowca Florka wzywa nam taksówkę. prosimy o zawiezienie na Mo Chit Bus Terminal. Terminal jest na północy, ale o tej porze nie ma jeszcze korków wiec docieramy na miejsce o 4:15. Tam kupujemy bilet na autobus do granicy, który odjeżdża o 5:00. Na pokładzie zostajemy miło zaskoczone bo dostajemy śniadanie (bułeczkę z budyniem) i kubek wody (tzn taki zamknięty, jak jogurt).
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Kambodża, Tajlandia, Ze świata | Tematy: Angkor, autobus, Siem Reap, święto, transport
Tośkowa impreza
8 czerwca 2009 | Brak komentarzy
Tak, wiem. Antoni Padewski był świętym i należy mu się szacunek. Ale nie przychodzi mi do głowy zupełnie żaden inny tytuł, pamiętając jak lizbończycy bawią się podczas Festa de Santo Antônio, czyli właśnie jego święta, które jest już niedługo, bo 13 czerwca.
Ale po kolei. Najpierw o samym Antonim, który dla większości świata jest Padewskim, ale dla Portugalczyków jest Lizboński. Pytanie bowiem, co jest ważniejsze – miejsce urodzenia w 1195 r. (Lizbona) czy też miejsce, gdzie Antoni skonał 13 czerwca 1231 r. (Padwa). Co ciekawsze, Antoni wcale nie urodził się jako Antoni, ale jako Fernando Martins de Bulhões. Młody Fernando-jeszcze-nie-Antoni miał to szczęście, że urodził się w bogatej rodzinie a jego rodzicom zależało na wykształceniu syna. Jak to jednak w młodym wieku bywa, Fernando wcale nie miał ochoty się uczyć, wolał swoje życie poświęcić kapłaństwu, oczywiście wbrew woli swoich rodziców. Mimo ich sprzeciwu wstąpił do zakonu św. Augustyna. Nieustające wizyty rodziny nie pozwalały skupić mu się na księgach, został wiec przeniesiony do Coimbry.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: katolicyzm, Lizbona, religia, święto, zabawa

