Kiedy tak patrzę na te lizbońskie tramwaje (pomijając tutaj nowoczesne piętnastki kursujące do Algés) to zawsze, ale to zawsze zastanawiam się jak one jeżdżą? W jaki sposób one trzymają się stromych dróg żelaznych na tych swoich malutkich kółkach ustawionych tak blisko siebie, że na pierwszy rzut oka tramwaj taki powinien się przewrócić stojąc na przystanku, nie wspominając już o poruszaniu się po szynach. Czary jakieś.
Tramwaj zwany podążaniem
16 marca 2010 | Brak komentarzy
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Lizbona, tramwaj, transport
Pocztówka z Lizbony
29 grudnia 2009 | Komentarze: 2
Lizbona. Znowu jestem w moim ukochanym mieście. Tym razem jako gość. W 2006 r. tu mieszkałam. Ale przez te trzy lata Lizbona prawie się nie zmieniła. Ciągle pachnie świeżym, słonym i mokrym powietrzem znad Atlantyku i grillowanymi sardynkami. Ciągle pozwala oddychać pełną piersią. Ciągle daje poczucie, że czas płynie wolniej i nigdzie się nie trzeba spieszyć. I ciągle suszy swoje gacie na sznurkach pod oknami.
Wpis w kategoriach: Portugalia, Z podróży | Tematy: Boże Narodzenie, Lizbona, świątynia, święto, tramwaj, transport
Uważaj, co bierzesz czyli taksówkarska ruletka
1 grudnia 2009 | Komentarze: 4
Niespodzianką w Bangkoku jest to, że taksówki to na ogół zadbane, czyste, klimatyzowane toyoty corolle. Samochodów w intensywnych kolorach (najczęściej żółto-zielonych, różowych, czasem czerwonych bądź granatowych) z napisem TAXI METER pełno jest na ulicach. Wolna taksówkę można rozpoznać po znaczku świecącym przez przednią szybę. No i uwaga! Przejażdżka taksówką to też jest doświadczenie. Wsiadając do taksówki w Bangkoku nie można zakładać, że a) taksówkarz będzie chciał w ogóle nas zabrać; b) taksówkarz zrozumie, gdzie chcemy jechać; c) taksówkarz umie czytać mapę; i d) taksówkarz dowiezie nas tam, gdzie chcemy.
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: Bangkok, taksówki, transport
Świat z tuk-tuka
29 listopada 2009 | Komentarze: 6
Jeszcze przed podróżą, kupujemy bilety na samolot do Bangkoku. Przeszukując internet w poszukiwaniu dobrych okazji trafiamy na super ofertę w Bangkoku. Tuk-tuk experience czyli Doświadcz tuk-tuka – przejażdżka za coś ponad 1000 bahtów. Czyli 100 zł. Od osoby! No dobrze, tuk-tuki w stolicy Tajlandii są drogie, ale żeby aż tak…? Do tej pory nie wiem, do kogo jest skierowana ta oferta :)
Wpis w kategoriach: Kambodża, Tajlandia, Ze świata | Tematy: Bangkok, Siem Reap, transport, tuk-tuk
Komu w drogę, temu… różne środki transportu
17 listopada 2009 | Komentarze: 2
Z Ko Muk wydostajemy się bez trudu. Najpierw wrzucamy bagaże na przyczepkę motorka, a potem sami zostajemy podrzuceni skuterkami na molo. Ci miejscowi to mistrzowie jazdy na skuterkach: kałuże im niestraszne, zakręty, nierówności, błoto. Dojeżdżamy bez jednego zachlapania! Dojeżdżają też nasze bagaże. Pakujemy się na długą łódkę. Po drodze z innego resortu zgarniamy jeszcze jakiegoś Niemca. Wkrótce docieramy na stały ląd.
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Z podróży | Tematy: Ao Phang Nga, buddyzm, jaskinia, Ko Yao Noi, park narodowy, Phetchaburi, Phuket, plaża, pociąg, świątynia, transport, wyspa, zamek







