A co to? W skrzynce leży kupka czegoś, co na pierwszy rzut oka przypomina okrągłe kamienie. Biorę jeden z tych kamieni do ręki. Sprzedawca, z którym oczywiście nie mamy wspólnego języka poza migowym, wykonuje ruch ręką, jakby coś jadł. To się je? Naśladuję go z niedowierzaniem. Życzę powodzenia każdemu, kto chciałby ten kamień ugryźć. Lankijscy dentyści mają pewnie pełne ręce roboty przy połamanych zębach. Ale sprzedawca nadal kiwa głową. Yes, yes! Wood apple! To, co trzymam w ręku, to nie kamień. To drewniane jabłko. Ok, chcę spróbować!
Pinokio polubiłby jabłka ze Sri Lanki
4 lutego 2012 | Komentarze: 4
Wpis w kategoriach: Sri Lanka, Ze świata | Tematy: jabłko, owoce, zwierzęta
Galta pod panowaniem małp
23 lutego 2011 | Komentarze: 8
W indyjskim Radżastanie, niedaleko Jaipuru jest takie miejsce, o którym przewodniki piszą niewiele. Nie bardzo rozumiem, dlaczego. Opanowany przez małpy kompleks świątynny w Galcie leży tuż obok miasta, ale dojazd do niego prowadzi nieco okrężną drogą – około 10 kilometrów na wschód od Jaipuru. Wystarczy poświęcić pół dnia, a na pewno nie będzie to czas stracony.
Wpis w kategoriach: Indie, Ze świata | Tematy: Galta, hinduizm, Jaipur, świątynia, zwierzęta
Los Haitises
19 grudnia 2010 | Komentarze: 8
Jedne z najlepiej wydanych 2 200 pesos tutaj to wycieczka do Parku Narodowego Los Haitises. Prawie całodniowy rejs łódką przez zatokę Bahía de Samaná, a potem wzdłuż wybrzeża po parku narodowym jest wart każdego peso i każdej kropli słonej wody, która wpadnie do oczu. Groty, lasy namorzynowe, pelikany, malowidła naskalne… Jest co oglądać!
Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: Indianie Taino, jaskinia, Los Haitises, natura, park narodowy, przyroda, rośliny, Samaná, zwierzęta
Słoń story
8 grudnia 2010 | Komentarze: 11
Będąc na Sri Lance można bez problemu spotkać słonie. Wystarczy wybrać się na safari do jednego z parków narodowych, odwiedzić sierociniec w Pinnawali czy (ale tego nie polecam) przejechać się na słoniu. Można też, jadąc drogą z jednego miasta do drugiego, zobaczyć słonia pożywiającego się w lesie na skraju drogi. Niesłychanie sympatyczne zwierzęta!
Wpis w kategoriach: Sri Lanka, Ze świata | Tematy: Pinnawala, słonie, zwierzęta
Żeby kózka nie skakała…
4 listopada 2010 | Komentarze: 6
… to by nie było oleju ;) A przynajmniej marokańskiego oleju arganowego. Kozy skaczące po gałęziach przydrożnych drzew to niecodzienny widok wprawiający wielu przyjezdnych w osłupienie. Rzecz tutaj całkiem normalna. Przecież wiadomo, że koza musi się najeść, a gdzie znajdzie lepsze pożywienie, niż na drzewie?
Wpis w kategoriach: Maroko, Ze świata | Tematy: drzewa arganowe, olej arganowy, rolnictwo, rośliny, zwierzęta, życie codzienne
W poszukiwaniu Gibraltaru
11 września 2010 | Komentarze: 15
Kiedy wspominałam wśród ludzi z pracy o wycieczce na Gibraltar, większość popukała się w czoło stwierdzając, że to za daleko i w ogóle im się nie chce. Ale znalazł się jeden równie chętny do takiej wyprawy, jak ja, więc zostało postanowione. Piątek, dzień wolny, jedziemy do Wielkiej Brytanii. I potrafię zrozumieć, że Hiszpanie może nie do końca cieszą się z tego, że Gibraltar nie jest ich. Ale mimo wszystko mogliby jednak postarać się lepiej oznaczyć dojazd do tego miejsca, bo trafienie na granicę hiszpańsko-brytyjską to jak trzynasta praca Herkulesa.
Wpis w kategoriach: Wielka Brytania, Z podróży | Tematy: Andaluzja, Gibraltar, jaskinia, lotnisko, natura, przyroda, święto, zwierzęta






