8 maja 2010
Wpis w kategoriach: Belgia, Ze świata | Tematy: Brugia, Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO, starówka, UNESCO, zachód słońca
Sam początek filmu In Bruges (nie mogę się przekonać do używania polskiego tytułu :) Ray i Ken przyjeżdżają do miasta. Tłumaczenie własne. Słownictwo filmowe.
Ray: Brugia to zadupie.
Ken: Brugia to nie zadupie.
Ray: Brugia to zadupie.
Ken: Ray, dopiero co wysiedliśmy z tego pieprzonego pociągu. Czy moglibyśmy wstrzymać się z oceną Brugii do czasu, aż zobaczymy to pieprzone miejsce?

Brugia jest stolicą belgijskiego regionu zwanego Flandrią Zachodnią. Nazywa się ją flamandzką Wenecją.

Nad brugijskimi kanałami stoją nie działające już młyny.

Ken: Wchodzimy?
Ray: Co tam jest?
Ken: Widok.
Ray: Widok na co? Widok na to, co na dole? Mogę to obejrzeć z dołu.

Od 2000 r. centrum Brugii znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Chociaż mówi się o niej, że jest najlepiej zachowanym średniowiecznym miastem w Europie, to wiele budynków pochodzi z XIX i XX w.

Ray: Ken, wychowałem się w Dublinie. Kocham Dublin. Gdybym wychował się na farmie i był niedorozwinięty, Brugia mogłaby zrobić na mnie wrażenie, ale tak nie było, więc nie robi.

Brugia otrzymała prawa miejskie w 1128 r.

Dzięki połączeniu z morzem kanałem Zwin, Brugia w czasach średniowiecznych była bardzo ważnym ośrodkiem handlu.

Jednak około 1500 r. kanał zaczął się zamulać, utrudniając żeglugę. Zapoczątkowało to powolny upadek miasta.

Ray: Może tym jest właśnie piekło – pozostała część wieczności spędzona w pieprzonej Brugii.

Chociaż podejmowano wiele wysiłków, żeby przywrócić miastu dawną świetność, na niewiele się one zdały.

Dopiero w XIX w. Brugię odkryli na nowo bogaci turyści brytyjscy i francuscy. Dzięki temu miasto zaczęło się znowu rozwijać.

Gruby Amerykanin: Byłeś na szczycie wieży?
Ray: Tak, tak… jest do niczego.

Wg. Lonely Planet jest to najlepszy widok na wieżę zegarową. A dodatkowo, według mnie najlepiej prezentuje się ona po zachodzie słońca.

Harry: To bajkowe miasto! Jak bajkowe miasto może nie być w czyimś pieprzonym typie?

Podobne wpisy:
-
Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj Nie wiem, kto u dystrybutora filmu w Polsce wpadł na tak genialny pomysł, żeby przetłumaczyć tytuł In Bruges (tłumaczenie dosłowne:...
Dwa światy Przeglądam zdjęcia z dzisiejszego dnia i nie do końca mogę uwierzyć, że jeszcze rano byłam w Brukseli, w dodatku w...
Volubilis Jest takie miejsce w Maroku niedaleko Meknes, gdzie obejrzeć można rzymskie ruiny. Ale takie naprawdę ruiny, mnóstwo kamieni, nierzadko rozsypanych...
Wzgórze Gellérta Niby zwykła górka nad rzeką, a jednak mieszkańcy okolicy zawsze mieli o niej złe zdanie. A to czarownice miały tutaj...
Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)








Czytam od kilkunastu dni Twój blog i zakochałam się w Brugii. Jest przepiękna!!
Dzięki Gosia, masz rację – Brugia jest wspaniała. Życzę Ci wyjazdu tam i daj znać jak Ci się spodoba na żywo :)))
Brugia robi wrażenie. To jest jedyne miasto w Belgii, które naprawdę i bezwarunkowo…. lubię.
A film “In Bruge”, wspaniały, prawda? Ten belgijski surrealizm :-)
Samo życie w Belgii.
Pozdrawiam gorąco z Brukseli
Ja byłam zachwycona – i filmem i samą Brugią – ale to się chyba da wyczytać z moich wpisów :)