Wiosna w lesie

18 kwietnia 2010      

Wpis w kategoriach: Polska, Ze świata | Tematy: , , , ,

Las Kabacki jest moim ulubionym miejscem wypadów rowerowych – blisko domu i jest gdzie pojeździć, miło nawet wyskoczyć po pracy na chwilę. Ponieważ jednak bicykl nie wrócił jeszcze z przezimowania u rodziców w garażu, gdzie pojechał, żeby nie marznąć u mnie na balkonie, to wycieczka rowerowa nie wchodzi póki co w grę. Ale w taki piękny dzień jak dzisiaj nie można siedzieć w domu. Biorę więc aparat i idę na spacer szukać wiosny.

Forsycje
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wiosna już przyszła. Pogoda dopisuje, jest ciepło, więc sporo osób spaceruje i jeździ po leśnych dróżkach. Na szczęście nie są to jeszcze dzikie tłumy.

Las Kabacki

Przyjemnie pojeździć w taki dzień na rowerze.

Las Kabacki

Sezon grillowo-ogniskowy też już rozpoczęty.

Las Kabacki

Dym unosi się nad całą polaną, rodziny i grupki znajomych ucztują na całego.

Las Kabacki

Jak wiosna to wiadomo – zakochani wyznają sobie miłość. Na przykład wydrapując serca i inicjały na ławkach. Spotykam też parę, która okazuje sobie miłość w dużo bardziej dosłowny sposób, ale takiego zdjęcia publikować tu nie przystoi ;)

Ławka w Lesie Kabackim

Przy drodze do Konstancina pięknie zielenią się brzozy.

Las Kabacki

Nie wszystkie drzewa jeszcze mają liście. Ale za to polami już się zajęli rolnicy.

Las Kabacki

Ludzie spacerują alejką brzozową. Pogoda naprawdę dopisuje.

Las Kabacki

Grób nieznanego żołnierza przy drodze do metra Kabaty ozdobiony jest sztucznymi kwiatami.

Las Kabacki

Paśnik już pusty. Zwierzęta doskonale radzą sobie same.

Las Kabacki

W skali mikro też widać już wiosnę. W małych kępkach kwitną białe zawilce gajowe (Anemone nemorosa). To jedne z moich ulubionych kwiatków, chociaż są trujące.

Zawilce

Te kwiatki rosły kiedyś u mojej mamy w ogródku. To barwinek (Vinca), jak donosi Karina, popularna ozdoba koszyczków wielkanocnych :)

Fioletowe kwiatki

Fiołków jest mało. Spotykam dosłownie trzy sztuki. To chyba fiołek Rivina (Viola riviniana).

Fiołek Rivina

Żeby było kolorowo, są też jaskry. Roślinka inaczej zwana ziarnopłonem wiosennym (Ficaria verna), a pospolicie pszonką. Też trująca.

Żółty kwiatek

Konwalie majowe (Convallaria majalis) jeszcze nie kwitną, ale już są do tego prawie gotowe. Do maja jeszcze trochę czasu :)

Konwalie

Kwiatami pokryte są za to dzikie drzewka owocowe na skraju lasu.

Las Kabacki

Przy ścieżce małe klony (Acer platanoides)wypuszczają świeżutkie, soczyste listki.

Liść klonu

Te większe drzewa można za to obejrzeć od dołu. Światło słoneczne pięknie podświetla liście.

Liść klonu

Jeśli chodzi o faunę, to przy ścieżce spotykam taką oto małą żabę trawną (Rana temporaria). Ucieka, skubana, ale w końcu udaje mi się ją upolować.

Ropuszka

Są też oczywiście owady! Na szczęście komary nie atakują jeszcze zawzięcie, ale spotykam przycupniętą na zeszłorocznych liściach rusałkę pawika (Inachis io).

Rusałka pawik

Mam też przyjemność poobserwować kowaliki (Sitta europaea). Posilają się pod paśnikiem.

Ptak w Lesie Kabackim

A nad polami dźwięcznie śpiewają słowiki. Trele na całego! Udaje mi się złapać jednego z daleka…

Słowik

Tak, wiosna zdecydowanie już tu jest :)

Podobne wpisy:

    Żeby kózka nie skakała… … to by nie było oleju ;) A przynajmniej marokańskiego oleju arganowego. Kozy skaczące po gałęziach przydrożnych drzew to niecodzienny...
    Wiejskie oblicze Warszawy Czasem mam wrażenie, że wiele osób myśli o Warszawie jako o dużym, szarym i bezdusznym mieście. Okazuje się jednak, że...
    Los Haitises Jedne z najlepiej wydanych 2 200 pesos tutaj to wycieczka do Parku Narodowego Los Haitises. Prawie całodniowy rejs łódką przez...
    Na gazie W maju 1836 r. Magistrat Warszawski udzielił niemieckiemu Kontynentalnemu Towarzystwu Gazowemu z Dessau koncesji na budowę i eksploatację gazowni, a...

Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Komentarze: 22 do “Wiosna w lesie”


  1. rubeus pisze:

    Widzę, ze koleżanka buszowała niedaleko mojego domu. A ptaszki to ja częściej słyszę niż widzę…

  2. Ewa pisze:

    Ano, ano… widać prawie jesteśmy sąsiedzi :)

  3. Karina pisze:

    Już wyjaśniam :P to niebiesko fioletowe zielsko to popularny w czasie wielkanocy barwinek, a te żółte badyle to jaskier wiosenny – inaczej ziarnopłon (wiosenny, a jakże). :)

  4. Ewa pisze:

    Dzięki Karina za zidentyfikowanie roślinek :) Już zaktualizowałam w opisie :) Nie wiedziałam wcześniej, że tego barwinka używa się do ozdoby koszyczków…

  5. Karina pisze:

    A ten ptaszek to chyba kowalik w odmianie (hehehe) północno-europejskiej (Sitta europea europea

  6. Ewa pisze:

    Wow, Karina, to rzeczywiście ten ptaszek! Dzięki :)
    Jak Ci już wspomniałam, wygrywasz wycieczkę do Lasu Kabackiego i z powrotem. A jak znajdziesz jeszcze nazwę tego płaza, to dorzucę browarka ;)

  7. Kasia pisze:

    brakuje mi takiego buszowania w lesie tuż pod moim blokiem w Katowicach….:)

  8. Karina pisze:

    Śmiem podejrzewać, iż to żaba trawna, ale…. tu się mogę mylić…

  9. Ewa pisze:

    @Kasia to doskonały wypoczynek, w Hiszpanii nie masz żadnych stępów leśnych do eksplorowania? :)

    @Karina, browar Twój, wygląda na to, że mamy tu do czynienia z żabą trawną :) Nawiasem mówiąc zwiastun wiosny, bo wg. wikipedii żaby te sa pierwszymi płazami budzącymi sie wiosną ze snu zimowego :))))

  10. Karina pisze:

    heheheh, będzie wiosna, obalimy browara leżąc plackiem na wiosennym mokrym runie :P

  11. Ewa pisze:

    tylko trzeba uważać, żeby nie położyć się na jakichś anemone nemorosa czy innych rana temporaria :)

  12. rubeus pisze:

    może jak złapię wolną chwilę, to się wybiorę na łowy do lasu… Brak zdjęć przyrody wyraźnie odczuwam. 99% moich zdjęć w ciągu ostatnich 2 lat, to budynki wszelkiej maści :-)

  13. Ewa pisze:

    @rubeus warto, szczególnie, że teraz jest naprawdę przyjemnie. Ja z kolei mam jeszcze w zanadrzu spacer, który mi kiedyś opisałeś. Więc następnym razem jak się wybiorę na fotopolowanie to pewnie u mnie będą budynki :)

  14. rubeus pisze:

    może w weekend się zmobilizuję i ruszę się , albo w tygodniu po pracy – bo wstyd mieć 15 min na piechotę albo 5 minut rowerem i bywać tam tylko od wielkiego dzwonu :-{ – ale w sezonie te tłumy mnie przerażają…

  15. Ewa pisze:

    jeszcze na szczęście nie ma dzikich tłumów, a i one zazwyczaj nie zapuszczają się wgłąb lasu – dlatego tak lubię tam jeździć na rowerze :)

  16. rubeus pisze:

    fakt – zazwyczaj wszyscy walą do parku w Powsinie, albo głównymi traktami. Ale i tak jest tam stanowczo zbyt dużo ludzi.
    Co do Wolicy – polecam się na przewodnika :-)

  17. Paweł pisze:

    Świetny blog czyta się go naprawdę na jednym tchu.:) Ja też staram się podróżować w ciekawe miejsca i zdawać relacje, min. z największego labiryntu Niemiec, średniowiecznego Bautzen itd. więc jakby co to zapraszam do zobaczenia. PS. chciałem się wpisać do księgi gości ale nie wiem gdzie jest:)

    Pozdrawiam!!:)

  18. Ewa pisze:

    @rubeus co do przewodnika – chętnie :)

    @Paweł dzięki wielkie! będę zaglądac do Ciebie bo lubię czytać, jak widzą świat inni :)
    Księgi gości rzeczywiście nie mam, są komentarze pod postami :)

  19. rubeus pisze:

    Co do ew. oprowadzania – tylko daj wcześniej znać, bo teraz w weekendy trudno mnie zastać w Warszawie , a i w tygodniu nie zawsze mam czas.

  20. Ewa pisze:

    jasne, odezwę się na pewno i z wyprzedzeniem! z najbliższymi weekendami u mnie podobnie, więc pewnie jakoś w tygodniu po pracy :)

  21. una invitada pisze:

    matko i ojcze, to jakas trasa pielgrzymkowa?:))) mimo, ze tam widac przyrode, nie poszlabym. to straszne grilowanie, nie znosze wrecz. ale brzozki i motyle piekne.

  22. Ewa pisze:

    @una invitada a to jest jeszcze przed sezonem ;) Ale są miejsca, gdzie oni nie docierają :)

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Polecam

Peron4

Blogi podróżnicze

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.