Kategoria: Albania

Kojarzona z wszechobecnymi bunkrami Albania dopiero wstępuje na ścieżkę rozwoju infrastruktury turystycznej. Można o niej powiedzieć, że jest jeszcze krajem nieskażonym masową turystyką, choć robi się coraz popularniejszym miejscem wypoczynku Polaków. Najszybciej rozwija się wybrzeże i nadmorskie kurorty, ale Albania to nie tylko morze i plaże. Kraj oferuje sporo ciekawych miejsc do odwiedzenia pełnych zabytków, nieskażoną dziką przyrodę i nieco chaotyczne, ale pełne życia miasta. Wizyta w tym kraju na pewno będzie fantastyczną przygodą.

*****

Gdy w 2015 roku pracowałam na Korfu, miałam okazję odwiedzić znajdujące się nieopodal wybrzeże Albanii. Zwiedziłam przede wszystkim stanowisko archeologiczne Butrint, ale też zrelaksowałam się w przyjemnym portowym mieście Saranda. Pod koniec lata wybrałam się do Albanii ponownie, tym razem by zobaczyć Błękitne Oko, a dwa lata później, pracując w Czarnogórze, odwiedziłam Szkodrę.

Twierdza Rozafa 63

Rozafa miała pecha, czyli jakie są skutki uczciwości

Trzej bracia obudzili się wraz z nastaniem świtu. Po raz kolejny ich oczom ukazała się kupa kamieni. Znali ten widok doskonale, zastali go wczoraj, przedwczoraj, dzień wcześniej i jeszcze wcześniej. Nie pomagały zmiany sposobu konstrukcji, spoiwa, ciosanie kamieni – każdego...

41

Bo ja po prostu lubię Sarandę

Czterdziestu. Tylu męczenników zginęło w okolicach Sebasty w ówczesnej Armenii. Byli oni żołnierzami rzymskiego legionu, którzy w 320 roku nie chcieli wyrzec się wiary chrześcijańskiej, za co zostali najpierw ukamienowani, potem bez odzienia wystawieni na mróz a na końcu ich...

105

Błękitne Oko, które hipnotyzuje

Stojąc na przeżartej rdzą platformie sprawiającej wrażenie, jakby miała za moment runąć, i wpatrując się w krystalicznie czystą wodę wypływającą z głębokiego źródła w towarzystwie maleńkich bąbelków w ogóle nie zauważam upływu czasu. Z transu wyrywa mnie dopiero głośny plusk,...

28

Butrint. Spacer przez historię

Mały żółw leniwie wystawia głowę nad powierzchnię brunatnej wody by po chwili zanurkować ponownie. Nie zwraca zupełnie uwagi na grupkę ludzi, którzy przystanęli nad niewielką sadzawką w miejscu, gdzie wiele wieków temu mieścił się gimnazjon. Nazwy tej nie trzeba kojarzyć...