Amerykanie mówią o frytkach French fries, sugerując, że to mało skomplikowane danie pochodzi z Francji. Jednak to Belgia jest ojczyzną frytek. I ta sama Belgia słynie z przepysznej czekolady. Belgowie zajadają się i jednym i drugim przysmakiem często bez umiaru. Spacerując po ulicach Brukseli zastanawiam się, czemu nie wpadli jeszcze na pomysł sprzedawania frytek w czekoladzie? Może trzeba podsunąć taki pomysł jakiemuś odważnemu restauratorowi?
czytaj dalej
Frytki… z czekoladą!
Tu byłem. Dinozaur
Portugalskie Algarve to na pewno krystalicznie czysta woda w oceanie, malownicze plaże i wspaniałe formacje klifowe. Wiele z tych plaż to tak naprawdę małe piaszczyste zakątki położone pomiędzy skałami. Bardzo przyjemna sceneria dla letniego wypoczynku. Ale wiecie, że w Algarve można opalać się na plaży mając praktycznie zasięgu ręki ślady dinozaurów sprzed setek milionów lat?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: natura, Salema
Viva la Virgen del Carmen!
Siedzę sobie któregoś dnia i przeglądam mój segregator informacyjny z jednego z hiszpańskich hoteli. I czytam, że 16 lipca w Isla Cristina odbywa się procesja poświęcona Matce Boskiej patronce rybaków czyli Virgen del Carmen. Nie zastanawiam się długo – szybki e-mail do Ani i już jesteśmy umówione w Isla Cristina, przy granicy hiszpańsko-portugalskiej, żeby wziąć udział w tym wydarzeniu. I przyznaję, że są to obchody o niezwykłej atmosferze!
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: Isla Cristina, katolicyzm, religia, święto
Sewilla z bliska
Nie ma to jak poznawać miasto z kimś, kto je dobrze zna i lubi. Można trafić do miejsc, gdzie raczej z licencjonowanym przewodnikiem by się nie trafiło i usłyszeć naprawdę ciekawe historie. To zupełnie inaczej niż ekspresowe zwiedzanie zza szyby autokaru, napakowane suchymi faktami, o których przewodnik musi opowiedzieć. Mam więc szczęście, że poznałyśmy się z Anią, autorką bloga o Andaluzji przez Internet. Ania zaprosiła mnie w odwiedziny, więc nie mogłam nie skorzystać!
czytaj dalej
O korku słów kilka
Nie przeprowadzałam wiarygodnych badań statystycznych, ale przypuszczam, że większości ludzi słowo “korek” skojarzy się z samochodami na drodze bądź tym, czym zatyka się butelkę wina. Korków w pierwszym znaczeniu w Algarve uświadczyć jest na szczęście zaskakująco trudno. Za to jeśli chodzi o drugie znaczenie – Portugalia rządzi! Kraj ten jest największym na świecie producentem korka.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: przemysł
Loulé
Wróciłam właśnie z miasteczka Loulé i nadal nie mogę wyjść z podziwu. Nasłuchałam się wcześniej, że w soboty jest tam jeden z najciekawszych targów w Algarve – targ cygański. I że koniecznie trzeba to zobaczyć. Jak trzeba, to trzeba! Zatem wycieczka do Loulé. Dojeżdżamy autokarem na miejsce, przewodniczka mówi nam, że targ cygański jest na wprost, dostajemy 3 godziny wolnego czasu i wysiadamy. Idę na ten targ, aparat w gotowości, a moim oczom ukazuje się… no taki typowy bazar, jakich w Polsce niemało, z mydłem i powidłem. Z samochodów i prowizorycznych budek sprzedaje się tu ciuchy, niby-skórzane torebki, koronkową bieliznę, bibeloty, tanie zegarki, buty, obrusy itp., itd. Yyy… no, może dla kogoś z Europy Zachodniej to jest egzotyka?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: Portugalia, Ze świata | Tematy: Loulé, targ

