Przylądek świętego Wawrzyńca 53

Wędrówka na koniuszek Madery

Niepewnie spoglądam na niebo, po którym płyną szare chmury. Ich warstwa nie jest zbyt gruba, więc mam nadzieję, że w połowie drogi nie złapie nas deszcz. Mimo to kurtka przeciwdeszczowa zwinięta czeka w plecaku na wszelki wypadek. Po cichu marzę,...

Strzelba cieszynka 35

Ostatni taki rusznikarz i jego strzelające arcydzieła

Ostrożnie, by jej nie upuścić, biorę broń do ręki. Początkowo nie wydaje się ciężka, ale po dłuższej chwili utrzymanie jej w bezruchu zaczyna być coraz trudniejsze, choć to przecież jedna z lżejszych strzelb. Małym kluczykiem chowanym w skrytce z boku...

Zjazd saniami w Monte 33

Tam, gdzie jeździ się saniami, choć nie ma śniegu

Przedziwny środek transportu, jakim jest wiklinowy kosz na płozach, mknie z zawrotną prędkością w dół wąskiej uliczki, szorując po czarnym, lśniącym od wyślizgania asfalcie. Patrzę przed siebie, obserwując, jak ostry zakręt zbliża się nieubłaganie. Wchodzimy w niego bokiem, a ja...

Mińsk praktycznie 39

Garść informacji praktycznych o Mińsku

Tego dnia, którego dowiedziałam się, że Łukaszenko ogłosił dekret znoszący obowiązek posiadania wizy osobom, które na Białoruś przyjadą na nie więcej niż pięć dni, od razu kupiłam bilety do Mińska. W księgarniach nie znalazłam porządnego przewodnika po samym Mińsku, takiego...

Sandały Teva Hurricane 3 67

Teva Hurricane 3 – sandały ładne i wygodne

Szlak na Przylądek Świętego Wawrzyńca nie jest trudny, aczkolwiek po drodze jest kilka podejść i zejść. Na początku idziemy po drewnianym podeście, jednak po chwili dochodzimy do kamiennych schodów, a potem prowadzi nas zwykła ścieżka. Z ziemi często wystają ostre,...

Madera 30

Madera – wyspa nie tylko maderą płynąca

W ładowniach statku, który wrócił z zamorskiej wyprawy, znajdowały się beczki z winem. Już jakiś czas temu produkowane na wyspie wino zaczęto wzmacniać czystym destylatem z trzciny cukrowej, by zapobiec jego zepsuciu się w trakcie wielomiesięcznych podróży, jednak spodziewano się,...

Zorza polarna 29

W pogoni za ognistym lisem

Jest cicha, zimowa noc. Poprzez ośnieżone arktyczne bezdroża, przeskakując nad wzniesieniami, biegnie lis. Nie żaden zwykły rudy chytrus, tylko magiczny, ognisty lis. Zwierzę, pędząc przed siebie, zamiata na lewo i prawo kitą, rozsypując za sobą snop iskier, które unoszą się...

Lewada 25 Źródeł 49

Prowadziła nas woda, szumiał nam las

Chłodne, przyjemnie orzeźwiające powietrze pachnie wilgocią. Przystaję na chwilę, by wziąć głęboki oddech, wraz z którym do moich nozdrzy dobiega intensywny zapach mokrego lasu. Zaciągam się nim, próbując zachować go jak najdłużej. W uszach cały czas dźwięczy mi śpiew ptaków,...