Okolice Mandalay

18 listopada 2011 | Komentarze: 2

Ograniczony czas podróży wymaga podejmowania decyzji. My poświęcamy ostatnią stolicę birmańskiego królestwa na rzecz jej okolic. Dwa dni, które tu spędzamy, wypełnione są wręcz po brzegi, a każdego wieczoru, jak docieramy wieczorem do hostelu, to wręcz opadamy z sił. Nic dziwnego, bo w Mandalay i okolicach zajęcie dla siebie znajdą wszyscy: miłośnicy natury, osoby zafascynowane buddyzmem, historią, kulturą i sztuką czy po prostu codziennym życiem mieszkańców. My próbujemy wszystkiego po trochu. Nawet tutejszy fort trochę oglądamy – w trakcie spaceru na śniadanie :)

Fort w Mandalay czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: , , , , , , , , , , ,

Świąteczne Chiang Mai

10 listopada 2011 | Komentarze: 6

Podoba mi się w Chiang Mai i szkoda, że nie mogę zostać tu dłużej. Aga ma takie same odczucia. Nie znudziły mi się jeszcze nawet świątynie i złote statuetki Buddy, których jest tutaj chyba tyle, co w całym Bangkoku. Jak będę porządkować zdjęcia z Chiang Mai, zamierzam robić to z mapą w ręku, bo tylko w ten sposób – pamiętając mniej więcej trasę – będę w stanie dojść, która fotografia jest z której świątyni :)

Jedna ze świątyń w Chiang Mai czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Tajlandia, Z podróży | Tematy: , , , , , , , ,

Salto de Jimenoa Dos

23 grudnia 2010 | Brak komentarzy

Salto de Jimenoa Dos jest jednym z trzech wodospadów w okolicach Jarabacoa. Przy Jimenoa Uno kręcono sceny z Jurassic Park, ale wyprawę tam sobie odpuszczamy, bo nie ma czasu. Trzeci z wodospadów, Salto de Baguate, jest najmniej interesujący, wybór pada więc na Jimenoa Dos. Zaraz po śniadaniu łapiemy więc motoconcho i łącznie za 400 pesos w dwie strony jedziemy podziwiać kaskadę.

Salto de Jimenoa Dos czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: , , , , ,

Salto El Limón

18 grudnia 2010 | Komentarze: 11

Jeśli chodzi o wielkość, daleko mu chociażby do Niagary. Ale wodospad El Limón jest położony tak pięknie, że wynagradza to nie tylko niezbyt dużą wysokość w porównaniu do słynnych wodospadów, ale też trudy dotarcia do niego. Bo godzinna przejażdżka konno, a potem spacer w dół, przeprawa przez rzekę i powrót tą samą drogą potrafią dać się we znaki. Czuję, że jutro czekają mnie zakwasy w bardzo dziwnych miejscach. I co? I tak nie żałuję. Bo i samo dostanie się do Salto El Limón jest przygodą!

El Limón czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Dominikana, Z podróży | Tematy: , , , , , ,

Niagara

7 listopada 2010 | Komentarze: 6

Wizyta nad i pod wodospadem Niagara to doskonała lekcja dla mnie, żeby nie robić założeń, zanim czegoś nie zobaczę na własne oczy. Wydawało mi się kiedyś, że to miejsce dzikie, gdzie można poczuć moc natury. No i trochę mnie Niagara przez to rozczarowuje. Nie odmawiam jej piękna, skąd – ale ta cała obudowa w postaci infrastruktury hotelowej trochę psuje magię. Chociaż mimo to myślę, że wodospad wart jest odwiedzenia. Bo chociaż nie wszystko jest takie, jakie sobie wyobrażamy to najlepiej pojechać i przekonać się samemu, co jakie jest!

Niagara czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , , , , ,

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.