Jak już przywołałam w poprzednim poście o mostach w Nowym Jorku chińską wycieczkę nad Niagarę, to ją opiszę dokładniej. W trakcie pracy w Dorney’u jakoś nie udało nam się wybrać nad wodospad, więc kiedy już trafiamy do Nowego Jorku, postanawiamy, że stamtąd wyruszymy, choćby nie wiem co. Bo przecież być w USA i nie zobaczyć Niagary?
Początkowo planujemy wypożyczyć, lub nawet kupić na spółkę samochód i po prostu ruszyć nad Niagarę. Jednak para (już nie pamiętam ich imion), którą poznajemy wśród ratowników, daje nam znać, że są tanie wycieczki zorganizowane. Dwie osoby płacą po 90 dolarów a trzecia jedzie gratis. Wychodzi więc po 60 dolków na osobę. Szybka kalkulacja – wychodzi taniej niż samochodem. I wygodniej. No więc gdzie i jak?
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: Niagara, wodospad
Dziś 4 lipca, więc całkiem niezły pretekst, żeby wspomnieć 2004 r., kiedy tak jak chyba 90% wszystkich innych studentów wybrałam się na Work & Travel do USA. Dawno to było, a pamięć już nie ta… :) ale zostały mi w głowie intensywne wspomnienia najfajniejszych chwil. 4 lipca na przykład prawie wcale nie pamiętam, bo tego dnia pracowałam, i to pracowałam długo, bo Dorney Park, w którym byłam zatrudniona, tego dnia był czynny dłużej niż zazwyczaj. Chyba z 16 godzin wtedy spędziłam sprzedając lody, ciastka funnel cake i różową watę cukrową. A potem wróciłam do domu i padłam ze zmęczenia – i tyle z moich wspomnień Dnia Niepodległości. Za to jedną z takich chwil, które wspominam bardzo miło, było spędzenie urodzinowego wieczoru a Parku Astoria w Nowym Jorku.
czytaj dalej
Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: most, Nowy Jork