Wpisy z kategorii 'USA'

Times Square. Na skrzyżowaniu świata

1 lutego 2012 | Komentarze: 7

Stoję z zadartą głową i wpatruję się w wielkie ekrany. Migające wszystkimi kolorami świata światełka i zmieniające się jak w kalejdoskopie obrazki hipnotyzują. Patrzę na wprost i widzę elegancko ubrane kobiety, po prawej przesuwają się jakieś cyferki, chyba notowania giełdowe, gdzieś jeszcze bardziej z boku Coca-cola zachęca do sięgnięcia po butelkę orzeźwiającego napoju. Za plecami złote łuki McDonalda i wysokie na kilka pięter afisze teatrów z Broadwayu. Kodak, Swatch, Toshiba, Guess, CNN, Corona, Hershey’s, HSBC, Samsung… Wszystkie reklamy zlewają się w jedną wielką mozaikę, a ludzie przyglądają się i robią zdjęcia.

Times Square czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , ,

Empire State Building

18 grudnia 2011 | Komentarze: 8

Spójrzcie na ten wysoki budynek po prawej. Żeby dostać się na samą górę tego drapacza chmur trzeba pokonać aż 1860 stopni. Do tarasu na 86 piętrze jest 1576 schodów. I wyobraźcie sobie, że począwszy od 1978 r. co rok znajduje się grupa ludzi, którzy nie tyle wchodzą na górę, co wbiegają! Rekordziście Paulowi Crake’owi w 2003 r. przebiegnięcie tych wszystkich stopni zajęło 9 minut i 33 sekundy. Ale spokojnie, na taras widokowy Empire State Building można też wjechać windą :)

Panorama Manhattanu czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , , ,

Atlantic City

19 września 2011 | Komentarze: 6

Podobno kto nie ma szczęścia w kartach, ten ma szczęście w miłości. I na odwrót. Nie mogę tego niestety potwierdzić. W Atlantic City przegrałam w black jacka 100 dolarów, w Złotych Piaskach wygrałam 50 euro, a w miłości bez zmian. Za to moim zdaniem prawdziwe jest inne powiedzenie – kto nie ma szczęścia w kartach, ten nie ma pieniędzy na miłość. Do wizyty w Atlantic City zachęcam jednak nie tylko miłośników hazardu, bo tam zwyczajnie można się na chwilę oderwać od rzeczywistości :)

Atlantic City czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , ,

Central Park

1 sierpnia 2011 | Komentarze: 11

Co roku ten największy park w Nowym Jorku (341 hektarów) odwiedza 35 milionów osób. To niewiele mniej, niż cała populacja Polski. Nic dziwnego, w końcu to oaza spokoju i zieleni w wielkim, hałaśliwym mieście. Można tu pospacerować, poczytać książkę w cieniu drzew, posłuchać muzyki, pobiegać albo pojeździć na rowerze, popływać łódką albo zwyczajnie posiedzieć i nic nie robić :) Kiedyś Central Park owiany był nieco złą sławą jako miejsce niebezpieczne, dzisiaj można tam spokojnie i miło spędzić czas.

Central Park czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , , ,

Eastern State Penitentiary

27 maja 2011 | Komentarze: 13

Więzienie – jedna z rzeczy, które najlepiej zapamiętam z tegorocznej wizyty w Stanach. Historia jest taka. Jedziemy sobie z Atlantic City. Ograniczenie do 65 mph, jadę tylko jakieś 20 mph za szybko (wiem, naganne, nie róbcie tego w domu! Ani na ulicy ;), a tu za mną policja. Mandat będzie – myślę sobie. Zjeżdżam na pobocze i uświadamiam sobie, że nie mam dokumentów, bo przegrałam je w kasynie. Badanie alkomatem… no, trochę trzeba było utopić smutków po przegranej. A w bagażniku trup, który zszedł na zawał kiedy próbowałam mu podwędzić kasę, żeby móc odegrać się na kasynie (przy okazji, tego też nie róbcie!). To się musi skończyć wiezieniem…

Eastern State Penitentiary czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , , , , , ,

Na głowie Statuy Wolności

13 maja 2011 | Komentarze: 10

Wejście na Statuę Wolności jest proste i trudne jednocześnie. Trudne, bo bilety trzeba rezerwować ze sporym wyprzedzeniem – w tej chwili dostępne są na sierpień – jedynie 240 osób dziennie może wejść na górę. Łatwe, bo wbrew pozorom pokonanie 354 stopni nie okazuje się tak wielkim wyczynem, jak się spodziewałam. Owszem, w środku jest dość gorąco, ale wejście jest ogólnie łatwe. A na samej górze…

Statua Wolności czytaj dalej

Wpis w kategoriach: USA, Ze świata | Tematy: , , , ,

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.