Fajnie mieć taki targ w centrum miasta. Nie dość, że można zrobić najpotrzebniejsze zakupy, to jeszcze w przyjemnym otoczeniu. Budynek Mercado Central w Walencji podoba mi się już z zewnątrz – jasny, z delikatnymi zdobieniami, dużymi oknami. W środku równie ładnie – przede wszystkim dużo światła słonecznego wpadającego z zewnątrz. Stoiska pełne przysmaków, ale na szczęście nie trzeba się przeciskać przez dzikie tłumy, żeby cokolwiek kupić. A sprzedaje się tu głównie produkty spożywcze.
Na zakupy do Mercado Central
14 grudnia 2011 | Komentarze: 17
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: bazar, Mercado Central, targ, Walencja, życie codzienne
Tajlandia na do widzenia
6 grudnia 2011 | Komentarze: 6
Prawy foka szot, lewy hals, zwrot przez sztag i jeszcze parę innych tego typu wyrażeń. Nie podejrzewałam nigdy, że będę łapała jakiekolwiek elementy żeglarstwa nie na mazurskich jeziorach, ale na Zatoce Tajlandzkiej. A tu proszę! Po przylocie z Kuala Lumpur Florek zabiera nas na żagle do Pattaya, gdzie spędzamy cały weekend. Opalamy się, ścigamy się z innymi łódkami, a w nocy zaglądamy do jednego z centrów seksturystyki. Z kolei ostatnie dni w Bangkoku to też ostatnie zakupy. Tak nam mija czas w Tajlandii…
Wpis w kategoriach: Tajlandia, Z podróży | Tematy: Bangkok, bazar, Pattaya, świątynia, Szmaragdowy Budda, targ, Wat Arun, żagle
Ciągle pada w Kuala Lumpur
3 grudnia 2011 | Komentarze: 10
Po dwóch dniach spędzonych w stolicy Malezji ja ciągle nie wiem, czy mi się ona podoba, czy nie. Wiem jedno – muszę tu kiedyś wrócić, żeby obejrzeć Petronas Towers przy ładnej pogodzie – bo wydają się być bardzo fotogeniczne, ale niestety warunki pogodowe panujące w Kuala Lumpur nie pozwoliły mi na wykorzystanie ich fotopotencjału. Niesamowita jest też panorama miasta z pobliskiego wzgórza! I tutaj też jestem pewna, że przy bezchmurnym niebie wyglądałoby to wszystko o wiele lepiej :)
Wpis w kategoriach: Malezja, Z podróży | Tematy: bazar, China Town, Kuala Lumpur, Little India, Petronas Towers, targ
Przystanek w Kalaw
22 listopada 2011 | Komentarze: 6
Zdezelowany autobus podskakujący na nierównej, wąskiej drodze znowu się zatrzymuje. Nie wiem już, czy zbiera siły do kolejnego podjazdu pod ostrą górkę, czy raczej jest to przerwa na zrzucenie kilku pakunków z dachu. Kalaw – ktoś krzyczy, ale nie jestem pewna, czy się nie przesłyszałam. Kalaw? Wysiadamy? – zastanawiam się i nadal nie wierzę, ale w tym momencie do autobusu wchodzi brodaty Sikh w turbanie z nazwą naszego hostelu i imieniem Agi na tabliczce. Jesteśmy na miejscu! Wysiadamy!
Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: bazar, jaskinia, Kalaw, ludzie, Pindaya, świątynia, targ, transport, życie codzienne
Dżemaa el-Fna
22 września 2011 | Komentarze: 17
Główny plac Marrakeszu przez wielu uważane jest za miejsce męczące i przede wszystkim zbyt turystyczne, by spędzić na nim trochę więcej czasu niż ten potrzebny na zrobienie dwóch czy trzech zdjęć. Ja mimo to go uwielbiam. Za dnia, kiedy trzeba wręcz uciekać przed nagabującymi z każdej strony Marokańczykami i w nocy, gdy co dwie minuty jakiś kolejny Ibrahim Makłowicz zaprasza nas na przepyszny posiłek do swojego stoiska.
Wpis w kategoriach: Maroko, Ze świata | Tematy: bazar, Dżemaa el-Fna, ludzie, Marrakesz, plac, targ, zwyczaje, życie codzienne
Po dwóch stronach Bosforu
7 września 2011 | Komentarze: 8
Drugi dzień wycieczki do Stambułu to taka mieszanka. Europa miesza się z Azją, Morze Czarne z Morzem Marmara, dywany ze skórzanymi kurtkami, złoto z plastikowymi pamiątkami, pałacowy przepych z gwarem i prostotą ulicy. Drugiego dnia utwierdzam się w przekonaniu, że Stambuł to jedno z moich ulubionych miejsc na świecie. Nie nazwałabym tego miłością od pierwszego wejrzenia, ale fascynacją na pewno :)
Wpis w kategoriach: Turcja, Z podróży | Tematy: bazar, Bosfor, dworzec, Kryty Bazar, Morze Czarne, Morze Marmara, most, muzeum, pałac, stacja kolejowa, Stambuł, targ











