Święto, jak sama nazwa wskazuje, jest po to, żeby świętować. A świętować nie trzeba na poważnie. Szczególnie w Hiszpanii. Dlatego święto z okazji dnia patrona stolicy Majorki, świętego Sebastiana, nie jest smutne i pompatyczne, a wręcz przeciwnie – przez kilka dni całe miasto wędruje w paradach, tańczy podczas koncertów, grilluje i ogląda fajerwerki. Tak wyglądało Sant Sebastià w tym roku w Palma de Mallorca.
Grill ze świętym Sebastianem
23 stycznia 2012 | Komentarze: 5
Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: Baleary, ludzie, Majorka, Palma de Mallorca, Sant Sebastia, święto, zwyczaje
Siedzą, piją, fajkę palą…
17 stycznia 2012 | Komentarze: 11
Ministerstwo Zdrowia ostrzega: palenie sziszy wpływa negatywnie na zdrowie twoje i osób w twoim otoczeniu. Przebąkiwano już nawet nie raz o wprowadzeniu zakazu palenia fajki wodnej w Egipcie. Ale pewnych tradycji po prostu nie można zabronić, dlatego w niezliczonych kawiarniach, przy stolikach nadal siedzą mężczyźni i piją mocną herbatę i bez pośpiechu popalają sobie sziszę.
Wpis w kategoriach: Egipt, Ze świata | Tematy: Egipt, Kair, ludzie, zwyczaje
Chrześcijańska miłość w Malezji wygląda tak
12 stycznia 2012 | Komentarze: 7
Pierwszego dnia w Kuala Lumpur stanęłam przed słupem ogłoszeniowym i przeczytałam w myślach początkowe zdanie z wiszącej na nim kartki. Marzyłem o tym, że ślub będzie w kościele, ale ślub odbywa się w świątyni. Czy chodzi o ceremonię, z której właśnie wyszłam, a gdzie znalazłam się zupełnym przypadkiem podążając za kolorowym tłumem? Rodzina zaprosiła do środka i pozwoliła obserwować hinduskie zaślubiny. Pan młody wyglądał na zadowolonego, a piękna panna młoda wręcz promieniała szczęściem.
Wpis w kategoriach: Malezja, Ze świata | Tematy: Kuala Lumpur, ludzie
Grozi mi więzienie, czyli Birmańczycy mówią o reżimie
8 stycznia 2012 | Komentarze: 3
Słuchamy opowieści taksówkarza o rządzie, o biedzie, o życiu w Birmie. Oglądamy zdjęcie opozycjonistki Aung San Suu Kyi wyciągnięte z porftela. W końcu pytamy, czy nie boi się tak otwarcie z nami rozmawiać na takie tematy. Gdyby władza dowiedziała się, o czym i jak z wami rozmawiam, poszedłbym do więzienia na dwa lata – odpowiada. Ale mówi dalej, widocznie nam ufa. Nie jest jedyny. W trakcie naszej podróży po Birmie kilkukrotnie zdarzają nam się momenty szczerości mieszkańców. Same ich nie pytamy, nie chcąc robić im problemów. To oni mają potrzebę mówienia, jak wygląda życie w kraju, gdzie rządzi wojskowa junta, karta sim kosztuje 6000 dolarów, a wszystkie media podlegają cenzurze.
Wpis w kategoriach: Birma, Ze świata | Tematy: ludzie, sytuacja polityczna, życie codzienne
Relaks nad jeziorem Inle
28 listopada 2011 | Komentarze: 6
Jezioro malowniczo otoczone górami, fajne międzynarodowe towarzystwo i przemili lokalesi, tanie grillowane ryby i przepyszne naleśniki, gorące źródła i winiarnia, fotogeniczni rybacy, rowery, łódki, świetny hotel za niską cenę… To tylko kilka powodów, dla których nad Inle spędzamy aż cztery fantastyczne dni!
Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: Inle, jezioro, klasztor, Klasztor Skaczących Kotów, ludzie, Nyaung Shwe, piwnice win, świątynia, winiarnia, życie codzienne
Dwa dni w marszu
25 listopada 2011 | Komentarze: 16
Wsi spokojna, wsi wesoła! – chciałoby się zakrzyknąć, maszerując pomiędzy łanami kołyszących się na lekkim wietrze zbóż i polami pełnymi kwitnącej na biało gorczycy. Jaskrawożółte połacie rzepaku pięknie kontrastują z błękitnym niebem. Żniwa w pełni – wieśniaczki z sierpami ścinają kłosy, z których później wymłóci się ziarno. Gdzieś na łące w cieniu drzewa przysiadł młody pastuszek, który pilnuje stada krów. A my idziemy polną ścieżką, przy której rosną zielone wierzby. Piękny obraz polskiej wsi. Zaraz… Polskiej? Jak to? Przecież jesteśmy w Birmie!
Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: Inle, Kalaw, ludzie, Nyaung Shwe, trekking, życie codzienne











