Cytryny w śniegu, czyli zima na Majorce

6 lutego 2012 | Komentarze: 10

W niedzielę mam dzień wolny, więc wstaję z łóżka trochę później, niż zazwyczaj. Jeszcze w półśnie odsuwam zasłonki wpuszczając do pokoju trochę światła słonecznego. Szyby są kompletnie zaparowane. Otwieram okno, żeby trochę przewietrzyć pokój. O rany! – patrzę z niedowierzaniem, zastanawiając się, czy to czasem jeszcze nie jest sen. Drzewko cytrynowe pod moim oknem przykrywa warstewka białego puchu…

Majorkańskie cytryny w śniegu czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: , , , ,

Zamieszkać w drewnianym domku na Litwie

25 stycznia 2012 | Komentarze: 13

Kolorowe drewniane domki będą mi się chyba zawsze kojarzyły z Litwą. To one pierwsze zwróciły moją uwagę po przekroczeniu granicy. Nie, że w ogóle są – bo w Polsce przecież też można je znaleźć – ale że jest ich tak dużo! Naturalnie większość z nich stoi na wsiach, ale co ciekawe całkiem sporo drewnianych jednorodzinnych domków można zobaczyć też w miastach.

Drewniany dom na Litwie czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Litwa, Ze świata | Tematy: ,

Grozi mi więzienie, czyli Birmańczycy mówią o reżimie

8 stycznia 2012 | Komentarze: 3

Słuchamy opowieści taksówkarza o rządzie, o biedzie, o życiu w Birmie. Oglądamy zdjęcie opozycjonistki Aung San Suu Kyi wyciągnięte z porftela. W końcu pytamy, czy nie boi się tak otwarcie z nami rozmawiać na takie tematy. Gdyby władza dowiedziała się, o czym i jak z wami rozmawiam, poszedłbym do więzienia na dwa lata – odpowiada. Ale mówi dalej, widocznie nam ufa. Nie jest jedyny. W trakcie naszej podróży po Birmie kilkukrotnie zdarzają nam się momenty szczerości mieszkańców. Same ich nie pytamy, nie chcąc robić im problemów. To oni mają potrzebę mówienia, jak wygląda życie w kraju, gdzie rządzi wojskowa junta, karta sim kosztuje 6000 dolarów, a wszystkie media podlegają cenzurze.

Program birmańskiej telewizji czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Birma, Ze świata | Tematy: , ,

Na zakupy do Mercado Central

14 grudnia 2011 | Komentarze: 17

Fajnie mieć taki targ w centrum miasta. Nie dość, że można zrobić najpotrzebniejsze zakupy, to jeszcze w przyjemnym otoczeniu. Budynek Mercado Central w Walencji podoba mi się już z zewnątrz – jasny, z delikatnymi zdobieniami, dużymi oknami. W środku równie ładnie – przede wszystkim dużo światła słonecznego wpadającego z zewnątrz. Stoiska pełne przysmaków, ale na szczęście nie trzeba się przeciskać przez dzikie tłumy, żeby cokolwiek kupić. A sprzedaje się tu głównie produkty spożywcze.

Hala Mercado Central w Walencji czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Hiszpania, Ze świata | Tematy: , , , ,

Relaks nad jeziorem Inle

28 listopada 2011 | Komentarze: 6

Jezioro malowniczo otoczone górami, fajne międzynarodowe towarzystwo i przemili lokalesi, tanie grillowane ryby i przepyszne naleśniki, gorące źródła i winiarnia, fotogeniczni rybacy, rowery, łódki, świetny hotel za niską cenę… To tylko kilka powodów, dla których nad Inle spędzamy aż cztery fantastyczne dni!

Jezioro Inle czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: , , , , , , , , ,

Dwa dni w marszu

25 listopada 2011 | Komentarze: 16

Wsi spokojna, wsi wesoła! – chciałoby się zakrzyknąć, maszerując pomiędzy łanami kołyszących się na lekkim wietrze zbóż i polami pełnymi kwitnącej na biało gorczycy. Jaskrawożółte połacie rzepaku pięknie kontrastują z błękitnym niebem. Żniwa w pełni – wieśniaczki z sierpami ścinają kłosy, z których później wymłóci się ziarno. Gdzieś na łące w cieniu drzewa przysiadł młody pastuszek, który pilnuje stada krów. A my idziemy polną ścieżką, przy której rosną zielone wierzby. Piękny obraz polskiej wsi. Zaraz… Polskiej? Jak to? Przecież jesteśmy w Birmie!

Kobieta z plemienia Pa-oh zbiera ryż czytaj dalej

Wpis w kategoriach: Birma, Z podróży | Tematy: , , , , ,

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.