Opuszczony szpital psychiatryczny

9 maja 2010         

Wpis w kategoriach: Polska, Ze świata | Tematy: , ,

Dzisiejszy plener fotograficzny to wizyta w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym Zofiówka w Otwocku. Szpital, a w zasadzie to, co z niego zostało, stoi w środku lasu i straszy wybitymi oknami, farbą złażącą ze ścian i popękanymi posadzkami. Na ścianach graffiti i kolorowe plamy od naboi maniaków paintballa, którzy od czasu do czasu wykorzystują budynek jako teren swoich gier.

Zofiowka
Szpital zbudowano w 1907 r., a jego otwarcie nastąpiło rok później. Powstał z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Umysłowo i Nerwowo Chorymi Żydami.

Zofiowka

Placówkę ufundowała Zofia Endelmanowa i to od jej imienia pochodzi nazwa Zofiówka.

Zofiowka

Początkowo w szpitalu mieściło się 95 łóżek, ale już po kolejnych rozbudowach w 1935 r. miejsca było dla 275 pacjentów.

Zofiowka

Szpital przeznaczony był głównie dla biedniejszych Żydów, a leczenie było bezpłatne.

Zofiowka

W tamtych czasach leczenie schorzeń psychicznych było nowością. Terapia zakładała przywracanie chorych społeczeństwu poprzez ich pracę.

Zofiowka

W Zofiówce leczyła się m.in. matka Juliana Tuwima. Trafiła tam po próbie samobójczej.

Zofiowka

W trakcie II wojny światowej szpital był częścią getta otwockiego i był to jedyny zakład dla umysłowo chorych w Guberni.

Zofiowka

Podczas likwidacji getta w sierpniu 1941 r. w szpitalu zamordowano ponad 110 osób. Cześć personelu zdołała uciec karetką.

Zofiowka

W 1943 r. w Zofiówce powstał tzw. ośrodek Lebensborn. Była to niemiecka instytucja charytatywna zajmująca się odnawianiem krwi niemieckiej i hodowlą nordyckiej rasy nadludzi.

Zofiowka

Ośrodek ten zajmował się też germanizacją polskich dzieci i przygotowywaniem ich do oddania do adopcji rodzinom niemieckim.

Zofiowka

Po wojnie szpital przekształcono w placówkę leczenia gruźlicy. Działał w ten sposób aż do połowy lat 80. XX w. Początkowo kurowano tu młodzież, a od końca lat 60. także dorosłych.

Zofiowka

W 1985 r. zakładowi przywrócono jego pierwotną funkcję. Leczono głównie schorzenia neuropsychiatryczne dzieci.

Zofiowka

W Zofiówce działał też oddział dla młodzieży uzależnionej od środków odurzających i dla dorosłych chorych psychicznie.

Zofiowka

Szpital opuszczono w 1998 r. i od tamtej pory coraz bardziej niszczeje.

Zofiowka

W jego murach często szukają schronienia bezdomni, rozkładając się głównie w piwnicach budynku.

Zofiowka

Gmina żydowska stara się przed sądem o uznanie swojego udziału w nieruchomości.

Zofiowka

Budynek szpitala jest już praktycznie ograbiony ze wszystkiego. Pod oknami zostały tylko ślady po kaloryferach.

Zofiowka

Do niektórych sal nadal prowadzą drzwi. W innych zdjęto je już z zawiasów.

Zofiowka

A w niektórych pomieszczeniach zachowała się jeszcze oryginalna ceramiczna posadzka. W innych leżą resztki linoleum, ale w większości został już tylko goły beton.

Zofiowka

Tu i tam z pochlapanych farbą ścian wystają rury i resztki przewodów.

Zofiowka

Rysunki na ścianach pobrudzonych farbą do paintballa tworzą ciekawy, niezwykły klimat.

Zofiowka

Przeznaczenie niektórych pomieszczeń można jeszcze odgadnąć. Na przykład po gruzie leżącym w dawnych brodzikach prysznicowych.

Zofiowka

Tutaj prawdopodobnie wydawano posiłki z kuchni lub zbierano brudne naczynia.

Zofiowka

Wejście na dach jest zawalone cegłami i drewnianymi kłodami. Trzeba bardzo uważać wspinając się na górę.

Zofiowka

Poddasze uległo częściowemu spaleniu i zawaleniu. Władzę nad szpitalem przejmuje natura.

Zofiowka

Duża sala z kolumnadą mogła być kiedyś stołówką. Dziś jest areną głównych bitew paitballowych.

Zofiowka

To pomieszczenie w piwnicy musiało być kiedyś kotłownią. W powietrzu nadal unosi się charakterystyczny zapach spalonego węgla czy koksu.

Zofiowka

Las niemalże wdziera się już do szpitalnych pomieszczeń.

Zofiowka

Podobne wpisy:

    Eastern State Penitentiary Więzienie – jedna z rzeczy, które najlepiej zapamiętam z tegorocznej wizyty w Stanach. Historia jest taka. Jedziemy sobie z Atlantic...
    Cmentarz żydowski w Otwocku Po obfotografowaniu opuszczonego szpitala psychiatrycznego Zofiówka w Otwocku ruszyliśmy na drugą część pleneru – na cmentarz żydowski w Otwocku. Leży...
    Prypeć. Tu znowu rządzi natura Z szarego, smutnego nieba sączy się delikatna mżawka. Drzewa, które opanowały całe miasto, nadal obsypane są pożółkłymi i zbrązowiałymi liśćmi,...
    Igreja do Carmo To mój ulubiony kościół nie tylko w Lizbonie, ale chyba na całym świecie. Kto wie, może dlatego, że częściowo zburzony?...

Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Komentarze: 9 do “Opuszczony szpital psychiatryczny”


  1. gofer pisze:

    mocne foty. mozna sobie tam tak po prostu wejsc czy trzeba sie nakombinowac?

  2. Ewa pisze:

    Można tak po prostu wejść bez problemu, nikt nie broni dostępu, nie ma ogrodzenia. Tylko, że trafić na miejsce nie jest łatwo… nie wiem, czy umiałabym tam wrócić bez przewodnika :)

  3. gofer pisze:

    ale na jakis mapach pewno jest zaznaczone?

  4. Ewa pisze:

    Tak. Co i tak nie znaczy, że byłabym w stanie go znaleźć ;)

  5. fotogrupa pisze:

    Trochę zdewastowane, ale i tak uwielbiam takie miejsca….

  6. Ewa pisze:

    Trochę :) mały remont by się przydał ;)

  7. Robert pisze:

    Moge byc przewodnikiem, bylem tam rok ,

  8. Marker pisze:

    mógłby ktoś konkretniej napisać gdzie to jest???

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.