Skąd się biorą gumki?

15 grudnia 2009         

Wpis w kategoriach: Tajlandia, Ze świata | Tematy: , , ,

Jechaliśmy busem z Hat Yai do Pak Bara, a za szybą ciekawe widoki. Skalisty krajobraz pokryty bujną roślinnością. A od czasu do czasu jakiś równiutko rosnący las, niezbyt gęsty, ze smukłymi drzewami i soczyście zieloną koroną. To plantacje kauczukowców. Jest ich w Tajlandii sporo – wraz z Indonezją i Malezją kraje te odpowiadają za ponad 70% światowej produkcji naturalnego kauczuku. Na Ko Muk mieszkaliśmy nawet pośród drzew kauczukowych. W chatkach leżała kartka z informacją, że plantacja jest ciągle czynna więc można obserwować zbieranie lateksu.

Plantacja kauczukowców
Plantacje kauczukowców są niezwykle malownicze. Drzewka o stosunkowo jasnej korze rosną w rzędach, ale niezbyt blisko siebie. Swobodnie można spacerować pomiędzy nimi. Na każdym pniu widać nacięcia biegnące ukośnie przez korę, zakończone na dole rynienką, po której spływa powolutku biała, gumowata wydzielina – lateks. Pnie nacinane są na ogół wczesnym rankiem, kiedy drzewa wydzielają go najwięcej. Mam wrażenie, że drzewa kauczukowe idealnie wkomponowują się w tajski krajobraz, jakby od zawsze należały do tego miejsca.

Zbieranie lateksu

A jednak nie zawsze tak było. Otóż drzewa kauczukowe, nazywane hevea, pochodzą z Ameryki Łacińskiej. To tam, ponad półtora tysiąca lat przed naszą erą, Majowie używali lateksu do wyrabiania piłek do gry! Europejczycy poznali właściwości kauczuku dopiero w połowie XVIII w. Wówczas to puszczę amazońską ogarnęła “gorączka kauczukowa”, a Brazylia stała się potentatem w jego produkcji. Jednak wszystko, co dobre, szybko się kończy. A dominacji Brazylii kres położyła Wielka Brytania w 1876 r.

Ciekawie się składa, bo akurat po powrocie z Tajlandii zaczęłam czytać Ryby śpiewają w Ukajali Arkadego Fiedlera, gdzie trafiam na opis, w jaki to sposób Anglicy przechytrzyli Brazylijczyków:

Brytyjczykom były potrzebne nasiona drzewa hevei, lecz rząd brazylijski strzegł swego monopolu roślinnego jak oka w głowie. Wtedy spryciarz Henry Wickham, występujący pod płaszczykiem zoologa badającego faunę amazońską, w pomysłowy sposób wykradł znad Amazonki cenne nasiona: przemycił je w wypchanych skórach kajmanów. A co równie znamienne, ową kradzież gloryfikowano w czcigodnych kołach angielskich jako piękny wyczyn sportowy Wickhama. Piękny i wielce zyskowny.

Nasiona drzewek przewiezione zostały najpierw do leżących pod Londynem Kew Gardens, a następnie sadzonki wysłano do Azji Południowo-Wschodniej, gdzie panował klimat odpowiedni dla ich rozwoju. Szybko też plantacje azjatyckie prześcignęły brazylijską konkurencję, a drzewa kauczukowe wrosły w miejscowy krajobraz.

Płachty lateksu

Jednak krajobraz ten to nie tylko same drzewa. Spacerując po Ko Muk zauważamy przecież jakieś białe płachty wiszące na drewnianych palach. Cuchną one trochę jak kozi ser i w pierwszym momencie wszyscy w zasadzie za ten ser je uznajemy. Chwilę później jednak zdajemy sobie sprawę, że to właśnie płachty lateksowe. Taki spłaszczony, gotowy produkt zwijany jest w bele i przesyłany do fabryk do dalszej obróbki. Z lateksu powstają najprzeróżniejsze gumowe produkty: opony, gumowe rękawiczki, balony, gumki do ścierania, gumki recepturki, kalosze i mnóstwo innych. Ale obróbki tej niestety nie jest już nam dane zobaczyć. Może innym razem :)

Podobne wpisy:

    Herbaciane kobiety Kiedy wypijacie w domowym zaciszu cejlońską herbatę zapewne nie myślicie o tym, skąd się ona wzięła w waszej filiżance. A...
    Żeby kózka nie skakała… … to by nie było oleju ;) A przynajmniej marokańskiego oleju arganowego. Kozy skaczące po gałęziach przydrożnych drzew to niecodzienny...
    O korku słów kilka Nie przeprowadzałam wiarygodnych badań statystycznych, ale przypuszczam, że większości ludzi słowo “korek” skojarzy się z samochodami na drodze bądź tym,...
    Ko Muk Dziś dotarliśmy na kolejną wyspę. Też rajską. Chyba cała Tajlandia się z takich składa… Ko Muk różni się od Ko...

Spodobał Ci się wpis? Polub, dodaj +1, skomentuj, podyskutuj! Dziękuję :)

Zostaw ślad, skomentuj, zapytaj...

Chcesz zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto w darmowym serwisie Gravatar. To proste!

Przerwa na reklamę

Kategorie

Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia i filmy na blogu są mojego autorstwa, chyba, że zaznaczono inaczej. Jeśli chcesz je wykorzystać, proszę zapytaj o zgodę.